Pozbawienie wolności, nawiązka i 5-letni zakaz posiadania zwierząt
Zgodnie z orzeczeniem, mężczyzna zobowiązany jest również do wpłaty 3 000 zł na rzecz Schroniska dla Zwierząt w Olsztynie, w ramach nawiązki. Dodatkowo, sąd orzekł wobec niego pięcioletni zakaz posiadania zwierząt.
Brutalny czyn i nagranie, które obiegło sieć. „Powiedział, że był zdenerwowany”
Dramat, do którego doszło w marcu 2025 r. na terenie gminy Dywity, wywołuje duże poruszenie, również ze względu na okoliczności zdarzenia. Warto zaznaczyć, że Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ postawiła 21-letniemu wówczas Januszowi D. zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Jak informował PAP, mężczyzna zranił kota (którego nie był właścicielem) nożem, a nagranie ze zdarzenia miał opublikować w Internecie. Po zatrzymaniu przez policję, Janusz D. przyznał się do zarzucanego mu czynu.
- Powiedział, że był zdenerwowany i zranił kota pod wpływem emocji – przekazał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Daniel Brodowski.
Wobec mężczyzny zastosowano kolejno dozór policji.
„Znęcanie się nad słabszymi to zbrodnia”. Obrońcy zwierząt apelują o reagowanie na przemoc
W piątek, 5 czerwca br. sprawa doczekała się rozstrzygnięcia, o czym poinformowali naszą redakcję lokalni obrońcy praw zwierząt: Agnieszka Popławska-Ozga, Bogusława Maziec oraz Sylwia Szymczak.
- Żadne pieniądze ani miesiące w celi nie cofną czasu i nie wymażą bólu, jaki wycierpiało to zwierzę. Mamy jednak nadzieję, że kara, jeśli się uprawomocni, będzie jasnym sygnałem, że znęcanie się nad słabszymi to zbrodnia, która nie uchodzi na sucho. Będziemy śledzić dalszy bieg tej sprawy! – zapowiada Agnieszka Popławska-Ozga i apeluje – Pamiętajcie, jeśli będziecie świadkami przemocy wobec zwierząt, reagujcie!

Fot. Agnieszka Popławska-Ozga
Czytaj również:










Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz