W ostatnich latach wielokrotnie poruszaliśmy temat łącznika między ul. Krasickiego i ul. Szymborskiej. Chodzi o ul. Dąbrowskiej, która została udostępniona kierowcom przy okazji budowy pierwszej linii tramwajowej, łączącej Jaroty z Dworcem Głównym i Starym Miastem.
Kierowcy zaczęli chętnie korzystać ze skrótu, którym dziś można szybciej dojechać do obwodnicy miasta. Piesi zostali natomiast bez chodnika. Problem zrobił się tym większy, że w 2021 roku przy ul. Dąbrowskiej na pieczewskim poligonie zakończono pierwszy etap budowy nowego osiedla mieszkaniowego.

Osiedle Pieczewo Premium na początku 2024 roku
fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl
W tym samym roku mieszkańcy nowych bloków interweniowali ws. chodnika u prezydenta Olsztyna, Piotra Grzymowicza. - W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców zwracamy się (…) z wnioskiem o wybudowanie ciągu pieszego wraz z oświetleniem, pozwalającego na bezpieczne przejście pieszych do i z osiedla – czytamy w petycji Wspólnoty Mieszkaniowej Pieczewo Premium.
Prezydent Grzymowicz w odpowiedzi na pismo przekonywał, że odpowiedzialny za budowę chodnika jest deweloper. - Deweloper, który realizuje budowę Osiedla Pieczewo Premium zawarł z gminą Olsztyn porozumienie, zgodnie z którym zobowiązał się do zrealizowania inwestycji drogowej polegającej na budowie drogi wraz z chodnikami, stanowiącej obsługę komunikacyjną nowego osiedla – przekazał mieszkańcom w sierpniu 2021 roku ówczesny włodarz miasta.

Łącznikiem można dojechać do ul. Szymborskiej a dalej do obwodnicy miasta
fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl
Lata minęły, osiedle się rozrosło, a odcinek od ul. Krasickiego do nowych bloków nadal pozostaje bez oświetlenia i chodnika.
- Dzieci czy kobiety z wózkami przechodzą tuż przy samochodach, nierównym poboczem. Nie ma tam ani chodnika, ani oświetlenia. W mojej ocenie rodzi to ryzyko poważnego wypadku, do którego może dojść na tym odcinku – przekonywał podczas dzisiejszej konferencji prasowej miejski radny PiS, Adam Andrasz i dodał, że otrzymał od jednego z mieszkańców pismo z urzędu miasta, z którego wynika, że ratusz zobowiązał dewelopera, aby w ciągu roku przygotował dokumentację projektową na rzecz wykonania chodnika i oświetlenia.
Michał Koronowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie, potwierdził naszej redakcji, że w listopadzie br, podpisane zostało porozumienie z deweloperem na wykonanie w ciągu najbliższych 12 miesięcy kompletnej dokumentacji projektowej ciągu pieszo-rowerowego łączącego osiedle Premium Pieczewo z ul. Krasickiego.
- Przedmiotem umowy jest opracowanie dokumentacji dotyczącej zarówno budowy drogi wraz z odwodnieniem, oświetleniem, kanałem technologicznym i chodnikami po obu stronach drogi, jak również budowy ciągu pieszo-rowerowego wraz z oświetleniem - przekazał Koronowski.

Skrzyżowanie ul. Dąbrowskiej z Krasickiego znane jest z regularnych kolizji. Czy odcinek wiodący w stronę osiedla będzie wkrótce znany z poważnego potrącenia pieszego?
fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl
Adam Andrasz przekonywał, że należy podjąć natychmiastowe działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa pieszym na newralgicznym odcinku. Radny zaproponował, aby do czasu przebudowy ul. Dąbrowskiej wykorzystać zasoby ZDZiT-u – tymczasowe pachołki czy tymczasowe oświetlenie - i odseparować ruch pieszy od drogowego.
- Żyjemy w XXI wieku, w mieście wojewódzkim – czy naprawdę tak ciężko jest wykonać jakikolwiek ruch, aby poprawić bezpieczeństwo pieszych? - podsumował radny.
Michał Koronowski na pytanie o doraźne rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo, zaproponowane przez Adama Andrasza, odpowiedział, że na omawianym odcinku będą prowadzone "bieżące prace utrzymaniowe".
Czytaj również:
Samochody jeżdżą pod blokami na Pieczewie, a mieszkańcy nie mają nawet chodnika

Radny Adam Andrasz chce, aby do momentu przebudowy pobocza, drogowcy wdrożyli tymczasowe rozwiązania na niebezpiecznym odcinku








Komentarze (51)
Napisz komentarzPamiętam też aferę jak w 2010 zacząto budować ul. Płoskiego. Ludzie krzyczeli że widok z bloków będą mieli na ulicę a nie na zieleń i że nikt nie mówił że tam droga ma być. A on w planie była od lat 70 tylko nikomu nie chce się do ratusza podejść lub w internecie znaleźć
A kto tam mieszkania kupil wiedzac, ze nie ma tam porzadnej drogi dostepowej z chodnikami ?
A kto za to pieniadze wzial a teraz uwaza, ze nie ma tematu i dla wygody developera niech z podatkow calego miasta zostanie to pokryte.
Jesli miasto zrobi te droge do tego 'Premium’ osiedla ( w moim slowniku znaczy to cos innego niz, ciasne bloki na terenie dawnej jednostki wojskowej gdzie skladowane byly bog wie jakie materialy chemiczne oprocz Wodorotlenku Di Metylu.)
To niech skorzysta z prawa oplaty adiacenckiej wkoncu wybudowanie takiej infrastruktury podnosi wartosc tych nieruchomosci.
Bo ktoś tam postawił znaki, ktoś ją naprawia, a tak naprawdę oficjalnie jej nie ma. Miasto nie chcę jej likwidować, bo dziennie tysiące aut korzysta z skrótu i odciąża Krasickiego. Ruch z osiedla "premium" to jest tylko kilka procent i obecnie droga nie jest przystosowana na tak duży ruch.
Zgodnie z miejscowym planem cała obsługa komunikacyjna w tym piesza ma się odbywać wyłącznie w kierunku ulicy Szymborskiej i do tego trzeba dążyć
P.S. Do dewelopera nikt pretensji nie ma, że wybudował osiedle w środku byłego poligonu, a teraz miasto ma postawić latarnie. To tak jak kupowanie mieszkania przy lotnisku - może jak zamieszkam to lotnisko przeniosą i hałas zniknie...
A za premium trzeba płacić
A za premium trzeba płacić
- 1
- 2
- »
Napisz komentarz