Dziś jest: 11.01.2026
Imieniny: Honoraty, Matyldy
Data dodania: 2026-01-11 09:02

Aleksandra Laskowska

TOP 10 najchętniej czytanych artykułów na portalu Olsztyn.com.pl w 2025 roku

TOP 10 najchętniej czytanych artykułów na portalu Olsztyn.com.pl w 2025 roku
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Fotolia, Łukasz Kozłowski, Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

Które materiały opublikowane w 2025 roku wzbudziły największe zainteresowanie Czytelników portalu Olsztyn.com.pl? Prezentujemy artykuły, które biły rekordy odsłon.

reklama

W 2025 roku uwagę Czytelników przyciągały m.in. tematy związane ze środkami z KPO, znikaniem pojemników PCK, wypadkami drogowymi, naruszeniami w jednym z popularnych dyskontów oraz zatrzymaniem znanego olsztyńskiego restauratora.

Przedstawiamy listę 10 najchętniej czytanych artykułów.

Numer 10 – Afera KPO. Sprzedaż spółek „pod dotacje”. Posłanka KO twierdzi, że „połowa jej znajomych” dostała pieniądze

Ostatnie miejsce zestawienia zajął artykuł dotyczący afery KPO, która zdecydowanie rozgrzała Internet. Media społecznościowe wypełnił temat dofinansowań przyznanych w ramach Krajowego Planu Odbudowy branży restauracyjnej, cateringowej czy hotelarskiej na kwotę 1,2 mld zł. Jak finalnie się okazało, pod hasłem „dywersyfikacji działalności gospodarczej”, środki przeznaczono m.in. na zakup jachtów czy mobilnych ekspresów do kawy.

Przypomnijmy, że w stolicy Warmii i Mazur aż 449 tys. zł trafiło do lokalu gastronomicznego, zlokalizowanego przy skrzyżowaniu al. Sybiraków z ul. Jagiellońską. Z kolei ponad 500 tys. zł zarekomendowano dla pizzerii, mieszczącej się przy ul. Dworcowej. [Czytaj więcej: Afera wokół milionów z KPO. Jachty, kurs brydża, ekspresy do kawy. Jak pieniądze wydadzą w Olsztynie?]

W sieci roiło się także od ofert sprzedaży czy kupna podupadającej spółki, przygotowanej „pod dotacje HoReCa”, posiadającą PKD (Polską Klasyfikację Działalności), zgodną z wymaganiami, potrzebnymi do otrzymania dotacji, która odnotowała spadek obrotów w trakcie pandemii w 2020 r. Sytuacja oburzyła sporą część społeczeństwa. Część internautów wypowiadała się negatywnie zarówno na temat rządu, jak też krytykowała tzw. „Januszów biznesu”.

Burzę wywołały także słowa posłanki KO z okręgu elbląskiego, Katarzyny Królak. W programie emitowanym przez stację Polsat News, kiedy zapytano ją o „aferę KPO”, wskazała, iż sprawa nie stanowi żadnego skandalu i przyznała: - Patrząc na region, w którym ja mieszkam, to połowa albo większość moich znajomych, rodziny bliższej, dalszej, też dostała dofinansowania w ramach HoReCa. Przecież żyjemy w takim świecie, gdzie ludzie mają prawo pisać wnioski o dofinansowanie.

Posłanka zreflektowała się natomiast za pośrednictwem mediów społecznościowych, tłumacząc, że po powrocie ze studia sprawdziła, jak wygląda sytuacja i „z rodziny jednak nikt” miał nie otrzymać danego dofinansowania.

Wypowiedź posłanki KO Katarzyny Królak ws. KPO rozgrzała Internet
Fot. Screen za Polsat News, Shutterstock

Numer 9 – Unia Europejska stawia na recykling tekstyliów, PCK oferuje pomoc, a ludzie... wyrzucają śmieci

Dziewiąte miejsce zajął artykuł dotyczący znikania pojemników na tekstylia Polskiego Czerwonego Krzyża. Od stycznia 2025 r., zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, tekstyliów nie powinno się wyrzucać do odpadów zmieszanych. Jak podaje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, za miejsca przeznaczone do oddawania odzieży używanej oraz materiałów, odpowiada gmina. Działania UE mają za zadanie odzwyczaić Europejczyków od kupowania zbyt dużej ilości odzieży. Skutki okazały się jednak zgoła inne od zaplanowanych. To m.in. działania pro-ekologiczne spowodowały, że program „Tekstylia” PCK, musiał zostać zredukowany.

- Komercyjny partner PCK – firma Wtórpol, która zajmuje się odbiorem odzieży z pojemników i jej segregowaniem – poinformowała nas, że w niektórych lokalizacjach do pojemników trafia bardzo duża ilość nienadających się do użytku odpadów tekstylnych, śmieci, itd. Stąd decyzja o zmniejszeniu liczby pojemników w niektórych gminach. Koszty utylizacji tych odpadów jest zbyt duży. Do pojemników należy wrzucać czyste, nadające się do użytku tekstylia – wyjaśniała w rozmowie z portalem Olsztyn.com.pl dyrektor Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża, Dorota d'Aystetten.

Warto podkreślić istotność wrzucania odzieży do przeznaczonych na ten cel pojemników. Na mapie Olsztyna, jak również innych miast, znajdują się bowiem także kontenery należące do prywatnych firm, podszywających się pod PCK.

Kontenery na odzież Polskiego Czerwonego Krzyża w Olsztynie 
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Numer 8 - „Bałam się iść do pracy”. Co się dzieje za drzwiami olsztyneckiej Biedronki? W tle zarzuty o mobbing i dyskryminację

Na ósmej pozycji znalazł się materiał dotyczący niepokojących sytuacji, do których dochodzić miało w olsztyneckiej Biedronce. Do redakcji naszego portalu zgłosiło się kilkoro byłych, jak i obecnych pracowników popularnego dyskontu, informując, że w firmie, która stanowi bądź stanowiła ich miejsce zatrudnienia, na przestrzeni ostatnich lat dochodzić miało do szeregu naruszeń, związanych ze stosowaniem mobbingu oraz dyskryminowaniu podwładnych przez dwie kierowniczki: sklepu i „rejonu”.

Po otrzymaniu pierwszych niepokojących sygnałów, podzieliliśmy się daną kwestią z Czytelnikami za pośrednictwem mediów społecznościowych, pytając, czy posiadają jakiekolwiek doświadczenia lub obserwacje związane z tematem. Wpis cieszył się dużym zainteresowaniem wśród internautów. Był wielokrotnie komentowany oraz udostępniany. Po publikacji na redakcyjną skrzynkę mailową wpływać zaczęły wiadomości od byłych, obecnych pracowników Biedronki, jak również klientów. Niektóre z nich przedstawiały sprawę w nieco odmiennym świetle. Autorzy nadesłanych treści stawali bowiem w kontrze do zarzutów dotyczących naruszeń. Większa część maili potwierdzała natomiast, że w sklepie nie dzieje się najlepiej.

Z częścią pracowników udało nam się spotkać. Z jedną z zatrudnionych odbyliśmy też rozmowę telefoniczną. Zainteresowani przedstawili nam swoje historie, które opisaliśmy w artykule.

Po zapoznaniu się ze sprawą wystosowaliśmy pismo do biura prasowego sieci Biedronka. Zapytaliśmy w nim m.in., czy do jednostki dotarły zgłoszenia, dotyczące naruszeń. W odpowiedzi poinformowano, iż żadnych nieprawidłowości nie odnotowano. Co ciekawe, HR business partner regionu sieci Biedronka, Aleksandra Głąb, powiadomiła nas o podjęciu działań w związku z akcją, której jak wynikało z narracji, przewodzić miał jeden z byłych pracowników sklepu, rozpowszechniając tym samym nieprawdę.

