Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
16.07.2026 Benity, Eustachego, Mariki Pogoda 18/27

Spór o parking przy ul. Nowowiejskiego nabiera rozgłosu. Przedsiębiorca wyjechał na ulice z wymownym banerem

Aleksandra Laskowska ·
Spór o parking przy ul. Nowowiejskiego nabiera rozgłosu. Przedsiębiorca wyjechał na ulice z wymownym banerem
Lokalny przedsiębiorca jeździ po Olsztynie z banerem wymierzonym w prezydenta miasta, Roberta Szewczyka. To kolejny rozdział sporu o parking przy ul. NowowiejskiegoFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Lokalny przedsiębiorca, Wojciech Kozioł od ponad roku pozostaje w konflikcie z olsztyńskim ratuszem. Spór dotyczy terenu parkingu przy ul. Nowowiejskiego 4A. W ostatnim czasie biznesmen postanowił przypomnieć mieszkańcom o swojej sprawie w nietypowy sposób – po mieście kursuje bowiem przyczepa samochodowa z dużym banerem, przedstawiającym wizerunek prezydenta Olsztyna, Roberta Szewczyka i napisem krytykującym działania władz. Warto wspomnieć, że konstrukcja została uszkodzona podczas lipcowych wichur.

reklama

Miasto stawia na Strefę Płatnego Parkowania. Przedsiębiorca przeciwny koncepcji

Konflikt o parking przy ul. Nowowiejskiego od ponad roku nie doczekał się rozstrzygnięcia. Przypomnijmy, że Wojciech Kozioł przez 33 lata dzierżawił teren od miasta. W związku z planami władz o poszerzeniu Strefy Płatnego Parkowania, podjęto decyzję o nieprzedłużeniu umowy z przedsiębiorcą.

Warto wspomnieć, że miasto zapewniało, iż dane rozwiązanie okaże się korzystniejsze dla serca regionu, ponieważ w centrum występuje potrzeba rotacji pojazdów. Dodatkowo, ratusz informował o zabezpieczeniu środków na zagospodarowanie danej przestrzeni (m.in. na zakup parkomatów czy wprowadzenie oznakowania).

Koncepcja nie przekonała jednak ówczesnego dzierżawcy, który tłumaczył, że zmiana okaże się niekorzystna dla miasta. Zdaniem biznesmena władze powinny rozpocząć modernizację od zajęcia się pobliskim klepiskiem, służącym jako darmowy parking gruntowy. Kwestia ta wielokrotnie stanowiła przedmiot rozmów urzędników. [Czytaj: Dziki parking na ul. Nowowiejskiego zostanie „ujarzmiony”? ZDZiT poszukuje środków]

Protest w obronie parkingu

W lipcu 2025 r. pisaliśmy o proteście, w którym wziął udział Kozioł, jego pracownicy oraz mieszkańcy, będący w głównej mierze klientami parkingu.

Były dzierżawca wyjaśniał wówczas, że miejsce, za którego prowadzenie płaci miastu miesięcznie 3600 zł brutto, zapewnia korzystającym bezpieczeństwo – w odróżnieniu od wspomnianego klepiska, na którym dochodzić ma do bójek czy uszkadzania aut. Co istotne, podczas jednej z sesji rady miasta, prezydent Szewczyk stwierdził, że miasto jest monitorowane, więc nie ma obaw o bezpieczeństwo pojazdów. [Przeczytaj: Protest przeciwko likwidacji strzeżonego parkingu przy Nowowiejskiego. „Traktuję to wypowiedzenie jako represję”]

Mimo że umowa dzierżawy wygasła 30 czerwca ubiegłego roku, Kozioł do tej pory nie przekazał terenu.

Były dzierżawca nie składa broni. Sprawa trafiła do sądu

Jak pisaliśmy w lutym, miasto postanowiło dochodzić sprawiedliwości przed sądem – w połowie grudnia do Sądu Rejonowego w Olsztynie wpłynął pozew. Ratusz domaga się w nim następująco: wydania nieruchomości, oczyszczenia działki z budki oraz ogrodzenia, udzielenia zgody na zastępcze oczyszczenie terenu (w razie nieoczyszczenia gruntu przez Kozioła), a także zwrotu kosztów postępowania.

Jednocześnie przedsiębiorca ponosi opłaty związane z bezumownym wykorzystaniem miejskiego terenu. Jak sam przyznaje wynoszą one 7,6 tys. zł. Mimo to Kozioł nie zamierza rezygnować z dalszej walki.

- Chcę wykorzystać wszystkie swoje prawa – zapowiedział w rozmowie z Wyborczą Olsztyn.

Co ciekawe, w czerwcu odbyła się pierwsza rozprawa. Przedsiębiorca jednak nie pojawił się w sądzie. Jak nieoficjalnie wiadomo, przedłożyć miał zwolnienie lekarskie.

Baner z wizerunkiem prezydenta wyjechał na ulice Olsztyna

W ostatnich tygodniach mieszkańcy zauważyć mogli poruszającą się po ulicach Olsztyna przyczepę samochodową z dużym banerem, przedstawiającym wizerunek prezydenta stolicy Warmii i Mazur, Roberta Szewczyka oraz wymowny napis.

- Czekam ponad 500 dni na rozmowę z prezydentem R. Szewczykiem. Od 35 lat wpłacam do kasy miasta kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, lecz prezydent R. Szewczyk mówi, że nie zależy mu na pieniądzach! Prezydent R. Szewczyk likwidując jedyny dozorowany parking na Starym Mieście zlekceważył opinie mieszkańców i przedsiębiorców – czytamy.

8 lipca br. Straż Miejska w Olsztynie opublikowała zdjęcia przedstawiające skutki silnych wichur, które przeszły m.in. nad regionem. Na jednej z fotografii znalazła się wspomniana przyczepa z częściowo zdartym napisem.

Fot. Straż Miejska w Olsztynie 

Na finał konfliktu trzeba jeszcze poczekać

Spór dotyczący parkingu przy ul. Nowowiejskiego wciąż pozostaje nierozstrzygnięty, a jego finał należeć będzie najprawdopodobniej od orzeczenia sądu. Niezależnie od argumentów przedstawianych przez Wojciecha Kozioła, nieruchomość należy do miasta. Wszystkich przedsiębiorców obowiązują takie same zasady dotyczące dzierżawy – nie ma wyjątków.

Galeria

Komentarze (3)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.

  • Nfj 2026-07-16 18:47:52 88.156.*.*
    To tak jakby się kłócić o działkę ROD. Trzeba mieć świadomość w jaki byznes się wchodzi. Niestety dzierżawa to dzierżawa i powinien wiedzieć że tutaj to nie on decyduje.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • szef C 2026-07-16 18:31:43 88.156.*.*
    Kozioł upary jak osioł. Ekstremalnie bezczelny typ !
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • MT 2026-07-16 18:07:52 78.30.*.*
    Skończyła ci się dzierżawa - więc wypad !!!. Chcesz "zasiedzenia" na gruncie miejskim ???. WYPAD !!!.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 1

Proponowane artykuły