Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
21.07.2026 Dalidy, Daniela, Wawrzyńca Pogoda 12/15

Pod topór pójdzie około 1,6 tys. drzew na Warmii i 6,6 tys. na terenie województwa? Mieszkańcy walczą o aleje [WIDEO] [AKTUALIZACJA]

Oliwia Jaroń ·
Pod topór pójdzie około 1,6 tys. drzew na Warmii i 6,6 tys. na terenie województwa? Mieszkańcy walczą o aleje [WIDEO] [AKTUALIZACJA]
Drzewa oznaczone do wycinki przy DW nr 593Fot. Zdjęcia udostępnione za zgodą Natalii Tejs; autorzy: Paweł Pudłowski, Paweł Oleszczuk i Natalia Tejs

Petycja przeciwko planowanym wycinkom drzew wzdłuż dróg wojewódzkich na odcinku od Reszla przez Jeziorany i Dobre Miasto do Miłakowa zyskała niespodziewany rozgłos. Wyciętych ma zostać nawet 1,6 tys. drzew na odcinku ok. 80 km historycznych i krajobrazowych alei przydrożnych, istotnich dla regionu Warmii.

reklama

Według przekazywanych informacji, Zarząd Dróg Wojewódzkich uznał nawet 1,6 tys. drzew za „potencjalnie niebezpieczne”, a oceny dokonano jedynie na podstawie metody wizualnej.

Tak duża liczba drzewostanów, które miałyby zostać zlikwidowane zaniepokoiła szeroką grupę mieszkańców regionu. Powstała petycja w sprawie ochrony przydrożnych alei drzew na odcinku Reszel-Jeziorany-Dobre MiastoMiłakowo, którą stworzyła Natalia Tejs, lokalna artystka.

Fot. Paweł Oleszczuk

Popierający petycję wnoszą o:

  • wstrzymanie działań do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy;
  • przeprowadzenie niezależnych, specjalistycznych ekspertyz dendrologicznych;
  • indywidualną ocenę stanu każdego drzewa zamiast kwalifikowania całych odcinków dróg;
  • ujawnienie szczegółowych wytycznych oraz dokumentacji stanowiącej podstawę oznaczeń;
  • rozważenie alternatywnych działań poprawiających bezpieczeństwo ruchu drogowego bez konieczności masowej wycinki;
  • uwzględnienie wartości przyrodniczej, krajobrazowej i kulturowej warmińskich alei w procesie decyzyjnym.

Sprzeciw, jak i petycja zdobyły rozgłos m.in. za sprawą mediów społecznościowych. Głos w sprawie zabrali np. Mariusz Sieniewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie.

Natalia Tejs dzielnie walczy o warmińskie aleje. Pomóżmy jej, by drzewa nie poszły pod topór. Zacznijmy od petycji. Podpisujcie, by znowu nie wyszło, że drzewa-mordercy dybią na życie samochodziarzy

- zachęcał Sieniewicz na swoim profilu na Facebooku.

Sprawę nagłośniła również influencerka, tzw. "Warmiara" - Kasia Kosmos.

Warmia słynie z krajobrazów. Jesteśmy, niestety – biednym regionem. Jest u nas mało inwestycji i z jednej strony narzekamy na ich brak, a z drugiej – w ogóle ich nie chcemy, bo nam zepsują krajobraz. Wydaje mi się, że jedyną formą zarobienia tutaj jest turystyka wędrówkowa, pielgrzymkowa, rowerowa, czyli robienie hajsu z tego, że jest tutaj pięknie

- mówiła Kasia Kosmos w jednym z filmów.

Fot. Paweł Oleszczuk

Mieszkam obok drogi wojewódzkiej nr 593 (łączy Miłakowo z miastem Reszel), jeżdżę nią na co dzień. Zachwycam się tymi drzewami, kocham przyrodę i chcę, żeby mój synek w przyszłości nadal mógł podziwiać zielone tunele Warmii - argumentowała na prośbę naszego portalu Natalia Tejs.

Zaangażowanie tak wielu osób w nagłaśnianie petycji zaskoczyło nawet samych organizatorów. Wykorzystując platformę, postanowili prowadzić sprawę dalej.

- Podpisy zbieramy do końca sierpnia - poinformowali na profilu "Skraj drzew - STOP wycince drzew na Warmii".

Do tej pory (26 czerwca 2026 roku) udało się zebrać ponad 19,3 tys. podpisów.

Fot. Paweł Pudłowski

Kontrowersyjne decyzje dotyczące wycinki drzew nie dotyczą jedynie Warmii. Jak się okazało, na terenie całego województwa warmińsko-mazurskiego rozważane jest usunięcie ok. 6,6 tys. drzew przy różnych drogach wojewódzkich.

- Przygotowaliśmy pismo przewodnie uwzględniające skalę problemu w całym regionie i wraz z nim złożyliśmy petycję do Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego - możemy przeczytać w jednym z ostatnich wpisów inicjatorów petycji.