- W związku z rozpowszechnianiem przez jednego z pracowników fałszywych informacji, szkodzących reputacji – z wykorzystaniem mediów i poprzez social media, zarówno kierowniczka sklepu, jak i kierowniczka operacji i sprzedaży, rozważają wniesienie oskarżenia o zniesławienie, w której to decyzji firma będzie je wspierać. W tym konkretnym przypadku z pracownikiem wygasła umowa na czas określony, która nie została przedłużona – napisano.

W pierwszych dniach sierpnia dany pracownik otrzymał wezwanie z Jeronimo Martins Polska o zaprzestanie i usunięcie naruszeń.

Podczas analizy tematu dwukrotnie pojawiliśmy się w olsztyneckiej Biedronce, celem odbycia rozmowy z kierowniczką sklepu. Bez powodzenia. Za pierwszym razem dowiedzieliśmy się, że szefowej nie ma w pracy. Na podstawie grafiku jedna z zatrudnionych podała nam termin, w którym przypadają następne zmiany kierowniczki. Kiedy udaliśmy się na miejsce wskazanego dnia, okazało się, że kobieta nie zjawiła się w pracy. Jak tłumaczył jeden z pracowników, szefowa najprawdopodobniej zdecydowała o wyborze dnia wolnego w innym, niż podany w grafiku, czasie. Zdecydowaliśmy się na kontakt telefoniczny. Po nakreśleniu tematu, kobieta odparła, że nie zamierza udzielać jakiegokolwiek komentarza w sprawie i poprosiła, aby się z nią nie kontaktować.

Do redakcji portalu Olsztyn.com.pl zgłosiło się kilkoro byłych i obecnych pracowników jednego z popularnej sieci sklepów Biedronka, informując, iż w firmie na przestrzeni ostatnich lat doszło do szeregu naruszeń
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl; archiwum prywatne

Numer 7 – Tragiczny finał poszukiwań 17-latki z gminy Olsztynek

W pierwszych dniach marca na terenie jednej z posesji położonych w gminie Olsztynek, odnaleziono ciało 17-letniej Aleksandry. Zaginięcie dziewczyny poruszyło lokalną społeczność.

Przypomnijmy, że Ola była uczestniczką popularnego programu kulinarnego, emitowanego przez stację TVN, „MasterChef Nastolatki”. Dziewczyna uczęszczała do II Liceum Ogólnokształcącego im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Olsztynie.

17-latka z gminy Olsztynek zaginęła 28 lutego
Fot. archiwum rodzinne

Numer 6 – Samochód uderzył w drzewo. Nie żyje 30-letni ojciec i 3-miesięczny niemowlak... [ZDJĘCIA]

We wrześniu na łamach portalu Olsztyn.com.pl informowaliśmy o tragicznym wypadku, do którego doszło na drodze gminnej, pomiędzy Górowem Iławeckim a Kamińskiem (pow. bartoszycki).

- Samochód osobowy uderzył w drzewo. W środku znajdowała się kobieta i mężczyzna oraz dwójka dzieci, w tym niemowlak – przekazał mł. bryg. Grzegorz Różański, rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie.

W wyniku wypadku śmierć poniósł 30-latek oraz 3-miesięczny niemowlak.

Samochód, który uderzył w drzewo posiadał angielski numer rejestracyjny.

Kadr z miejsca zdarzenia
Fot. KPP Bartoszyce, KP PSP Bartoszyce

Numer 5 – Siedem nowych fotoradarów na Warmii i Mazurach. Podajemy lokalizacje [MAPY]

Na piątym miejscu zestawienia znalazł się artykuł dotyczący pojawienia się na terenie województwa siedmiu dodatkowych fotoradarów. Chodzi o nowoczesne urządzenia TraffiStar SR390. Koszt instalacji jednego fotoradaru określono na blisko 240 tys. zł.

Wśród dróg krajowych zlokalizowanych na Warmii i Mazurach wytypowano następujące miejsca: DK51 w Dobrym Mieście, DK 16 w Iławie, DK51 w Bartoszycach, DK57 w Mintach (gm. Bartoszyce), DK57 w Szczytnie (w dwóch miejscach: przy ul. Warszawskiej i Gizewiusza) oraz DK58 w Nartach (gm. Jedwabno).

- Lokalizacje, w których staną nowe fotoradary, wytypowano przy współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która zarządza ruchem na drogach krajowych oraz policją. To miejsca, w których z uwagi na realne zagrożenie bezpieczeństwa, spowodowane nadmierną prędkością, niezbędne było zainstalowanie urządzeń o automatycznej kontroli – wyjaśniał Główny Inspektorat Transportu Drogowego.

Umowę podpisano w drugiej połowie lutego. Wykonawca ma 71 tygodni na realizację zadania. W końcowej fazie odbiorów nowe urządzenia mają zostać zintegrowane z centralnym systemem funkcjonującym w CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym).

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. policja.pl

Numer 4 – Zmarła 32-letnia Marta Klimek. Olsztynianka od kilku lat walczyła z nowotworem

Na kilka dni przed śmiercią Marta zwróciła się do redakcji naszego portalu o wsparcie, poprzez nagłośnienie internetowej zbiórki, stanowiącej „prośbę zawalczenia o życie”. Olsztynianka potrzebowała środków na leki, rehabilitację, dojazdy na konsultacje oraz „wszystko, czego nie refunduje system”.

Kobieta, będąca żoną i mamą trójki dzieci, przez trzy lata zmagała się z nowotworem złośliwym szyjki macicy z przerzutami.

- Ostatnio moja córeczka spojrzała na mnie i powiedziała: „Mamo, jesteś superbohaterką”. I to zdanie noszę w sercu jak tarczę, która chroni mnie przed zwątpieniem – wskazywała Marta, dziękując tym samym za okazane wsparcie.

Mimo ogromnej woli walki o powrót do zdrowia, 10 listopada kobieta zmarła. [Czytaj również: „To nie jest koniec”. Bliscy pożegnali 32-letnią Martę Klimek, mamę trójki dzieci, która odeszła po długiej chorobie [ZDJĘCIA]]

Kobieta zmarła 10 listopada 
Fot. archiwum prywatne 

Numer 3 – Tragedia w Egipcie. W wypadku busa zginęła lekarka z Olsztyna wraz z synem

Na trzecim miejscu uplasował się materiał, dotyczący makabrycznego w skutkach wypadku, do którego doszło w lipcu podczas wycieczki fakultatywnej w Egipcie, w pobliżu miejscowości Marsa El Alam. W busie podróżować miało około 10 osób. W wypadku zginęła olsztyńska lekarka, Anita Samek-Krymkowska wraz ze swoim 7-letnim synem, Maćkiem.

- Kochająca mama dwojga dzieci, szczęśliwa mężatka oraz wspaniała koleżanka. Zawsze chętna nieść pomoc innym, zaangażowana i oddana swojej pracy. Z rodziną i bliskimi łączymy się w bólu i składamy wyrazy głębokiego współczucia – napisali za pośrednictwem mediów społecznościowych pracownicy Miejskiego Szpitala Zespolonego w Olsztynie.

W wypadku w Egipcie zginęła olsztyńska ginekolog wraz z synem
Fot. Pixabay, MSZ w Olsztynie / Facebook

Numer 2 – Nie zdążyli wrócić z zagranicznych wakacji w Egipcie. Niezwykle przejmujące słowa podczas ostatniego pożegnania [ZDJĘCIA]

Drugie miejsce zajął z kolei artykuł dotyczący pogrzebu lekarki oraz jej syna. Uroczystości odbyły się 23 sierpnia w Bazylice konkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie. Mszę odprawił metropolita warmiński, abp Józef Górzyński.

