Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się

Duży sukces rugbistów KOMA Rugby Team Olsztyn. Na 50-lecie awansowali do I ligi

Duży sukces rugbistów KOMA Rugby Team Olsztyn. Na 50-lecie awansowali do I ligi
Zdjęcie ilustracyjne
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Rugbiści KOMA Rugby Team Olsztyn w wielkim stylu przypieczętowali oczekiwany sukces na 50-lecie rugby w Olsztynie. W ostatniej kolejce olsztynianie rozgromili 109:5 na własnym obiekcie Miedziowych Lubin. Wygrana ta zapewniła im bezpośredni awans do I ligi.

reklama

Przed meczem sytuacja w tabeli była dla gospodarzy komfortowa, jednak sztab szkoleniowy, reprezentowany przez duet Leszek Bors i Marcin Fijałkowski, nie zamierzał czekać na decyzje Komisji Gier i Dyscypliny odnośnie zaległego spotkania z AZS-em AWF II Warszawa. Olsztynianie chcieli udowodnić swoją wyższość bezpośrednio na murawie i przypieczętować sukces sportową walką.

Olsztynianie od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanych ataków. Zadanie ułatwił im fakt, że drużyna z Lubina stawiła się na zawody w zaledwie 13-osobowym składzie. Osłabieni goście nie byli w stanie przeciwstawić się zdeterminowanym rywalom, którzy systematycznie powiększali przewagę.

Wynik 109:5 przeszedł do historii jako najwyższe zwycięstwo klubu od momentu powrotu do rozgrywek odmiany piętnastoosobowej. Skuteczna gra ofensywna przyniosła kapitalne statystyki: 17 przyłożeń wywalczonych przez gospodarzy oraz 12 udanych podwyższeń, które dopełniły ten pokaz siły.

Najlepszym zawodnikiem na boisku był Kacper Górzyński, zdobywca aż 34 punktów (dwa przyłożenia i dwanaście podwyższeń). Świetne zawody zaliczył też Hubert Orłowski, który zapisał na swoim koncie cztery przyłożenia. Ekipa z Lubina odpowiedziała dopiero w drugiej połowie – honorowe punkty dla gości zdobył Tomasz Zgarda.

Dzięki tej wygranej KOMA Rugby Team Olsztyn zakończył sezon z dorobkiem 34 punktów, utrzymując drugą lokatę gwarantującą bezpośrednią promocję. Mają obecnie pięć punktów przewagi nad trzecią Akademią Wincentego Pola Budowlanymi II Lublin. Nawet jeśli lublinianie wygrają swój ostatni mecz z bonusem i zrównają się punktami, to zespół z Olsztyna utrzyma wyższą pozycję dzięki korzystniejszemu bilansowi bezpośrednich starć.

Dorobek olsztynian może jeszcze wzrosnąć, ponieważ wciąż czekają oni na decyzję Komisji Gier i Dyscypliny w sprawie nierozegranego meczu z rezerwami AZS AWF Warszawa. Najprawdopodobniej spotkanie zakończy się walkowerem, co dopisze do konta KOMA Rugby Team kolejne 5 punktów.

Niezależnie od formalnych decyzji, awans stał się faktem. Po latach systematycznej pracy klub z Olsztyna zasłużenie wrócił na pierwszoligowe boiska.

- Mecz całkowicie ułożył się po naszej myśli - powiedział po spotkaniu Leszek Bors, trener KOMA Rugby Team Olsztyn. - Drużyna Miedziowych przyjechała w osłabionym składzie, dlatego my również nie graliśmy w pełnym zestawieniu, lecz w czternastu, żeby zachować jakikolwiek balans. Nie mogłem jednak zejść do trzynastu zawodników, ponieważ musiałem zostawić sobie margines bezpieczeństwa na wypadek kartek.

