Szanowni Czytelnicy,
Zaprosiliśmy polityków z woj. warmińsko-mazurskiego by, na zasadzie absolutnej dowolności, publikowali na naszych łamach swój punkt widzenia na sprawy tak ogólnopolskie, jak i lokalne. Zaproszenie zostało wysłane do reprezentantów wszystkich ugrupowań parlamentarnych. Mamy nadzieję, że ta forma spotka się z zainteresowaniem tak naszych Czytelników, jak i samych polityków.
Redakcja nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym dziale. To ma być wszak taki typowy Hyde Park.
Krzysztof Szczepanik, redaktor naczelny Regionalnego Portalu Warmii i Mazur www.Olsztyn.com.pl
* * *
Skąd się wziął i po co w ogóle jest ten plan ogólny?
Wynika to ustawy z 2023r, która zakłada pokrycie planami ogólnymi terenu całej Polski. Z tym, że każda gmina przygotowuje plan ogólny dla swoich terenów. Celem planu ogólnego jest zapewnienie zrównoważonego rozwoju gminy i harmonijnego zagospodarowania jej przestrzeni. Czyli mówiąc w uproszczeniu zapanowanie nad chaosem przestrzennym, który panuje w wielu obszarach Polski. Plan ogólny określa dla każdej działki rodzaj zabudowy, jej maksymalną wysokość, intensywność i maksymalny procent zabudowy działki oraz minimalny procent powierzchni biologicznie czynnej.
Jaki jest obecnie status terenów w Olsztynie?
Obecnie teren całego Olsztyna objęty jest „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego” (SUiKZP), który nie jest aktem prawa miejscowego. Natomiast około 60% powierzchni Olsztyna objętych jest Miejscowymi Planami Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Zapisy (MPZP) dla danej działki muszą być zgodne z zapisami (SUiKZP) dla tej samej działki. Przy wydawaniu pozwoleń na budowę sprawdza się, czy parametry budynku są zgodne z zapisami (MPZP) dla danej działki. Jeśli nie są, to pozwolenie na budowę nie zostanie wydane. MPZP uchwala się poprzez uchwałę rady miasta Olsztyna i niezbędne są do tego m.in. wcześniejsze konsultacje społeczne. MPZP w bardzo precyzyjny sposób określa m.in. wysokość i intensywność zabudowy oraz procent powierzchni zielonej.

Co z pozostałymi terenami w Olsztynie nie objętymi MPZP ?
Mówimy tu o 40% powierzchni Olsztyna nie objętej MPZP. Aby na tych terenach uzyskać pozwolenie na budowę, należy uzyskać wcześniej Decyzję o Warunkach Zabudowy (WZ), która określi co i jak będzie można na danej działce zbudować.
Na jakiej zasadzie wydawane są Decyzje o Warunkach Zabudowy?
Jest to bardzo ciekawy wątek, gdyż cały Olsztyn objęty jest „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego” (SUiKZP), który jednak nie jest aktem prawa miejscowego. Kilka lat temu poseł Franciszek Sterczewski (znany ze swojego rajdu z reklamówką na białoruskiej granicy), zapytał w poselskiej interpelacji, czy Decyzje WZ muszą być zgodne z zapisami (SUiKZP). Otrzymał odpowiedź, iż nie.
Co nam da plan ogólny?
Plany ogólne po ich uchwaleniu zastąpią SUiKZP i będą obowiązującymi aktami prawa miejscowego. Oznacza to, że nie będzie już można wydać decyzji WZ jeśli jej zapisy nie będą zgodne z zapisami planu ogólnego.
Czy plan ogólny Olsztyna jest zbyt ogólny?
Zgodnie z ustawą plan ogólny wprowadza 13 stref planistycznych, które obejmą poszczególne działki.