Na zakończenie mszy ostatnie, niezwykle przejmujące pożegnanie skierowane do zmarłego syna, wygłosił ojciec.

- Maciusiu, mam nadzieję, że w niebie spotkałeś swojego ulubionego Vincenta van Gogha. Być może już razem namalowaliście twoje ulubione słoneczniki i irysy. (…) Mam nadzieję, że w niebie nadaje już „Radio Maciuś”, bowiem buziulka ci się nigdy nie zamykała. Ale jak na swoje 7 lat, była to niezwykle mądra i elokwentna mowa. (…) Dane mi było cieszyć się tobą 7 lat, ale wiedz, że to były piękne lata – mówił.

Nie zabrakło również wzruszającego pożegnania zmarłej małżonki.

- Dziękuję, kochanie, za wszystko to, co mi ofiarowałaś, co miałaś najcenniejsze: swoje życie i miłość. Dałaś mi rodzinę, dzieci. Byłaś ich wsparciem, opiekowałaś się nimi. Byłaś wzorową żoną na dobre i złe. W zdrowiu i w chorobie. Zawsze mogłem na ciebie liczyć. (…) Gdyby Bóg na początku naszego związku pokazałby mi twoją i Maciusia „Księgę Życia” i spytał, czy mimo wszystko wybieram ciebie na żonę, a Maciusia na syneczka, mimo że umrzecie tak szybko, a ja będę tak cierpiał, to i tak zdecydowałbym się na małżeństwo z tobą, bo to były moje najszczęśliwsze lata życia. (…) Jesteś miłością mojego życia: jedyną, wspaniałą, prawdziwą – wyznał.

Ceremonia pochówku miała miejsce na cmentarzu parafialnym w Klebarku Wielkim.

Na prośbę rodziny zmarłych, zamiast przynoszenia kwiatów i wieńców, uczestnicy pogrzebu mogli przekazać środki pieniężne na rzecz miejscowego hospicjum dla dzieci lub przybory szkolne dla przedstawicieli młodego pokolenia, będących w potrzebie.

Ostatnie pożegnanie cenionej lekarki oraz jej syna
Fot. Materiały redakcyjne

Numer 1 – Zatrzymanie znanego przedsiębiorcy w Olsztynie! Co wiadomo na ten moment?

Najchętniej czytanym artykułem w 2025 r. okazał się materiał dotyczący zatrzymania jednego z najbardziej znanych przedsiębiorców w Olsztynie, Jacka K. Był to element szerszej operacji, prowadzonej jednocześnie w kilku lokalizacjach w mieście.

Funkcjonariusze CBŚP z Białegostoku zatrzymali ośmiu lokalnych biznesmenów, w tym restauratora, Jacka K. Dwie osoby zgłosiły się dobrowolnie do prokuratury, celem złożenia wyjaśnień.

Powód akcji stanowiło śledztwo, dotyczące działalności zorganizowanej grupy, która w latach 2008-2018, zajmować się miała przestępczością podatkową oraz tzw. „praniem brudnych pieniędzy”.

Wobec ośmiorga podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w postaci m.in.: dozoru policyjnego, zakazu opuszczania kraju lub poręczeń majątkowych w wysokości do 100 tys. zł.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Łącznie zarzuty usłyszało ponad 20 osób z województwa warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego oraz kujawsko-pomorskiego. [Czytaj więcej: Zatrzymanie m.in. znanego olsztyńskiego biznesmena, Jacka K. W tle wyłudzenia i pranie pieniędzy]

Zdjęcie ilustracyjne
Fot. cba.gov.pl

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • Pdf 2026-01-11 10:19:38 88.156.*.*
    O aferze KPO już zapomnieliśmy i za jakiś czas znów wybierzemy te same lepkie łapki :)
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 7