I dodał: - W sporcie bywa tak, że gdy jednej drużynie wychodzi wszystko, druga ma pod górkę. Przeprowadziłem dziś sporo zmian, dzięki czemu na boisku pojawili się wszyscy zawodnicy i myślę, że każdy jest z tego zadowolony. Osobiście nie pamiętam naszego ostatniego zwycięstwa z dorobkiem ponad stu punktów – podobna sytuacja miała miejsce chyba tylko podczas bardzo dawnego meczu z Toruniem. Chciałbym jednocześnie przeprosić rywali, że nie udało mi się zatrzymać tego wyniku. W pewnym momencie zrobiłem już wszystko, by moi zawodnicy nieco odpuścili, ale ich ogromna determinacja i głód gry były po prostu silniejsze.

Awans do I ligi zbiegł się się z 50-leciem powstania w Olsztynie sekcji rugby. To w 1976 roku został założona sekcja przy Budowlanych Olsztyn, a pomysłodawcą był Marek Witczak, nauczyciel wychowania fizycznego w olsztyńskiej "Budowlance". Pierwszy swój mecz Budowlani rozegrali w 1977 roku przeciwko mistrzom Polski juniorów - Budowlanym Łódź. W pierwszym oficjalnym meczu ligowym zagrali w Sochaczewie z miejscowym Orkanem. W 50-letniej historii rugby w stolicy regionu zespół grał kilkukrotnie także na najwyższym szczeblu rozgrywek. Teraz olsztynianie powrócili na zaplecze najwyższej ligi w Polsce. Od sezonu 2026/2027 będą grali w I lidze, czyli jedną ligą przed elitą.

- Rugby piętnastkowe został reaktywowane pięć lat temu, więc przeszliśmy już naprawdę długą drogę - mówił Bors. - Jeśli jednak spojrzymy na Ekstraligę, to poziom czołowych drużyn to dla nas w tym momencie prawdziwa przepaść. Nie ma co gdybać – w sporcie na tym poziomie kluczową rolę odgrywają pieniądze. Bez odpowiednich funduszy trudno o budowanie profesjonalnego składu.

- I dodał: - Dzisiejsze rugby opiera się przede wszystkim na stabilizacji budżetowej. Zawodnicy w wyższych ligach oczekują przynajmniej symbolicznego wynagrodzenia za swoją ciężką pracę na boisku i trudno się temu dziwić. My tymczasem wciąż jesteśmy pełnymi amatorami – ani ja, ani Marcin nie pobieramy żadnych pensji, a nasi zawodnicy grają całkowicie społecznie. Zobaczymy, jak to się wszystko ułoży i w jakim kierunku organizacyjnym pójdziemy.

- Mam ogromną nadzieję, że ten awans stanie się dla chłopaków dodatkowym motorem napędowym - zakończył Leszek Borks. - Oby tylko nie zniechęcili się, jeśli na początku przyjdą dwie lub trzy porażki. Cały czas im powtarzam: pierwsza liga to zupełnie inny etap, szybsza gra i silniejsi rywale. Z drugiej strony, ta zmiana była im bardzo potrzebna. Mieli już powoli dosyć ciągłej rywalizacji z tymi samymi zespołami w II lidze. Wszyscy ogromnie cieszymy się z tego sukcesu i z dużym optymizmem patrzymy na nadchodzący sezon.

Przed działaczami klubu intensywny czas pracy nad kadrą zespołu na nowym sezon. Po awansie potrzeba 25-30 zawodników, którzy w przypadku kontuzji zastąpią kolegów. Do tego 4 lipca na olsztyńskim stadionie rugby odbędzie się piknik z okazji 50-lecia rugby w Olsztynie. Z tej okazji organizatorzy serdecznie zapraszają całą rugbową społeczność: byłych i obecnych graczy, trenerów, działaczy oraz kibiców. W bogatym programie przewidziano m.in. emocjonujący Mecz Pokoleń, wspomnienia oraz podziękowania dla twórców klubu. 

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.
Zaloguj się i odblokuj lepsze komentarze. Historia, wyróżnienie i dodatkowe opcje w Twoim profilu. Zaloguj się

Proponowane artykuły