Szanowni Czytelnicy,
Olsztyn to nie tylko urokliwe zabytki, ulice czy jeziora, ale również place, które były świadkami tworzenia zarówno wielkiej, jak i codziennej historii miasta. W stolicy Warmii i Mazur znajduje się ich aż 21 – 7 z nich upamiętnia osoby, a 14 związanych jest z miejscami, wydarzeniami czy męczeństwem.
W najbliższych tygodniach na łamach naszego portalu pojawią się cykl materiałów autorstwa pasjonata historii, Michała Marko, poświęcony historii każdego z olsztyńskich placów. Zachęcamy do lektury.
Redakcja
* * *
Węzeł komunikacyjny z historią w tle
Kontynuujemy cykl o olsztyńskich placach. Jak ósmy omówiony zostanie ten zlokalizowany na os. Mazurskim. Chodzi o Plac gen. Marka Bezruczki, położony w ciągu ul. Wincentego Pstrowskiego, przy skrzyżowaniu z ul. Wisławy Szymborskiej, obejmujący teren dużego ronda komunikacyjnego prowadzącego m.in. w kierunku Szczytna oraz południowej obwodnicy miasta.
Generał łączący narody
Marko (Marek) Bezruczko był ukraińskim generałem – jednym z najważniejszych symboli współpracy polsko-ukraińskiej w 1920 r. To dowódca 6. Siczowej Dywizji Strzelców Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej. Bezruczko walczył ramię w ramię z Wojskiem Polskim podczas wojny polsko-bolszewickiej. Był również uczestnikiem ofensywy kijowskiej w maju 1920 r., dowódcą obrony Zamościa przed 1. Armią Konną Siemiona Budionnego, a także współuczestnikiem bitwy pod Komarowem - największej walki polskiej jazdy kawaleryjskiej XX wieku.
Po zakończeniu działań wojennych Bezruczko pozostał na emigracji w Polsce (w Warszawie), gdzie zmarł 10 lutego 1944 r., pół roku przed powstaniem warszawskim (jego grób znajduje się na cmentarzu prawosławnym na warszawskiej woli).
Ostatnie lata w Polsce
Decyzję o nadaniu placowi nazwy na cześć gen. Marka Bezruczki podjęli we wrześniu 2021 r. olsztyńscy radni, na wniosek Związku Ukraińców w Polsce. Uroczyste odsłonięcie tablicy z nazwą placu mało miejsce 22 sierpnia 2022 r. W ślad za „Życiem Olszyna” - Niezwykłe wydarzenie, które może jeszcze bardziej zbliżyć narody polski i ukraiński.

Symboliczny gest. Nie tylko Olsztyn upamiętnił generała
Olsztyn był piątym polskim miastem, które w podobny sposób uczciło pamięć generała. Jest on jeszcze patronem ronda we Wrocławiu oraz skwerów w Warszawie, Gdańsku i Koszalinie. Co istotne, cztery z wymienionych miast (poza Gdańskiem) w 1920 nie należały do Polski, lecz do Niemiec. Ciekawy zbieg okoliczności...
Warto dodać, że Plac Bezruczki pełni jednocześnie rolę ronda, co samo w sobie jest rzadką formą nazewnictwa. Oznaczenie wykonano tylko w obrębie małego placu na końcu parkingu. Rondo oddalone jest od niego o jakieś 80 metrów, co utrudnia ustalenie całości obszaru, jaki zajmuje plac. Na interaktywnych mapach Plac Bezruczki przypięty jest głównie do ronda. Istny misz-masz...
Co ważne, w ostatnim czasie Marek Bezruczko staje się jednym z czołowych bohaterów narodu polskiego, którego pamięć po ponad 100 latach milczenia w końcu zostaje doceniona.

Miejska przestrzeń jako nośnik pamięci
W Olsztynie mamy jeszcze kilka bezimiennych rond, które zasługują na kontynuację działań związanych z nazewnictwem osób, które zasłużyły się dla kraju i regionu oraz na otwarcie naszego miasta na Europę.
Zachęcam przy tym Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Francuskiej o złożenie wniosku, by małe rondo przy ul. Wilczyńskiego, na skrzyżowaniu z Bartąską i Kutrzeby, nazwać Placem Napoleona, względnie kardynała Richelieu.
Michał Marko - pasjonat historii Olsztyna
Czytaj również:
Plac Jana Pawła II: od „cmentarza ubogich” do centrum władzy
Historia Placu Bema w Olsztynie. Od wizytówki miasta do ronda
Plac Pułaskiego: świadek historii i niezrealizowanych wizji Olsztyna
Najbardziej kontrowersyjny plac w Olsztynie. Czy Xawery Dunikowski zakpił z ówczesnej władzy?
Przetrwał wojnę, zachował charakter. Historia Placu Daszyńskiego







Komentarze (0)
Napisz komentarz