Fot. Natalia Tejs

Poza udostępnianiem petycji zachęcali do społecznego zaangażowania np. poprzez obecność mieszkańców podczas sesji sejmiku województwa, która odbyła się we wtorek, 24 czerwca 2026 roku.

- Już podczas dwóch poprzednich sesji Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego głos w sprawie alej zabierał Michał Biedziuk (jeden ze społeczników zaangażowanych w akcję - przyp. autor). Podczas ostatniej jego wypowiedź została przerwana. Nie zgadzamy się na takie traktowanie mieszkańców - poinformowali zaangażowani.

Fot. Natalia Tejs

Z kolei działaczka i była posłanka, Monika Falej poinformowała na swoich mediach społecznościowych, iż Ministerstwo Obrony Narodowej zadeklarowało sprzeciw wobec masowych wycinek drzew w naszym regionie. Jak się okazało, drzewa to nie tylko element krajobrazu oraz ekosystemu, ale także zabezpieczenie np. przed dronami.

Redakcja portalu Olsztyn.com.pl wystosowała zapytanie medialne w sprawie planowanej wycinki drzew do Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie wytypował do wycinki w roku 2026 na drodze wojewódzkiej nr 593 1575 drzew. Zgodnie z art. 20 pkt 16 ustawy o drogach publicznych jednym z zadań zarządcy drogi jest „utrzymywanie zieleni przydrożnej, w tym sadzenie i usuwanie drzew oraz krzewów”. Nadrzędnym kryterium decyzyjnym jest w tym przypadku zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pamiętajmy, że podstawową funkcją drogi jest funkcja komunikacyjna i wszelkie działania zarządcy drogi koncentrują się na zapewnieniu bezpiecznego transportu - poinformował na prośbę naszej redakcji Waldemar Królikowski, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie.

I dodał: - Wszystkie wskazane do usunięcia drzewa charakteryzują się złym stanem fitosanitarnym bądź są zlokalizowane w miejscach kluczowych dla geometrii drogi - na łukach, w sąsiedztwie przepustów oraz innych obiektów inżynierskich. Lokalizacja ta, w połączeniu z płytkim systemem korzeniowym tych drzew, generuje realne ryzyko ich powalenia na jezdnię, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia uczestników ruchu.

Jak mówi Królikowski, kwalifikacja drzew oraz krzewów przydrożnych do usunięcia, które rosną w pasach drogowych dróg wojewódzkich podległych ZDW, odbywa się na podstawie przepisów wewnętrznych, które obowiązują w jednostce. Zgodnie z nimi, drzewa zagrażające bezpieczeństwu ruchu na drodze to takie, które ograniczają normatywną widoczność użytkownikom dróg, rosną w odległości mniejszej niż 3 m od krawędzi jezdni oraz tworzą - łącznie z konarami i liśćmi - prześwit mniejszy niż 4,5 m w pionie. Za drzewa, które stwarzają realne i bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia ludzi, ZDW uznaje także drzewa obumarłe lub znajdujące się w złym stanie.

- Zgodnie z polskim prawem ochrona przyrody i środowiska to jedno z kluczowych zadań własnych gminy. To właśnie władze lokalne (gminy) wydają oficjalne zgody na wycinkę lub jej zabraniają. Zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości
wydaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta po uzgodnieniu z regionalnym dyrektorem Zarząd Dróg Wojewódzkich
- powiedział przedstawiciel ZDW.

Waldemar Królikowski zaznaczył, iż olsztyńskie ZDW odniesie się do postulatów zawartych w petycji, gdy zostanie oficjalnie złożona do jednostki.

Uważam, że uda się zatrzymać tę decyzję. Część gmin nie chce wycinek, jest jeszcze Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie, która z tego co wiem rygorystycznie patrzy na masowe zaznaczanie drzew. Tylko, że tu problem jest głębszy, bo ZDW może za rok znów oznaczyć te same drzewa, może dalej nie dbać o ich pielęgnację i po prostu doprowadzać do ich śmierci - stwierdziła Natalia Tejs.

Petycję można podpisać: tutaj.

AKTUALIZACJA (poniedziałek, 6 lipca 2026 roku, godz. 9:20)

Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało 3 lipca bieżącego roku w ramach rządowej strony stanowisko w sprawie ochrony alej przydrożnych na Warmii i Mazurach.

- Ministerstwo Klimatu i Środowiska uważa, że ich ochrona jest inwestycją w bezpieczeństwo: klimatyczne, wodne i - co potwierdza Ministerstwo Obrony Narodowej - także militarne. Zadrzewienia przydrożne ograniczają możliwości obserwacji i rozpoznania z powietrza, w tym z użyciem dronów oraz zwiększają odporność infrastruktury na potencjalne zagrożenia

- możemy przeczytać w oświadczeniu.

