Plan ogólny to kluczowy dokument planistyczny, który określa jak mają zostać wykorzystane miejskie tereny. Obowiązek uchwalenia planu ciąży na wszystkich polskich gminach do 30 czerwca br. - To niezwykle ważny dla miasta dokument, który będzie fundamentem naszych dalszych działań i planowania - wskazuje prezydent Olsztyna Robert Szewczyk. - Jestem przekonany, że przyjęcie planu będzie impulsem rozwojowym dla Olsztyna, który m.in. otworzy kolejne tereny pod inwestycje - dodaje.
Mieszkańcy zaniepokojeni o tereny zielone
Sprawa uchwalenia planu ogólnego od kilku miesięcy wzbudzała duży niepokój wśród mieszkańców Olsztyna. Wskazywała na to frekwencja na konsultacjach społecznych oraz liczba uwag zgłoszonych przez różne osoby i instytucje - w sumie do urzędu trafiło aż 1850 wniosków o zmiany w projekcie. Po rozpatrzeniu uwag, magistrat wprowadził 170 zmian do pierwotnej propozycji. [Czytaj więcej: Plan ogólny Olsztyna pod lupą mieszkańców. Pierwsze konsultacje społeczne pełne emocji i pytań [ZDJĘCIA, WIDEO]]
Obawy właścicieli działek - czy zasadne?
Spore kontrowersje wzbudzały zwłaszcza losy brzegów jeziora Ukiel, lasu miejskiego oraz innych terenów zielonych. Pytania mieszkańców dotyczyły m.in. Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Kormoran”. Zgodnie z założeniami planu ogólnego, tereny te miały znaleźć się w „strefie usługowej”.
W marcu pismo do władz w tej sprawie skierował Piotr Małolepszy, prezes ROD “Kormoran” w Olsztynie. - Z ogromnym zaniepokojeniem przyjęliśmy zapisy projektu Planu Ogólnego Olsztyna, w którym teren ROD „Kormoran” (...) został ujęty jako strefa usługowa. Pragniemy podkreślić, że w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dwie z tych działek posiadają oznaczenie 1ZD - tereny ogródków działkowych, co jednoznacznie określa ich funkcję i charakter - wskazano w treści pisma.
Małolepszy przypomniał także, że do stopniowych likwidacji terenów działkowych dochodziło już wcześniej. - W związku z budową Olsztyńskiego Parku Naukowo-Technologicznego, miasto odebrało ROD „Kormoran” kilkanaście działek pod budowę ul. Rejewskiego oraz sprzedało część terenu pod budowę prywatnej szkoły podstawowej. Od 2008 roku teren ogrodów działkowych znajdujących się na działce nr 81-38/3 wpisany jest jako 7U - teren zabudowy usługowej. W praktyce oznacza to, że obszar ROD był sukcesywnie pomniejszany, a obecne zapisy projekty planu ogólnego, rodzą uzasadnioną obawę - argumentował.
O sprawie pisaliśmy w artykule pt. ,,„Cenna enklawa zieleni” w strefie usługowej? Działkowcy z ROD „Kormoran” apelują do radnych".
Działkowcy odetchnęli z ulgą
Apelując o przypisanie terenów ogródków działkowych do strefy zieleni i rekreacji, działkowcy wskazywali, że tylko takie rozwiązanie da w efekcie „trwałość i jednoznaczność przeznaczenia” oraz wyeliminuje ryzyko „przyszłych spekulacyjnych przekształceń”.
Ostatecznie urzędnicy uwzględnili w planie ogólnym uwagi działkowców. Teren ROD “Kormoran”, który miał stać się “strefą usługową” zmieniono na “strefę zieleni i rekreacji z dopuszczonymi usługami w profilu dodatkowym i parametrami zabudowy bez zmian”.
Nowe osiedla i domy - kompromis mieszkańców i samorządowców
Inną problematyczną kwestią była lokalizacja nowej zabudowy mieszkaniowej w stolicy Warmii i Mazur. Drażliwym tematem była zwłaszcza przyszłość Lasku Pieczewskiego. Projekt planu ogólnego dopuszczał bowiem zabudowę w miejscu, gdzie obecnie znajduje się teren zalesiony. [Czytaj też: Lasek na Pieczewie pod zabudowę mieszkaniową? Ratusz: "Ten obszar może mieć wiele funkcji"]
Patryk Pulikowski, rzecznik olsztyńskiego ratusza, tłumaczył wówczas, że samo wyznaczenie w planie ogólnym nie oznacza od razu wycinki drzew. - Tak wyznaczony obszar z założenia może mieć wiele funkcji, takich jak ogrody działkowe, tereny zieleni urządzonej, czy las. Przeznaczenie tego terenu możliwe jest tylko dzięki uchwaleniu planu miejscowego, który powstanie z udziałem lokalnej społeczności - mówił.
Na kilka dni przed ostatecznym uchwaleniem planu ogólnego miejski radny Tomasz Głażewski (Koalicja Obywatelska) potwierdzał, że mieszkańcy zgłaszali dużo wniosków dotyczących zabudowy mieszkaniowej. - Miasto musi jednak podchodzić do takich oczekiwań ostrożnie i myślę, że udało się to dobrze wyważyć. Poza tym wiele uwag mieszkańców znalazło pozytywne dla nich rozwiązanie - mówił w rozmowie z mediami.
Tak też ostatecznie stało się z terenem Lasku Pieczewskiego, który w przegłosowanej uchwale określony został jako “teren zielony bez możliwości zabudowy”.
Czym jest plan ogólny?
Przed uchwaleniem planu ogólnego Olsztyn objęty był studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
Plan ogólny wejdzie w życie po 14 dniach od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Warmińsko-Mazurskiego i stanie się obowiązującym aktem prawa miejscowego. Od tego momentu w mieście nie będzie można już wydawać decyzji o warunkach zabudowy, jeśli jej zapisy będą niezgodne z postanowieniami planu ogólnego.
Zgodnie z ustawą, plan ogólny wprowadza 13 stref planistycznych, które objęły poszczególne obszary miasta. Są to np. strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową wielorodzinną, strefa usługowa, strefa zieleni i rekreacji, strefa komunikacji.
Czytaj również:
Adam Andrasz (PiS): Czy plan ogólny Olsztyna jest zbyt ogólny? W Warszawie mają podobne problemy
Jaki będzie Olsztyn przyszłości? Radni PiS o planie ogólnym. "Będzie definiował miasto na lata"










Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz