Nowe OPP szybko zapełniły statystyki. Lider w okolicach Olsztynka
2026 rok przyniósł na Warmii i Mazurach aż cztery nowe odcinkowe pomiary prędkości. Ich wyniki wyraźnie odróżniają się od statystyk urządzeń, które funkcjonują w regionie od kilku lat. Przypomnijmy, że OPP pozwala zmierzyć średnią prędkość pojazdu na danym fragmencie drogi. System oblicza ją na podstawie czasu przejazdu między początkiem a końcem monitorowanego odcinka. Jeśli kierowca przekroczy dozwoloną prędkość, sygnał trafia do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD).
Najwięcej przekroczeń odnotowano na odcinku S7 między Rychnowem a Sudwą w rejonie Olsztynka. System uruchomiony na początku kwietnia zarejestrował niemal 15 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości. [Czytaj również: Rozbudowa sieci CANARD. Odcinkowy pomiar prędkości pod Olsztynem krótszy niż zapowiadano? [AKTUALIZACJA]]
Kolejny wysoki rezultat pochodzi z okolic Pasłęka (węzeł Pasłęk Północ – Marzewo). Odcinkowy pomiar uruchomiony w połowie kwietnia wykrył ponad 8 tys. wykroczeń.
Tysiące naruszeń przepisów zarejestrowano również na S51 pod Olsztynem (na wysokości Tomaszkowa). Od połowy marca system ujawnił około 5 tys. przypadków przekroczenia prędkości.
Znacznie krócej działa natomiast odcinkowy pomiar na trasie Rączki-Tatary pod Nidzicą. Urządzenia uruchomiono 8 czerwca, a mimo to do końca pierwszego półrocza odnotowano tam około 1,5 tys. wykroczeń. Pełniejszy obraz mają dać kolejne miesiące funkcjonowania systemu.
Kierowcy rzadziej „wpadają” przy „starych” urządzeniach
Zupełnie inaczej przedstawiają się wyniki odcinkowych pomiarów, które działają w regionie od kilku lat. W tych lokalizacjach liczba zarejestrowanych wykroczeń jest zdecydowanie niższa i sięga zaledwie kilkuset przypadków.
Może to oznaczać, że kierowcy przyzwyczaili się do obecności urządzeń i pamiętają o konieczności zdjęcia nogi z gazu na kontrolowanych odcinkach.
Fotoradary wciąż na straży
Osobną grupę stanowią tradycyjne fotoradary. Także w ich przypadku zdecydowana większość lokalizacji nie notuje szczególnie wysokich liczb wykroczeń.
Na uwagę zasługują jednak dwa miejsca. Fotoradar w Rapatach przy drodze krajowej nr 16 zarejestrował 634 wykroczenia, natomiast urządzenie w miejscowości Zgon przy DK58 wykazało 455 przypadków przekroczenia prędkości.

Zgon w powiecie mrągowskim
Źródło: Google Maps
To wyniki niższe niż w przypadku nowych odcinkowych pomiarów, ale jednocześnie wyższe od statystyk wielu innych starszych urządzeń.
Sprawdź również:
Nowy bat na kierowców pod Olsztynem już smaga. Urządzenia kupiono z KPO
Fotoradary na Warmii i Mazurach w liczbach. Które urządzenia „łapały” kierowców najczęściej ?







Komentarze (23)
Napisz komentarz-
Ktoś
2026-09-04 10:24
OPP są stworzone tylko i wyłącznie by wyciągać kasę od kierowców. Statystki pokazują, że OPP nie wpływa na zmniejszenie ilości wypadków na drogach ekspresowych i autostradach. I to co poprzednicy - jest to nielegalne !!!
Odpowiedz
3 0
-
Jaś
2026-09-04 08:44
Prędkość, prędkość, prędkość. A może zająć się też obciążeniem na drogach. Po wyremontowanej niedawno Bartąskiej (ograniczenie do 10 ton), od wielu dni jeżdżą ciężarówki czteroosiowe i sześcioosiowe ( z ładunkiem piasku to pewnie jest z 30 ton). Droga nie wytrzyma długo takiego obciążenia. To jest też podstawa do unieważnienia przez wykonawcę gwarancji.
Odpowiedz
0 0
-
Misio
2026-09-04 08:36
Za każdym razem jak jadę swoją bestią. To na tym odcinku w jedną i drugą stronę znajdzie się cwaniak z palcem w nosie. Jedzie mija Cię i się patrzy haha odsuń się. A po dwóch tygodniach ohoho się narobiło gościu w super aucie nie na darmo jechał 119km
Odpowiedz
0 0
-
Maruda
2026-09-03 15:46
Mandat za przekroczenie prędkości to minimum tutaj 1000zł i 10 punktów. Zasłanianie tablicy rejestracyjnej to 200zł i zero punktów. Wybierz mądrze.
Odpowiedz
4 0
-
Mgr Prawa
2026-09-02 16:56
W Kodeksie Karnym ani Kodeksie wykroczeń nie ma czegoś takiego jak średnia prędkość. Wprowadził to PiS niezgodnie z prawem by wydoić obywateli z kasy. Połowa zapłaci a połowa wygra w sądzie. Zupełnie tak jak PiS w pandemię nielegalnie zamykał ludziom biznesy. Połowa się dała a połowa nie. Połowa padła a połowa nie. Prawica to samo zło
Odpowiedz
17 3
-
Mundek
2026-09-02 16:42
Nie powinno być oznakowania OPP.
Odpowiedz
4 10
-
Popisy
2026-09-02 11:11
Brak oznakowania co do prędkości. A co do idiotycznych komentarzy PiS po jedno zło.
Odpowiedz
1 10
-
Pisel
2026-09-02 09:26
Ja tam zwalniam zawsze do 50...
Odpowiedz
1 9
-
zniesmaczony
2026-09-02 08:23
ile wcześniej było wypadków z powodu przekroczenia prędkości na odcinku węzeł Tomaszkowo - Olszynek?
Odpowiedz
13 3
-
bek
2026-09-02 07:45
Jak głupi kierowcy dają się łapać to niech się łapią. Widać mają za dużo kasy i brakuje im wyobraźni.
Odpowiedz
4 6
-
Brrr
2026-09-02 06:18
Zauważyłem że wielu kierowców wogole nie wie o co chodzi . Myślą że to jest fotoradar i tylko na bramkach wejściowych i wyjściowych zwalniają do 80
Odpowiedz
7 5
-
Andrzej
2026-09-01 21:05
Oznaczenie tych OPP woła o pomstę do nieba. Wystarczy, że jedziesz lewym pasem, a obok na prawym jest TIR albo inne większe auto i nawet nie wiesz, że wjechałeś na OPP. Na zachodzie Europy informacje o OPP pojawiają się znacznie wcześniej.
Odpowiedz
26 6
-
Bogumił
2026-09-01 21:01
Przekraczanie prędkości przez obywateli jest surowo karane po kilka kilkanaście tysięcy kar dzięki nam z PiS. Uważam, że to za mało i powinien być przepadek auta obywatela na Kościół po przekroczeniu 50km ponad dozwolona prędkość. Obywatel nie może narażać siebie i innych obywateli na wypadek. Co będzie jak się zabije i przestanie płacić podatki na nas z PiS i Świętości Boże? Obywatel musi pamiętać, że pracuje byśmy my nie musieli.
Odpowiedz
14 7
-
Nie DLa Bonżura
2026-09-01 20:55
My ludzie z PiS nie przyjmujemy ani nie płacimy mandatów. One są dla obywateli. Np nasz poseł Mejza ma 177 punktów karnych i mandaty za kilkadziesiąt tysięcy złotych i ich nie przyjmuje. One są dla obywateli. Świętości Boże i my z PiS jesteśmy ponad obywatelami. Tak zadecydował Wszechmogący i jest to święte
Odpowiedz
32 9
-
rozbawiony
2026-09-01 20:01
To zabawny widok gdy widzisz w lusterku pędzący samochód, któremu po wyprzedzeniu Cie "nagle" włączają się światła stopu bo kierowca dopiero zauważył że jest odcinkowy pomiar prędkości. Dziwnym trafem nagle ten sam samochód zaczyna jechać wolniej od Ciebie...
Odpowiedz
11 4
-
raad
2026-09-01 19:14
Więcej OPP! Skoro przeciętny kierowca jest za głupi, żeby kontrolować swoją prędkość, to może bat go nauczy.
Odpowiedz
4 4
Napisz komentarzPiraci jak zobaczą oznaczenie to zwalniają.
Jak nie będzie oznaczeń to piraci zostaną wyłapani. Przepisowo jadący kierowcy nie mają się czego obawiać.