Dziś jest: 06.01.2026
Imieniny: Baltazara, Kacpra
Data dodania: 2025-11-18 14:00

Redakcja

„To nie jest koniec”. Bliscy pożegnali 32-letnią Martę Klimek, mamę trójki dzieci, która odeszła po długiej chorobie [ZDJĘCIA]

„To nie jest koniec”. Bliscy pożegnali 32-letnią Martę Klimek, mamę trójki dzieci, która odeszła po długiej chorobie [ZDJĘCIA]
Odeszła zbyt wcześnie. Marta, 32-letnia mama trójki dzieci, została pożegnana przez bliskich
Fot. materiały redakcyjne

Była mamą trójki dzieci, żoną, siostrą, przyjaciółką... Przez lata walczyła z nowotworem, z którym niestety nie udało jej się wygrać. W piątek, 14 listopada, bliscy pożegnali Martę Klimek. Uroczystości pogrzebowe miały miejsce w kościele pw. Chrystusa Króla przy ul. Wyspiańskiego w Olsztynie. Kolejno kondukt żałobny skierował się na cmentarz komunalny w Dywitach.

reklama

Trzy lata walki z agresywnym nowotworem

W listopadzie br. Marta, 32-letnia olsztynianka i mama trójki dzieci, zwróciła się do redakcji naszego portalu z prośbą o wsparcie w chorobie. Kobieta przez trzy lata zmagała się z nowotworem złośliwym szyjki macicy z przerzutami. W 2022 r. Marta dostała nagłego krwotoku. Było to zaledwie 7 miesięcy po porodzie. W czasie badania lekarze wykryli u niej 6-centymetrowego guza szyjki macicy. Mimo, że kobieta przeszła serie radioterapii, chemioterapii i brachyterapii, dzięki czemu nowotwór zniknął, dwa lata później okazało się, że doszło do przerzutu do jelit.

Ponowne drożenie leczenia zadziałało jedynie chwilowo. Kiedy w marcu br. 32-latka trafiła na SOR, dowiedziała się, że w miejscu przerzutu pojawił się kolejny guz.

- Przeszłam kolejną poważną operację – tym razem z powodu zatoru jelit. To kolejne, brutalne uderzenie, które nie tylko nadwyrężyło mój organizm, ale i całkowicie zdruzgotało moją sytuację finansową – opowiadała Marta.

Mamo, jesteś superbohaterką”

32-latka miała ogromną wolę walki i powrotu do zdrowia. Chciała to zrobić dla swoich dzieci, ich wspólnej przyszłości. Z tego powodu zdecydowała się na założenie internetowej zbiórki. Jej cel stanowiło zgromadzenie środków potrzebnych na leki, rehabilitację, dojazdy na konsultacje i „wszystko, czego nie refunduje system”.

- Ostatnio moja córeczka spojrzała na mnie i powiedziała: „Mamo, jesteś superbohaterką.” I to zdanie noszę w sercu jak tarczę, która chroni mnie przed zwątpieniem – tłumaczyła olsztynianka.

Tragiczny finał nierównej walki

Niestety, mimo ogromnej determinacji, Marcie nie udało się wygrać tej niesprawiedliwej walki. W poniedziałek, 10 listopada, kobieta zmarła.

Kazanie o sensie życia, przemijaniu i nadziei

W piątek, 14 listopada, 32-latka wyruszyła w ostatnią drogę... Uroczystości pogrzebowe miały miejsce w kościele pw. Chrystusa Króla przy ul. Wyspiańskiego w Olsztynie. W świątyni zgromadzili się najbliżsi Marty, w tym jej mąż, siostra i trójka małoletnich dzieci (dwie dziewczynki i chłopiec).

Głoszący kazanie kapłan zwrócił się do zgromadzonych, aby zastanowili się, co się z nimi dzieje pod wpływem cierpienia i utraty bliskiej osoby. Wskazał również, że w ostatnim czasie doszło do wielu niespodziewanych śmierci.

- Wszystkie życia łączy jedno: że mają swój początek i ziemski koniec – tłumaczył duchowny, podkreślając, że warto, aby ludzie zastanawiali się nad swoim postępowaniem za życia, znajdowali czas na rozmowę z Bogiem i „byli gotowi” na nadejście śmierci.

- Czas jest tym, co mamy najcenniejszego – stwierdził.

Kapłan pochylił się także nad kwestią sensu ziemskiego życia, wyjaśniając zgromadzonym, jak ważne jest zadawanie sobie pytania „Po co jestem?”.

- Trzeba je sobie zadawać bardzo często. Inaczej część naszych działań nie jest wynikiem tego, czego pragniemy i potrzebujemy ale tego, jakie są potrzeby innych osób względem nas. Wszyscy jesteśmy zaproszeni do pełni życia, żeby uchwycić jego smak. Sensem życia jest uwierzenie w miłość, że jest Bóg, który stworzył ciebie z miłości – mówił.

Poruszające słowa do dzieci. „Za ileś lat zobaczycie swoją mamę i się z nią nie rozstaniecie”

W czasie kazania duchowny odniósł się również do tego, jak ważna jest wiara w zmartwychwstanie. Zwrócił się przy tym bezpośrednio do dzieci zmarłej Marty, tłumacząc, że ci, którzy odchodzą, pozostają na zawsze w naszych sercach.

- Chcę, żebyście wiedzieli, że to nie jest koniec, że nie zobaczycie nigdy waszej mamy. Za ileś lat zobaczycie jeszcze raz swoją mamę i już się nigdy z nią nie rozstaniecie. Dużo się wycierpiała w życiu i musi odpocząć – podsumował ksiądz, prosząc rodzeństwo o modlitwę za mamę.

Ostatnia droga i zapowiedź mszy w intencji Marty Klimek

Na zakończenie uroczystości kapłan dodał, iż pogrzeb nie jest „przedstawieniem”, ale „wyrazem wiary w zmartwychwstanie”. Po mszy kondukt żałobny wyruszył w stronę cmentarza komunalnego w Dywitach.

6 stycznia 2026 roku, również w kościele przy ul. Wyspiańskiego, o godz. 18 odbędzie się msza za zmarłą od wszystkich uczestników pogrzebu.

 

Komentarze (11)

Dodaj swój komentarz

  • Niestety polak 2025-12-01 09:21:40 37.31.*.*
    A tak walczyła taka twarda była hehe pan Bóg tak chciał hehe
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 1
  • Niestety polak 2025-12-01 09:21:39 37.31.*.*
    A tak walczyła taka twarda była hehe pan Bóg tak chciał hehe
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 1
  • Niestety polak 2025-12-01 09:21:39 37.31.*.*
    A tak walczyła taka twarda była hehe pan Bóg tak chciał hehe
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 1
  • xxx_street 2025-11-25 13:17:20 37.31.*.*
    Tak cudnie tak wspaniale .., ale ktoś się zastanowił co po śmierci pani Marty stało się z dziećmi ?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 2
  • Jarek kurdupel 2025-11-23 09:29:44 37.31.*.*
    Była taka dobra że pan Bóg zabrał ją do siebie hehehe .katole tak to sobie tłumaczą hehe
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 6
  • Witamy w Rosji 2025-11-20 09:28:38 2a02:2a40:45e2:*
    Tak w Olsztynie leczą. Dlaczego Politycy żyją i nie mają nowotworów a zwykli ludzie muszą odejść.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 6
  • Mateusz 2025-11-19 09:29:04 2a00:f41:840:*
    Nie umiera nigdy ten, który pozostaje w pamięci żywych.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 19 4
  • Motywator 2025-11-18 17:18:44 46.112.*.*
    Spoczywaj w spokoju.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 27 2