Szanowni Czytelnicy,
Olsztyn to nie tylko urokliwe zabytki, ulice czy jeziora, ale również place, które były świadkami tworzenia zarówno wielkiej, jak i codziennej historii miasta. W stolicy Warmii i Mazur znajduje się ich aż 21 – 7 z nich upamiętnia osoby, a 14 związanych jest z miejscami, wydarzeniami czy męczeństwem.
W najbliższych tygodniach na łamach naszego portalu pojawią się cykl materiałów autorstwa pasjonata historii, Michała Marko, poświęcony historii każdego z olsztyńskich placów. Zachęcamy do lektury.
Redakcja
* * *
Jak kształtowała się historia Placu Pułaskiego?
W niniejszym materiale przyjrzymy się kolejnej miejskiej przestrzeni – Placowi Kazimierza Pułaskiego. To jedno z niewielu miejsc w Olsztynie, którego układ urbanistyczny pozostał niemal niezmieniony od czasów sprzed wojny.
W latach 1903-1907 plac nosił imię Friedricha Ludwiga Elisa von Moltke – nadprezydenta Prus Wschodnich. Co więcej, w mieście istniała również ulica Moltke, która przylegała do placu od strony południowej, łącząc się z dawnymi ulicami Kaiserstrasse (obecną ul. Dąbrowszczaków) i Roonstrasse (obecną ul. Kościuszki).
Pozostałością ulicy w obecnym wymiarze jest ul. Kajki. Co ciekawe, była ona drugą olsztyńską ulicą ze zmienioną nazwą niemiecką, przez komisję powołaną przez pełnomocnika rządu, pułkownika Jakuba Prawina, 15 maja 1945 roku. Pierwszą była ul. Cesarska (Kaiserstrasse), przemianowana na ul. Stalina.

Moltke Platz stanowił jeden z elementów nowoczesnej rozbudowy północno-wschodniego Allenstein. Rozbudowano go w latach 20-tych, budując kamienice wokół północnej i zachodniej pierzei placu.
Wizje, których nigdy nie zrealizowano
Jeszcze przed I wojną światową plac otrzymać miał bezpośrednie połączenie z osiedlem za torami, dzisiejszym Zatorzem. Co ciekawe, planowano wykonać je poprzez wykopanie tunelu, którego wyjście miało mieścić się w okolicach obecnych ul. Wyspiańskiego i Sienkiewicza. Do pomysłu powrócono przed II wojną światową, jednak pomimo rozwoju motoryzacji, założeń nie zrealizowano. Dziś o takim tunelu możemy jedynie pomarzyć, a z pewnością rozładowałby on ruch w Śródmieściu, zwłaszcza, że wiadukty na ul. Limanowskiego i Partyzantów nie są, delikatnie mówiąc, w najlepszym stanie...

Miejsce definiował handel
Do 1945 r. plac o regularnym układzie, pełnił funkcje handlowo-komunikacyjne, z rozwiniętą funkcją targową – głównie w zakresie artykułów spożywczych.
Warto wspomnieć, że w latach 40-tych, w miejscu pawilonów handlowych, zbudowano basen, z którego wodę czerpała niemiecka obrona przeciwpożarowa. Plac uniknął większych zniszczeń podczas wojny.

Po II wojnie światowej przestrzeń zyskała nazwę Placu Kazimierza Pułaskiego. 11 maja 1946 r., na mocy decyzji Miejskiej Rady Narodowej, targowisko przeniesiono z Placu Nowotki (dzisiejszego Placu Konsulatu Polskiego), na teren dawnego basenu.
W 1947 r. przy placu otwarto drewnianą Miejską Halę Targową ze 154 zadaszonymi stoiskami oraz kompleksem straganów i ław. Do końca lat 60-tych w bezpośrednim sąsiedztwie hali działał pierwszy w Olsztynie bar mleczny.

Od targowiska do prostokątnego ronda
Miejska Hala Targowa przetrwała do połowy lat 70-tych. W 1978 r., przed dożynkami centralnymi, targowisko zostało zlikwidowane. Przywrócono je jednak w późnych latach 80-tych. W 1997 r. na miejscu wybudowano C.H. Manhattan (wznoszenie budowli trwało prawie 5 lat).

Plac Pułaskiego stał się prostokątnym rondem wraz z parkingiem, przystankiem autobusowym i toaletą miejską. W takiej konfiguracji jest prawdopodobnie jedynym na świecie...

Michał Marko, pasjonat historii Olsztyna
Czytaj również:
Plac Jana Pawła II: od „cmentarza ubogich” do centrum władzy










Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz