Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
01.09.2026 Bronisława, Idziego Pogoda 15/19

Nowe OPP „łapią” kierowców na potęgę. Pod Olsztynkiem padł rekord - niemal 15 tys. wykroczeń

Aleksandra Laskowska ·
Nowe OPP „łapią” kierowców na potęgę. Pod Olsztynkiem padł rekord - niemal 15 tys. wykroczeń
Nowe urządzenia kontrolujące prędkość szybko dały o sobie znać na drogach Warmii i Mazur. Gdzie „wpadło” najwięcej kierowców?Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Nowe urządzenia kontrolujące prędkość szybko dały o sobie znać na drogach Warmii i Mazur. W pierwszym półroczu 2026 roku odcinkowe pomiary prędkości uruchomione w czterech nowych miejscach zarejestrowały tysiące wykroczeń, a rekord padł na trasie S7 w okolicach Olsztynka. Dane Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym pokazują jednocześnie, że przy starszych urządzeniach kierowcy najwyraźniej bardziej pilnują prędkości.

Nowe OPP szybko zapełniły statystyki. Lider w okolicach Olsztynka

2026 rok przyniósł na Warmii i Mazurach aż cztery nowe odcinkowe pomiary prędkości. Ich wyniki wyraźnie odróżniają się od statystyk urządzeń, które funkcjonują w regionie od kilku lat. Przypomnijmy, że OPP pozwala zmierzyć średnią prędkość pojazdu na danym fragmencie drogi. System oblicza ją na podstawie czasu przejazdu między początkiem a końcem monitorowanego odcinka. Jeśli kierowca przekroczy dozwoloną prędkość, sygnał trafia do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).

Najwięcej przekroczeń odnotowano na odcinku S7 między Rychnowem a Sudwą w rejonie Olsztynka. System uruchomiony na początku kwietnia zarejestrował niemal 15 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. [Czytaj również: Rozbudowa sieci CANARD. Odcinkowy pomiar prędkości pod Olsztynem krótszy niż zapowiadano? [AKTUALIZACJA]]

Kolejny wysoki rezultat pochodzi z okolic Pasłęka (węzeł Pasłęk Północ – Marzewo). Odcinkowy pomiar uruchomiony w połowie kwietnia wykrył ponad 8 tys. wykroczeń.

Tysiące naruszeń przepisów zarejestrowano również na S51 pod Olsztynem (na wysokości Tomaszkowa). Od połowy marca system ujawnił około 5 tys. przypadków przekroczenia prędkości.

Znacznie krócej działa natomiast odcinkowy pomiar na trasie Rączki-Tatary pod Nidzicą. Urządzenia uruchomiono 8 czerwca, a mimo to do końca pierwszego półrocza odnotowano tam około 1,5 tys. wykroczeń. Pełniejszy obraz mają dać kolejne miesiące funkcjonowania systemu.

Kierowcy rzadziej „wpadają” przy „starych” urządzeniach

Zupełnie inaczej przedstawiają się wyniki odcinkowych pomiarów, które działają w regionie od kilku lat. W tych lokalizacjach liczba zarejestrowanych wykroczeń jest zdecydowanie niższa i sięga zaledwie kilkuset przypadków.

Może to oznaczać, że kierowcy przyzwyczaili się do obecności urządzeń i pamiętają o konieczności zdjęcia nogi z gazu na kontrolowanych odcinkach.

Fotoradary wciąż na straży

Osobną grupę stanowią tradycyjne fotoradary. Także w ich przypadku zdecydowana większość lokalizacji nie notuje szczególnie wysokich liczb wykroczeń.

Na uwagę zasługują jednak dwa miejsca. Fotoradar w Rapatach przy drodze krajowej nr 16 zarejestrował 634 wykroczenia, natomiast urządzenie w miejscowości Zgon przy DK58 wykazało 455 przypadków przekroczenia prędkości.

Zgon w powiecie mrągowskim
Źródło: Google Maps

To wyniki niższe niż w przypadku nowych odcinkowych pomiarów, ale jednocześnie wyższe od statystyk wielu innych starszych urządzeń.

Sprawdź również: 

Nowy bat na kierowców pod Olsztynem już smaga. Urządzenia kupiono z KPO

Fotoradary na Warmii i Mazurach w liczbach. Które urządzenia „łapały” kierowców najczęściej ?

Galeria

Komentarze (0)


Przeczytaj także