Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Chciał tylko popływać. Chwilę później zniknął pod wodą. Tragiczny finał akcji na jeziorze Tałty

Redakcja ·
Chciał tylko popływać. Chwilę później zniknął pod wodą. Tragiczny finał akcji na jeziorze Tałty
Zdjęcie ilustracyjneFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Miał wskoczyć do wody tylko na chwilę. Chciał popływać... Po kilku minutach odgłosy ucichły, a znajdujący się na łodzi znajomi mężczyzny nie mogli się z nim skontaktować. Ruszyła akcja ratunkowa, jednak mimo odnalezienia 65-latka i podjętej reanimacji, nie udało się go uratować.

Do tragedii doszło we wtorkowy wieczór (15 września) na jednej z bindug w Jorze Wielkiej (letniskowa wieś nad jeziorem Tałty) w gminie Mikołajki. Zgłoszenie dotyczące zaginięcia mężczyzny wpłynęło do służb około godz. 22:40.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie, przedstawionych przez serwis TKO, 65-letni mieszkaniec powiatu tyskiego wszedł do wody z zacumowanej nieopodal łodzi, zapowiadając towarzyszącym mu znajomym, że zamierza popływać.

Po kilku minutach osoby, które pozostały na pokładzie, przestały słyszeć odgłosy pływania. Nie mogły także nawiązać kontaktu z kolegą. Wówczas zaalarmowano służby.

W akcji uczestniczyli druhowie z OSP Mikołajki, OSP Użranki oraz mrągowscy strażacy. Na miejscu pracowali także ratownicy MOPR Mikołajki, załoga karetki wodnej z Rynu oraz policjanci.

Mimo natychmiastowej reanimacji, życia 65-latka nie udało się uratować...

Policjanci prowadzą obecnie pod nadzorem prokuratora czynności wyjaśniające okoliczności tragicznego zdarzenia. Z relacji świadków wynika, że przed wejściem do wody mężczyzna spożywać miał alkohol.

Źródło: własne, TKO, OSP Mikołajki

Komentarze (0)


Przeczytaj także