Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
03.08.2026 Augusta, Lidii, Nikodema Pogoda 19/25

Rozbudowa sieci CANARD. Odcinkowy pomiar prędkości pod Olsztynem krótszy niż zapowiadano? [AKTUALIZACJA]

Aleksandra Laskowska ·
Rozbudowa sieci CANARD. Odcinkowy pomiar prędkości pod Olsztynem krótszy niż zapowiadano? [AKTUALIZACJA]
OPP pod Olsztynem zmienia długość? GITD wyjaśniaFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Trwa rozbudowa sieci CANARD. Chodzi o 43 nowe lokalizacje odcinkowych pomiarów prędkości (OPP). Cztery z nich pojawią się na drogach regionu, w tym m.in. na węźle Olsztyn Południe – Stawiguda. Obecnie trwa montaż urządzeń OPP oraz oznakowania. Co ciekawe na wspomnianej trasie w kierunku Stawigudy znak zapowiadający kontrolę umieszczono już na wysokości Ameryki, czyli ok. 9,5 km wcześniej. Skąd taka rozbieżność? Skontaktowaliśmy się z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego (GITD).

reklama

Jak działa OPP?

OPP pozwala zmierzyć średnią prędkość pojazdu na danym fragmencie drogi. System oblicza ją na podstawie czasu przejazdu między początkiem a końcem monitorowanego odcinka. Jeśli kierowca przekroczy dozwoloną prędkość, sygnał trafia do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).

Cztery nowe lokalizacje w regionie

Obecnie w naszym regionie OPP działa w dwóch lokalizacjach: na odcinku Gietrzwałd – Naglady na DK16 oraz Piecki – Gwiazdowo na DK59. W Polsce funkcjonuje około 70 takich urządzeń.

Do połowy czerwca sieć powiększy się o 43 nowe lokalizacje w całym kraju (system kontrolował będzie łącznie ok. 400 km dróg ekspresowych i autostrad). Cztery z nich pojawią się na drogach Warmii i Mazur.

Pod szczególną „opieką” GITD znajdzie się ekspresowa „siódemka”. Na S7 OPP uruchomione zostaną bowiem w aż trzech miejscach. Chodzi o odcinki: Rychnowo-Olsztynek, węzeł Pasłęk Północ – Marzewo oraz węzeł Rączki – Nidzica Południe.

OPP na S51. Dlaczego znak ustawiono 9,5 km wcześniej?

Kontrole planowane są także na S51, w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy województwa (na wysokości Tomaszkowa). Jak podaje GITD kierowcy mają być monitorowani między węzłem Olsztyn Południe a Stawigudą. Co ciekawe, na danej trasie oznakowanie OPP pojawiło się już na wysokości Ameryki, czyli około 9,5 km przed Stawigudą.

Trasa w kierunku Olsztynka

Redakcja portalu Olsztyn.com.pl skontaktowała się z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego, z prośbą o wyjaśnienie przyczyn rozbieżności. Oto odpowiedź, jaką otrzymaliśmy:

- Po przeprowadzeniu przez wykonawcę umowy dostawy oraz montażu urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości, oględzin planowanych lokalizacji pod kątem możliwości technicznych zainstalowania urządzeń odcinkowego pomiaru prędkości, długości niektórych lokalizacji uległy zmianie lub zostały zastąpione innymi, wskazanymi jako rezerwowe – poinformowano.

Dokładny termin uruchomienia urządzeń nie jest jeszcze znany, jednak kiedy tylko zostaną uruchomione, widoczne będą na mapie pod wskazanym linkiem. Warto dodać, że koszt instalacji 43 nowych urządzeń wynosi około 85 mln zł.

Aktualizacja, środa, 18 marca, godzina 13:58

Dzisiaj GITD poinformował, że o godzinie 12 doszło do uruchomienia odcinkowego pomiaru prędkości na S51 między węzłem Olsztyn Południe a węzłem Olsztynek Wschód. To w sumie 13,3 km. Dozwolona prędkość dla samochodów osobowych to 120 km/h, a dla ciężarówek 80 km/h.

Czytaj również:

Nowe odcinkowe pomiary prędkości na Warmii i Mazurach. Cztery lokalizacje

Siedem nowych fotoradarów na Warmii i Mazurach. Podajemy lokalizacje [MAPY]

Fotoradary na Warmii i Mazurach w liczbach. Które urządzenia „łapały” kierowców najczęściej ?

Galeria

Komentarze (49)


  • Marla 2026-04-06 00:14
    Czy ten fotoradar przy ulicy pomiędzy nową bazą MPK a sklepem Shop już działa? Wisi na nim czarny worek, ale obiektyw odkryty.
    Odpowiedz 0 2
  • To masz 2026-03-22 16:27
    Przekraczając prędkość wspierasz rząd! Pokaż "środkowego palca" PO i zwolnij.
    Odpowiedz 0 1
  • Gość 2026-03-19 19:51
    Jedź przepisowo to nie zarobią
    Odpowiedz 1 0
  • Hexi 2026-03-19 11:04
    Nierząd właśnie kradnie naszą kasę. Nie ma innego powodu. W dodatku narzędzia do uskutecznienia tej kradzieży kupują za nasze podatki. Widzicie to?
    Odpowiedz 2 6
  • Swojak 2026-03-19 06:49
    Debilizm i jeszczecraz debilizm na odcinku olsztyn -olsztynek przecierz to droga szybkiego ruchu a tam nie ma natezenia duzego ruchu jak np na a2 w poznaniu ,ciekawe kto za tym stoi ...
    Odpowiedz 4 4
  • mm2 2026-03-18 14:48
    jak to polaczkom ciężko jeździć zgodnie z przepisami. Jest ograniczenie do 120 km/h więc waszym psim obowiązkiej jest tego nie przekraczać i tyle.
    Odpowiedz 13 14
  • Olo 2026-03-09 12:35
    Jeśli nie zostaną ustawione znaki B 33 do 90 km Jest nie to wyrzucenie pieniędzy w błoto Chodzi o hałas,
    Odpowiedz 2 11
  • Hohonsteiner 2026-03-02 21:46
    i tak yeti dalej będzie jeździć na zderzaku
    Odpowiedz 4 1
  • Hohonsteiner 2026-03-02 21:46
    i tak yeti dalej będzie jeździć na zderzaku
    Odpowiedz 3 1
  • diss 2026-03-02 08:12
    Problem w tym, że to jest nielegalne. Mierzenie prędkości owszem, ale pobieranie kasy za rzekome przekroczenia już nie. Prawo jasno określa jakie wymagania muszą być spełnione aby wystawić mandat za przekroczenie prędkości, a odcinkowy pomiar prędkości ich nie spełnia.
    Odpowiedz 9 11
  • polako 2026-03-02 06:25
    Poprostu polski debilizm i tyle moge powiedziec to po co budowac drodi szybkiego ruchu ,
    Odpowiedz 10 13
  • aheejhjisehg 2026-03-01 23:12
    Za 10 -15 lat większość dróg szybkiego ruchu będzie w tym systemie. Najpierw wdrażanie odcinkowych pomiarów (2-3 na województwo), potem coraz więcej odcinków (po 10 na województwo), aż na dobrą sprawę kierowca straci orientację, gdzie te pomiary właściwie są. I pozostanie zwolnić do 110-120 km/h, żeby głowa nie rozbolała od główkowania, gdzie nas inwigilują. Tych rusztowań z kamerami (e-tolle dla dostawczaków i TIR-ów) jest tyle, że co 2 min jakiś mijasz. Na dobra sprawę, już teraz mogliby objąć takim pomiarem 100% tych dróg. Sporo ostatnio jeżdżę ekspresówkami w województwie i przy 110-120 km/h jestem zawalidrogą, nawet TIR-a (100-110) nie da rady wyprzedzić. Ale wystarczy depnąć 150 i wszystko zostaje posłusznie w tyle. Wniosek: wszyscy jeżdżą 130 km/h, więc wpadać na pomiarach będą tylko szaleńcy i bezmózgi niezwracające uwagi na znaki odcinkowego pomiaru.
    Odpowiedz 7 11
  • Olosmolo 2026-03-01 19:38
    Trzeba jeździć przepisowo......i tylne w temacie....
    Odpowiedz 19 17
  • Pan samochodzik 2026-03-01 17:53
    Niech mi ktoś wyjaśni na czym polega bezpieczeństwo montując kamery na odcinku 2-3 km a potem po staremu? Ok bezpieczeństwo na drogach jak najbardziej jestem za i za pomiarem ale pomiar 2-3 km to chodzi o kasę a nie bezpieczeństwo.
    Odpowiedz 21 6
  • Jadę 2026-03-01 11:47
    Fotokasa a nie bezpieczeństwo. Koło Warszawy to samo na odcinku 3 km. Jakie to bezpieczeństwo skoro wszyscy zwalniają jak wiedzą a potem do przodu.
    Odpowiedz 23 10
  • Zomo 2026-03-01 11:44
    Zaraz zrobią 90Km/h wszędzie radary i każą ludziom jeździć PKP Będzie szybciej
    Odpowiedz 20 7
  • Gjed 2026-03-01 11:14
    Potrafią tylko kasę łoić...
    Odpowiedz 21 10
  • Misza400 2026-03-01 10:57
    OPP powinny być pomiędzy wszystkimi zjazdami na S i A, tyle w temacie.
    Odpowiedz 10 12
  • Superlek 2026-03-01 10:57
    mam takie dziwne wrażenie ze u nas, zastawia się pułapki na kierowców a nikomu nie zależy na bezpiecznej jeździe
    Odpowiedz 28 8
  • [email protected] 2026-03-01 10:13
    Skoro system nie dziala, to na jakiej podstawie sa ustawione znaki? Powinny byc odwrocone lub zasloniete. W przeciwnym razie jest to niezgodne z rozporzadzeniem w sprawie znakow drogowych. Mize pan redaktor tez sie zapita GITD i o ta kwestie?!
    Odpowiedz 30 5

Proponowane artykuły