Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się
Dziś jest: 31.05.2026
Imieniny: Anieli, Petroneli
Data dodania: 2026-05-31 09:02

Dominika Wrotek

Kolejne zwolnienia w branży meblarskiej. Pracę straci 76 osób z zakładu pod Działdowem

Kolejne zwolnienia w branży meblarskiej. Pracę straci 76 osób z zakładu pod Działdowem
Redukcja zatrudnienia dotyczy 76 pracowników spółki Classic-Sofa w Lidzbarku (pow. działdowski)
Fot. Materiał prasowy

To już pewne - trwają zwolnienia grupowe w zakładzie należącym do Szynaka Meble. Redukcja zatrudnienia dotyczy 76 pracowników spółki Classic-Sofa w Lidzbarku (pow. działdowski). Jak tłumaczy pracodawca, zwolnienia są konieczne ze względu na trudną sytuację na rynku meblarskim.

reklama

Zgłoszenie przeprowadzenia zamiaru zwolnień grupowych w spółce Classic-Sofa Powiatowy Urząd Pracy w Działdowie otrzymał 28 kwietnia br. W piśmie podano, że z końcem maja br. zwolnionych zostanie 46 osób. W czwartek do PUP w Działdowie trafił aneks, w którym wskazano kolejne 30 osób objętych zwolnieniami. Mają one stracić pracę z dniem 30 czerwca br.

Przyczyną kryzys na rynku meblarskim

Z dokumentacji, którą przesłano do działdowskiego PUP wynika, że przyczyną zwolnienia jest redukcja zatrudnienia w zakładzie zlokalizowanym przy ul. Jeleńskiej w Lidzbarku. - Konieczność zwolnienia grupowego pracowników wynika z przeprowadzanej reorganizacji struktury przedsiębiorstwa i związaną z nią redukcji zatrudnienia we wskazanym zakładzie. Reorganizacja (...) podyktowana jest pogorszeniem sytuacji na rynku meblarskim, co wymusza podjęcie przedmiotowych działań poprzez dostosowanie ich do aktualnej sytuacji gospodarczej i rynkowej - napisano.

Skontaktowaliśmy się także bezpośrednio z przedstawicielami Grupy Meblowej Szynaka. Jak wyjaśniono w wiadomości przesłanej do naszej redakcji, działania mają na celu dostosowanie działalności do utrzymującego się spadku zamówień. - Sytuacja gospodarcza i zmieniające się potrzeby rynku wpływają na funkcjonowanie wielu przedsiębiorstw, w szczególności w branży meblowej. Decyzje te podejmowane są z myślą o długofalowej stabilności przedsiębiorstw spółek grupy oraz ochronie jak największej liczby miejsc pracy - wskazano.

- Naszym priorytetem jest przeprowadzenie zmian w sposób odpowiedzialny i z poszanowaniem praw pracowników, przy jednoczesnym zapewnieniu stabilnego funkcjonowania firmy w przyszłości - dodano.

Mimo naszych pytań, nie uzyskaliśmy od Grupy Meblowej Szynaka informacji o tym, których dokładnie stanowisk pracowniczych dotyczą trwające zwolnienia oraz czy w przyszłości planowane są kolejne redukcje zatrudnienia.

Co na odchodne otrzymają pracownicy?

To, jacy dokładnie pracownicy zostali objęci zwolnieniami w zakładzie należącym do Classic-Sofa zależało od wielu czynników. - Jako główne kryteria i warunki zwolnień grupowych, pracodawca podał przydatność pracownika na danym stanowisku, umiejętności i doświadczenie zawodowe, dotychczasowy przebieg pracy, kwalifikacje i staż pracy, stosunek do obowiązków pracowniczych, umiejętność współpracy w zespole oraz dyspozycyjność pracownika - wymienia Zofia Zyborowicz, dyrektor PUP w Działdowie.

Jak dowiedziała się nasza redakcja, pod koniec kwietnia spółka Classic-Sofa przeprowadziła konsultacje z przedstawicielami pracowników pracodawcy. Ustalono, że pracownikom, z którymi stosunek pracy zostanie rozwiązany w ramach grupowego zwolnienia przysługiwała będzie odprawa pieniężna na zasadach określonych w prawie pracy. Pracownicy zwalniani będą mieli także prawo do dodatkowych, ustawowo określonych dni zwolnienia od obowiązku świadczenia pracy na poszukiwanie nowego zatrudnienia.

W rozmowie z portalem Olsztyn.com.pl dyrektor PUP w Działdowie zapewniła, że urząd pozostaje w stałym kontakcie z przedstawicielami spółki. - Zgłosiliśmy chęć zorganizowania spotkania na terenie ich firmy ze zwalnianymi pracownikami, by omówić różnego rodzaju formy pomocy dla osób bezrobotnych. Oczekujemy na odpowiedź i wyrażenie zgody przez kierownictwo spółki - mówi Zofia Zyborowicz.

Z pisma, które trafiło do PUP w Działdowie wynika także, że zakres zwolnień w zakładzie może się zwiększyć.

Kryzys w branży meblarskiej

O trudnej sytuacji na rynku producentów mebli mówił już wcześniej w rozmowie z mediami Jan Szynaka, współwłaściciel i prezes zarządu Szynaka-Meble. - Obecna sytuacja geopolityczna, toczące się wojny na Ukrainie czy w Iranie - to wszystko ma wpływ na eksport polskich mebli na rynki europejskie i amerykański. Polska należy do największych eksporterów mebli i brak stabilizacji wpływa na popyt i produkcję - podkreślił.

W związku z tym ludzie oceniają, iż zakup mebli nie jest priorytetem, bo wyposażenie domu nie jest produktem pierwszej potrzeby. Takie decyzje przekładają się na spadek sprzedaży mebli w sieciach handlowych.

Jan Szynaka wskazał, że na trudną sytuację w branży wpływ mają także rosnące koszty produkcji. - Wysokie zapotrzebowanie na energię elektryczną w zakładach meblarskich znacząco podnosi koszty wytworzenia produktu. Ceny paliwa oraz drewna także poszły w górę. Przez ostatnie dwa lata wzrosły też koszty pracownicze - wymienił.

Przedsiębiorca przekazał, że wszystkie zakłady produkujące meble w Polsce wprowadziły w ostatnim czasie ograniczenia w zatrudnieniu.

Nie tylko zakład w Lidzbarku

Przypomnijmy, że to nie jedyne zwolnienia grupowe, do których doszło w ostatnim czasie w dużym zakładzie meblarskim w województwie warmińsko-mazurskim. W pierwszej połowie maja informowaliśmy o zwolnieniach grupowych w zakładzie Ikea Industry w Wielbarku. Wówczas do Powiatowego Urzędu Pracy w Szczytnie trafiła informacja o planowanym zwolnieniu 240 osób. O sprawie pisaliśmy w artykule pt. „Czarny scenariusz stał się faktem. Nawet 240 osób może stracić pracę w IKEA Industry w Wielbarku”.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz