Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Barczewo. 66-latek wezwał policję i pogotowie, bo... nie mógł otworzyć okna

Redakcja ·
Barczewo. 66-latek wezwał policję i pogotowie, bo... nie mógł otworzyć okna
Zdjęcie ilustracyjneFot. KMP Olsztyn

Policjanci Komisariatu Policji w Barczewie jechali, by ratować życie. Na miejscu powód ich wizyty okazał się całkiem innym. Interwencja zakończyła się mandatem.

W czwartkową noc (23 lipca) funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o zagrożeniu zdrowia i życia. Według informacji przekazanych operatorowi numeru 112 mężczyzna miał odczuwać silny ból w klatce piersiowej i miał mieć problemy z oddychaniem.

Policjanci na miejscu zastali ratowników medycznych, którzy po zbadaniu zgłaszającego nie stwierdzili u niego zagrożenia życia ani problemów zdrowotnych. Okazało się, że 66-latek zadzwonił na numer alarmowy, ponieważ... nie miał otwartego okna w pokoju i było mu "lekko duszno". Oczekiwał od funkcjonariuszy rozwiązania tego "problemu". Dodatkowo, gdy zespół ratownictwa medycznego chciał udzielić mężczyźnie pomocy, ten zachowywał się arogancko i używał wobec ratowników słów wulgarnych.

Policjanci za bezpodstawne wezwanie i zachowanie 66-latka ukarali go mandatem.

Przypominamy, że numer alarmowy służy do powiadamiania służb ratunkowych w sytuacjach nagłego zagrożenia życia, zdrowia, mienia lub środowiska.

Źródło: własne, KMP Olsztyn

Komentarze (2)


  • Blaster 2026-07-23 16:12
    Niezły giguś
    Odpowiedz 3 0
  • figo 2026-07-23 15:04
    Co ludzie mają w tych głowach. A ktoś potrzebuje naprawdę pilnej pomocy a taki bezmyślny człowiek wprowadza ratowników w błąd.
    Odpowiedz 6 0

Przeczytaj także