22-latek podejrzany o kierowanie gróźb karalnych wobec mieszkanki gminy Dobre Miasto najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Mężczyzna objęty był wcześniej dozorem policji i zakazem kontaktowania się z kobietą, jednak złamał nałożone środki.
Mężczyzna ponownie zaczął grozić swojej ofierze, w związku z czym funkcjonariusze ponownie go zatrzymali i wraz prokuratorem wystąpili do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do wniosku. 22-latek najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami.
Za kierowanie gróźb karalnych grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Zakaz zbliżania bez skutecznego egzekwowania to tylko kartka papieru, a całe ryzyko nadal ponosi ofiara. Skoro mężczyzna musiał ponownie grozić kobiecie, by trafić do aresztu, to warto zapytać: dlaczego system sprawdza skuteczność zakazu kosztem bezpieczeństwa osoby pokrzywdzonej? Ochrona powinna wyprzedzać kolejną groźbę, a nie dopiero na nią reagować.
Komentarze (6)
Napisz komentarz