Są to:
-
SW - Strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową wielorodzinną
-
SJ - Strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową jednorodzinną
-
SZ - Strefa wielofunkcyjna z zabudową zagrodową
-
SU - Strefa usługowa
-
SH - Strefa handlu wielkopowierzchniowego
-
SP - Strefa gospodarcza
-
SR - Strefa produkcji rolniczej
-
SI - Strefa infrastrukturalna
-
SN - Strefa zieleni i rekreacji
-
SC - Strefa cmentarzy
-
SG - Strefa górnictwa
-
SO - Strefa otwarta
-
SK - Strefa komunikacyjna
Oczywiście nie wszystkie strefy zostaną zastosowane w każdej gminie. W Olsztynie zastosowano 11 stref (nie będzie strefy SG – górniczej oraz SR – produkcji rolniczej). Każda ze stref ma swoje profile podstawowe oraz dodatkowe. Przyszła zabudowa na danej działce musi być zgodna z jej profilem. I tu właśnie jest istota problemu. W Olsztynie dla niektórych działek ujętych w strefie SW (Strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową wielorodzinną) lista profili podstawowych to:
-
teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej
-
teren usług,
-
teren komunikacji
-
teren zieleni urządzonej
-
teren ogrodów działkowych
-
teren infrastruktury technicznej
Do tego dochodzą profile dodatkowe np.:
-
teren lasu lub teren zieleni naturalnej lub teren wód
Czyli mówiąc w uproszczeniu na takiej działce może być zieleń naturalna lub las ale równie dobrze mogą powstać bloki mieszkaniowe. W mojej ocenie takie profilowanie działek jest zbyt ogólne i daje zbyt wiele dowolności w zagospodarowaniu danej działki w przyszłości. A przecież plan ogólny miał w zamyśle walczyć z dowolnością i brakiem spójności w zagospodarowywaniu działek. Takich działek w mojej ocenie o zbyt dużej dowolności przyszłej zabudowy znalazłem co najmniej kilkanaście.
Na tę kwestię zwróciła również uwagę radna Mokotowa (dziel. Warszawy) Zofia Jaworowska. W udzielonym wywiadzie tak komentowała projekt planu ogólnego wobec położonych na Mokotowie kortów tenisowych Sadybianka:
„Mimo apeli teren Sadybianki został w planie ogólnym objęty strefą wielofunkcyjną z zabudową mieszkaniową jednorodzinną (SJ) oraz strefą dogęszczania zabudowy……… zgodnie z założeniami Miasta-Ogrodu Sadyba w tym kwartale nigdy nie było zabudowy, a tereny zielone połączone z potencjalną funkcją sportową wzmacniają założenie urbanistyczne tej części Mokotowa………….. Napisałam także w tej sprawie interpelację do zarządu dzielnicy z prośbą o wsparcie licznych głosów mieszkańców………. Cytuję fragment odpowiedzi: „dla terenu Sadybianki projekt planu ogólnego przewiduje strefę wielofunkcyjną, w której między innymi obszar ten może zostać przeznaczony na zieleń urządzoną lub naturalną oraz teren lasu i wód”. Może i może, wiemy jednak doskonale, że ani lasu ani wód tam nie będzie, a do dzielnicy wpłynął niedawno wniosek o warunki zabudowy dla tego terenu.
Komentując to w uproszczeniu. Na kortach tenisowych Sadybianka założono w planie ogólnym strefę zabudowy jednorodzinnej (SJ), dodano jako profile dodatkowe dla terenu kortów: zieleń urządzoną lub naturalną oraz teren lasu i wód. Teren kortów niej jest objęty MPZP. Radna wraz z mieszkańcami wyraziła swoje zaniepokojenie w tej sprawie gdyż chciałaby aby tereny te pozostały rekreacyjnymi. Otrzymała odpowiedź, iż zabudowa jednorodzinna nie jest przesądzona, gdyż równie dobrze może tam zostać posadzony las. Jednak w praktyce procedura dążąca do zabudowy kortów jest w trakcie.
Przywołuję sytuację kortów Sadybianka w kontekście m.in. Lasku na Pieczewie oraz terenu Redykajn (terenów nie objętych MPZP). W tych przypadkach założenia planu ogólnego dają bardzo dużą dowolność jeśli chodzi o ich zagospodarowanie. Może być las, ale też mogą być bloki mieszkalne. Podobnie jak w przypadku kortów Sadybianka. Dlatego będę składać uwagi aby zapisy planu ogólnego Olsztyna były bardziej precyzyjne i dawały mniejszą możliwość dowolności zagospodarowania danej działki.
Adam Andrasz, olsztyński radny Prawa i Sprawiedliwości







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
AA
2026-03-19 20:56
Żeby ten Andrasz choć rozumiał o czym mówi
Odpowiedz
17 0
-
adam
2026-03-19 20:54
typa nie znam w ogóle nie wiem kto to jest ale ciekawi mnie fakt jak to możliwe że tu przechodzą bez problemu najbardziej chamskie typowo personalne komentarze, chyba redakcja go nie lubi
Odpowiedz
3 11
-
Zatorzak
2026-03-19 01:20
Zawiodłem się na radnym - bierze pieniądze i nic nie robi a zarabia tyle co na produkcji taśmowej w Lidzbarku Warmińskim - a nie robi nic. W pracy też jest nie lubiany i pracuje tylko dlatego że zgodził się na niska pensje za prace na zmiany w fabryce. Pseudonim ma dwie lewe ręce. Nie zagłosuję więcej na niego. Oszukał mnie
Odpowiedz
16 0
-
Bogumił
2026-03-18 23:45
Temat ciekawy, gdyż interesując się poruszaną tematyką mamy większy wpływ na to, co się dzieje w mieście. A praktycznie warto było przyjść na konsultacje społeczne organizowane w Ratuszu w sprawie Planu Ogólnego Olsztyna. Zainteresowanie było spore. Można było składać pisma z uwagami dotyczące aktu planowania przestrzennego , czyli mieć wpływ na przedmiotowy plan. Na spotkaniach byli niektórzy radni w tym Pan Andrasz. Jest to jedna z osób, która bardziej interesuje się tym co się dzieje w mieście w sensie praktycznym. Był dostępny dla każdego rozmówcy i te rozmowy prowadził, jak i inni urzędnicy miejscy.
Odpowiedz
1 26
-
Koledzy z pracy
2026-03-18 15:04
Ten pan nic nie robi ani w pracy ani w Olsztynie. Adaś to pracujący jako utrzymanie ruchu w Lidzbarku Warmińskim robol - nazywamy go dwie lewe ręce a inni ciepły ministrant. W firmie nikt go nie lubi, nawet sprzątaczki. Taki cham i prostak niemiły i nierób
Odpowiedz
16 0
-
Ha ha ha
2026-03-18 12:57
Coś nie widać informacji o jego wykształceniu, tak mądruje, a zaraz wyjdzie, że po zawodówce:)
Odpowiedz
50 5
-
Eugeniusz
2026-03-18 12:22
Panu już podziękujemy nic pan nie robi poza wywiadami i wywodami. Kiedy zajmie się pan zamiataniem ulic na Zatorzu ze swoją obrończynią pedofilii kościelnej Markowicz? Korona z głowy panu technikowi utrzymania produkcji, 40lat bez żony nie spadanie. Może znajdzie pan kobietę. A może comming out?
Odpowiedz
51 3
-
Sąsiadka
2026-03-18 12:18
Przeprowadź się do Warszawy będziesz żył szczęśliwie z Robertem jak Kaczyński z kierowca. Razem wspólne lody. A my będziemy mieli nieudacznika robola uważającego się za kogoś ważnego z głowy. Jak to jest żyć bez ani jednej kobiety w życiu z młodszym o połowę partnerem i obrażać LGBT nim będąc!!!
Odpowiedz
46 3
Napisz komentarz