W minioną sobotę (10 października), około godz. 10:30 policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego kierowcy, który zauważył samochód stojący na pasie ruchu na al. Sikorskiego. Za kierownicą siedział mężczyzna, miał zamknięte oczy i nie ruszał się. Zgłaszający nie wiedział, czy osoba ta zasnęła, czy może brała udział w zdarzeniu drogowym i doznała obrażeń.
Na miejsce natychmiast skierowany został patrol ruchu drogowego. Auto było zamknięte. Za kierownicą faktycznie siedział mężczyzna. Miał głowę opartą o zagłówek i zamknięte oczy. Nie reagował na pukanie w szybę oraz krzyki policjantów. W pewnym momencie mężczyzna się ocknął. Gdy zobaczył policjantów, nagle ruszył do przodu i zaczął uciekać.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli za nim pościg. Pomimo używanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierowca nie zatrzymywał się i kontynuował ucieczkę. W pewnym momencie policjanci stracili go z pola widzenia, jednak nie zakończyli poszukiwań. Na podstawie szeregu przeprowadzonych czynności ustalili właściciela pojazdu oraz osobę, która nim kierowała. Niedługo później 33-letni mieszkaniec powiatu został zatrzymany. Mężczyzna był trzeźwy. Jak się okazało, posiada dwa aktywne dożywotnie sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
33-latek usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz złamania sądowych zakazów. Sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec niego policyjnego dozoru.







Komentarze (0)
Napisz komentarz