Resort podkreśla również, że nasadzenia kompensacyjne nie zastąpią "z dnia na dzień" usuniętych drzew - zajmuje to kilkadziesiąt lat.

- Bezpieczeństwo kierowców i ochrona alej nie wykluczają się. Współczesna inżynieria drogowa dysponuje środkami, które realnie ograniczają ryzyko: barierami ochronnymi, oznakowaniem, uspokojeniem ruchu i egzekwowaniem ograniczeń prędkości. Odpowiedzią na wypadki powinno być projektowanie bezpiecznych dróg, a nie masowa wycinka drzew rosnących przy nich od dziesięcioleci. W przypadku zadrzewień zasadą musi być: najpierw analiza wariantów oszczędzających drzewa, wycinka wyłącznie tam, gdzie nie ma alternatywy i pełna, egzekwowana kompensacja przyrodnicza

- podkreślało ministerstwo.

Resort uzgadnia wspólne podejście do sprawy nie tylko z MON, ale również z Ministerstwem Infrastruktury.

Jak podkreślają społecznicy, to ważna w sprawie deklaracja ze strony władzy centralnej.

@warmiara

⚠️🌳Zareaguj, udostępnij, podpisz petycję LINK W RELACJI LUB NA FB: @SKRAJ DRZEW 🚨 Ratujmy aleje!!!! #tojestwarmia #ratujmyaleje

♬ oryginalny dźwięk – Kasia Kosmos - Kasia Kosmos
@warmiara ⚠️🌳Czy da się pogodzić ochronę krajobrazu z podniesieniem bezpieczeństwa na drogach? Czy zabytkowe aleje = kolejny gwóźdź do trumny rozwoju Warmii? Czy wycinka drzew jest uzasadniona dbaniem o bezpieczeństwo czy to pójście na łatwiznę? Dyskusja trwa. Link do petycji w BIO🔝⬆️ #ratujmyaleje #tojestwarmia ♬ oryginalny dźwięk - Kasia Kosmos






Komentarze (13)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.

  • 557 2026-06-29 15:20:21 83.12.*.*
    Jeżdżę tą drogą (Dobre Miasto - Jeziorany) dosyć często.Po wichurach na szosie leży pełno połamanych gałęzi , są też przewrócone drzewa. Chyba ważniejsze jest ludzkie życie niż piękne ale stare aleje ? Kilka metrów dalej rosną lasy, które dają cień i chłód.Najwięcej do powiedzenia mają zawsze ci , którzy na co dzień nie korzystają z tych dróg...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 17
  • PolakKatolikPatriota 2026-06-29 10:35:19 185.170.*.*
    Pas drogowy to nie miejsce na drzewa. Wyciąć i na opał
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 16
  • Wieśniak 2026-06-29 08:46:46 83.24.*.*
    A czy ktoś z tych nawiedzonych obrońców zieleni widział mijankę dwóch TIRów albo TIRa z autobusem na takiej "historycznej" drodze obliczone 100 czy 200 lat temu na wozy konne? Jeżeli nie to polecam, może trochę rozumu przybędzie. Tylko powinien być przepis że z w zamian za wycięte drzewo należy posadzić 10 młodych drzew w miejscu wskazanym przez gminę.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 16
  • Jamil 2026-06-28 08:58:38 2a02:2a40:45fc:*
    3 metry od skrajni? Na lokalnych drogach nigdzie nie ma takiego szerokiego pobocza! Przyjmując takie kryterium można ludziom wycinać nawet w ich prywatnych ogródkach!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 10
  • regb 2026-06-27 16:44:24 178.42.*.*
    Dożywocie o chlebie i wodzie dla pomysłodawcy wycinki tych przepięknych i historycznych drzew.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 30 9
  • Wowa2 2026-06-27 16:08:30 2a00:f44:487:*
    Wszystkie drzewa przy drogach powinny zostać niezwłocznie wycięte w pień.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 14
  • Olosmolo 2026-06-27 14:04:57 37.31.*.*
    Siedzimy na gałęzi i sami ją podcinamy...... myślenie głupców....
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 14 3
  • Nie DLa Bonzura 2026-06-27 13:54:53 194.127.*.*
    Drzewa należy wyciąć i dać dla księdza na remonty dachu. Strajkujący proszeni są o zaniesienie pieniędzy dla księdza - po to żyją byśmy my nie musieli pracować ani Kościół. Jarosław również nie lubi drzew. Musiał kiedyś kotka ściągać.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 7
  • Czepiasty 2026-06-27 12:03:28 46.113.*.*
    To drwale na Warmii nadal rąbią toporami? To prawdziwy skansen jednak.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 13
  • w3erftg 2026-06-27 10:46:12 37.109.*.*
    A co z suchymi gałęziami wiszącymi nad wyjazdem z Olsztyna w kierunku Dywit? Nikt?Nic?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 11

Proponowane artykuły