Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się
Dziś jest: 03.06.2026
Imieniny: Karola, Leszka, Tamary
Data dodania: 2026-06-07 09:03

Oliwia Jaroń

Kto stworzył „Legendę o Orneckim Smoku”? Kontrowersje wokół książki "Legendy Warmii i Mazur"

Kto stworzył „Legendę o Orneckim Smoku”? Kontrowersje wokół książki
Ornecki ratusz, gdzie także - wg legendy - żył smok
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

W warmińskiej Ornecie powstało niemałe zamieszanie wokół... smoka. Temat autorstwa miejscowej legendy poruszył lokalny portal. Zdaniem tamtejszego dziennikarza, mogło dojść do złamania prawa autorskiego.

reklama

Spór o autorstwo legendy

Po raz pierwszy temat autorstwa legendy pojawił się na portalu i telewizji Orneta.net w sierpniu 2025 roku. Przy udziale gmin i powiatów Warmii i Mazur ukazała się wtedy książka pt. "Legendy Warmii i Mazur" – zbiór lokalnych opowieści. Właśnie ta publikacja stała się zalążkiem kontrowersji.

Jako autorka legendy we wspomnianej publikacji została podpisana pracownica orneckiego magistratu. Na portalu Orneta.net 18 sierpnia 2025 roku pojawiła się recenzja książki "Legendy Warmii i Mazur". Jak podkreśla portal, jednym z mecenasów publikacji jest Katarzyna Lasocka, burmistrzyni Ornety. Publikacja została wydana pod mecenatem samorządów Warmii i Mazur. Jej celem jest promocja dziedzictwa kulturowego regionu.

- Z przykrością i wielkim zdumieniem muszę stwierdzić, że pod naszą "Legendą o Orneckim Smoku", podpisała się osoba zajmująca się promocją naszego miasta i gminy w Urzędzie Miasta Orneta, a mianowicie pani Paulina Włodarczyk. Niestety, z całą pewnością wiem, że nie jest ona autorką tej legendy – stwierdził w artykule autor, Waldemar Mańkowski.

I dodał: - Przepisanie legendy z niewielkimi zmianami w zdaniach i podpisanie się jako autorka przez pracownicę urzędu może zostać uznane za plagiat lub naruszenie praw osobistych autora, ponieważ przypisuje sobie cudzą twórczość.

Jak zapewnia Mańkowski, który jest "osobą związaną z promocją miasta Orneta od 25 lat", "prawdziwym i jedynym autorem" legendy, podobnie zresztą jak pozostałych ośmiu historii, jest honorowym obywatelem miasta Orneta, Franciszek Chruściel. Był to nauczyciel, który po przybyciu do miasta w 1955 roku, rozwijał działalność kulturotwórczą. Jest autorem m.in. "Opowieści i legendy Ornety". Właśnie z tej publikacji pochodzi opowieść o smoku.

Mańkowski apelował o wyjaśnienie sytuacji. Redakcja wydała w tej sprawie również oświadczenie, ubiegając się o poprawne oznaczenie autorstwa, np. za pomocą przypisu. Jak przekazał portalowi Olsztyn.com.pl Mańkowski, do dziś (7 czerwca 2026 roku) Urząd Miasta Orneta nie odniósł się do sytuacji, natomiast po wystosowaniu zapytania medialnego przez nasz portal, sprawa została poruszona podczas posiedzenia Komisji Skarg i Wniosków w Urzędzie Miasta i Gminy w Ornecie.

Opublikowany materiał miał charakter współczesnego opracowania redakcyjnego przygotowanego przeze mnie - Paulinę Włodarczyk - na potrzeby wydawnictwa. Intencją publikacji nie było przypisanie jej autorstwa samej "Legendy o Smoku Orneckim", lecz oznaczenie autorstwa redakcyjnego opracowanego tekstu - poinformowała na prośbę redakcji Olsztyn.com.pl referent ds. promocji, turystyki i sportu Urzędu Miasta i Gminy w Ornecie, Paulina Włodarczyk.

I dodała: - Gmina Orneta nie kwestionuje historycznych źródeł wskazujących Franciszka Chruściela jako autora legendy. W związku z pojawiającymi się wątpliwościami, Urząd Miejski w Ornecie podjął działania mające na celu sprostowanie tej informacji poprzez dołączenie erraty do egzemplarzy publikacji pozostających w dyspozycji urzędu. Zostanie w niej jasno wskazane, że autorem spisanego tekstu legendy jest Franciszek Chruściel, natomiast ja, Paulina Włodarczyk odpowiadałam wyłącznie za jego opracowanie redakcyjne.

Włodarczyk podkreślała także, iż do urzędu nie wpłynęło oficjalne pismo w tej sprawie, więc magistrat nie prowadzi korespondencji z orneckim portalem.

- Media społecznościowe nie stanowią formalnej drogi prowadzenia korespondencji w sprawach wymagających oficjalnego stanowiska urzędu - stwierdziła.

Przypomnijmy, iż zgodnie z art. 115 Ustawy o prawie autorskim, przywłaszczenie autorstwa lub wprowadzanie w błąd co do autorstwa jest przestępstwem. Grozi za to grzywna lub kara pozbawienia wolności do lat 3. To jedno z najpoważniejszych przestępstw w obszarze prawa autorskiego.

W Ornecie były... smoki?

"Legenda o Orneckim Smoku" mówi - jak wskazuje tytuł - o smoku, który miał mieszkać w pieczarze, gdzie dziś znajduje się ornecki ratusz. Wyjście pieczary wychodziło w kierunku kościoła św. Jana, a jej korytarz tworzył kościelne podziemia. Część tej trasy istnieje do dziś.

* * *

CZYTAJ: Niezbadane podziemia Ornety. Czy miejska legenda okaże się prawdą?

* * *

Ornecki smok jest powszechnie nazywany "potworem". Zgodnie z legendą, był żarłoczny, a jego ofiarami padały zwierzęta i ludzie (nawet waleczni rycerze). Mówi się, że potwór zawsze ociekał krwią, a boje prowadziło z nim wszystko, co żyło. Podejmowano próby spalenia, otrucia, zatopienia czy zasypania kamieniami smoka, lecz na próżno.

W końcu do Ornety przybył pewien nieznany rycerz na koniu z wielką kopią w dłoni i odważył się zadrzeć z potworem. Stwór i śmiałek długo patrzyli sobie w oczy, a gdy smok ruszył do ataku, rycerz ugodził go celnie koplą. Potwora długo targały konwulsje, aż wreszcie padł. Mieszkańcy Ornety podziwiali ogrom smoka i odwagę rycerza, który zniknął zanim zdążyli mu podziękować.

Legenda mówi, że śmiałkiem mógł być rycerz Jerzy – święty Kościoła katolickiego.

Smok widnieje w herbie Ornety od XIV wieku. Pierwsze przedstawienia smoka pochodzą z 1388 roku. Przypomnijmy, że Orneta otrzymała prawa miejskie w 1313 roku.

Legenda o smoku to jedna z najważniejszych miejskich opowieści Ornety, chociaż niektóre opracowania podają, że sama legenda została opracowana ok. XVIII i XIX wieku, długo po tym, gdy w symbolach miasta zaczął pojawiać się smok lub wąż. Wynikało to z niemieckiej nazwy miasta - Wormditt. Początek nazwy - "Worm-/Wurm" - mógł brzmieć jak dawne niemieckie "Wurm", które oznaczało nie tylko „robaka”, ale też w starszym użyciu „pełzające stworzenie”, „węża”, a w mitologii także stworzenie podobne do smoka.

Istnieją co najmniej dwie teorie: według Franza Buchholza (Warmiak, nauczyciel i historyk) miała ona łączyć się ze staroniemieckim „Lindwurm”, czyli smokiem lub „doliną smoków”. Z kolei według Rozalii Przybyłek, mogła pochodzić od staropruskiego określenia oznaczającego osadę w lesie.

Legenda tłumaczyła mieszkańcom, skąd wziął się smok w symbolach miejskich. Ten z kolei reprezentował trudności, z jakimi zmagała się miejscowość i Ornecianie.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz