Jaka przyszłość czeka Stomil?

Jaka przyszłość czeka Stomil?
W siedzibie klubu Stomil Olsztyn odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebranie Akcjonariuszy Stomilu Olsztyn
Fot. Screen z transmisji online

W piątek w siedzibie klubu odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebranie Akcjonariuszy Stomilu Olsztyn.

Uczestniczył w nim m.in. większościowy właściciel klubu, a zarazem jeden z głównych akcjonariuszy Wirtualna Polska Holding Michał Brański, przedstawiciele Rady Nadzorczej (Michał Żukowski, Arkadiusz Regiec, Piotr Gajewski), zastępca prezydenta Olsztyna - Ewa Kaliszuk, a także przedstawiciel stowarzyszenia OKS Stomil Olsztyn (Mariusz Borkowski) oraz radni (Paweł Klonowski, Mirosław Arczak). Internetowo łączył się natomiast prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz.

Posiedzenie otworzył powołany w połowie stycznia nowy prezes klubu, Arkadiusz Tymiński, który zastąpił na tym stanowisku Łukasza Puciłowskiego. Sternik klubu zaznaczył na wstępie, iż "ma nadzieję, że podczas spotkania uda się przedstawić pomysły, jakie mają poszczególni akcjonariusze na dalsze działanie Spółki".

Od blisko trzech lat większościowym właścicielem Stomilu jest przedsiębiorca z Warszawy działający głównie w branży internetowej -  Michał Brański. Posiada on 84 proc. akcji klubu, natomiast pozostałe 16 proc. należy m.in. do gminy Olsztyn, miejskiej spółki Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (WodKan) oraz stowarzyszenia będącego w upadłości OKS Stomil Olsztyn.

Obecnie zespół zajmuje spadkową, bowiem 16. pozycję w ligowej tabeli ze stratą trzech punktów do miejsca dającego utrzymanie w lidze.

- Klub ma duże szanse na utrzymanie się w lidze. Oceniam je na 75 proc. - przyznał na wstępie Michał Brański. - Bez pomocy jednak miasta, uważam start w następnym sezonie za praktycznie niemożliwy.

Większościowy właściciel wymienił następnie kilka aspektów, dla których warto aby ten klub istniał w "tkance miejskiej", nie odwołując się jedynie do argumentów sentymentalnych.

Jednym z nich ma być pozyskanie z ligi od 1,5 mln do 2 mln rocznie. Brański przytoczył również ministerialny "Program Wsparcia Mistrzów", który jest elementem "Polskiego Ładu dla sportu". Zakłada on w latach 2022-2025 m.in. wsparcie rozwoju infrastruktury sportowej dla klubów piłkarskiej PKO Ekstraklasy oraz Fortuna 1 Ligi. Olsztyński klub mógłby otrzymać tym samym przez kilka kolejnych lat po 2 mln zł rocznie.

Według przygotowanych wyliczeń, klub mógłby również liczyć w kolejnym sezonie na 1 mln zł wpływów sponsorskich. Wprawdzie w połowie maja poprzedniego roku Michał Brański zadeklarował rozbrat z olsztyńską piłką (pisaliśmy o tym w materiale "Michał Brański wycofuje się ze Stomilu") to na Walnym podtrzymał chęć wspierania klubu w kolejnych sezonach kwotą 1,350 mln zł rocznie.

Zdaniem Brańskiego to jednak zbyt niskie środki, aby z powodzeniem móc rywalizować na zapleczu Ekstraklasy.

- Klub daje prace również kilkudziesięciu osobom (łącznie jest to ok. 70 osób - dop. autor) - mówił właściciel spółki "10x", która posiada największy udział w akcjach Stomilu. - Mamy także pół tysiąca dzieciaków w Akademii Stomilu. Nie jest ona jednak podmiotem samowystarczalnym. Jej byt zawdzięczamy mecenatowi jednej ze spółek skarbu państwa.

I dodał: - Wraz z Polskim Związkiem Piłki Nożnej i Ministerstwem Sportu mamy również szansę zdobyć z "Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych" 30 mln zł na inwestycję w stadion.

Jak się okazało, jakiś czas temu wygasło pozwolenie na budowę nowego stadionu przy al. Piłsudskiego 69a. Warto tutaj odnotować fakt, iż miasto wydało w 2017 roku ponad 2 mln zł na projekt nowego obiektu. Stadion miał mieć 12 tys. miejsc na trybunach. Pierwotnie koszt budowy obiektu oceniano na 60 mln zł, jednak kwota szybko wzrosła do 107 mln zł netto. Wobec wysokiej inflacji i drożejących materiałów budowlanych oraz "robocizny" obecnie byłaby to kwota przynajmniej o 1/4 wyższa.

Zdaniem Brańskiego, Stomil jest jedynym klubem w mieście wojewódzkim, który "nie otrzymuje żadnego wsparcia miejskiego".

- Miasto postanowiło się na nadchodzące czasy odwrócić od klubu - grzmiał większościowy właściciel. - Ja ze swojej strony nadal podtrzymuje moje deklaracje (finansowe - dop. autor) z poprzednich lat, ale bez wsparcia miejskiego szanse na start w kolejnym sezonie oceniam na praktycznie zerowe.

Następnie przedstawiciel Rady Nadzorczej, Michał Żukowski, przedstawił list jaki wystosował nowy prezes PZPN Cezary Kulesza do prezydenta Olsztyna Piotra Grzymowicza, w którym odnosił się m.in. do fatalnego stanu obiektu, na którym muszą grać i trenować piłkarze Stomilu.

Po chwili głos zabrał przedstawiciel stowarzyszenia będącego w upadłości OKS Stomil Olsztyn, a zarazem były prezes olsztyńskiego ligowca Mariusz Borkowski, który dość nieoczekiwanie przyznał, iż organ, który wraz z prezydentem Olsztyna 15 maja 2015 roku zakładał Spółkę, nadal posiada... długi.

Głos wprawił w konsternację Michała Brańskiego, który przyznał, że umowa z miastem zakładała, że "wszystkie długi, obciążenia z lat wcześniejszych, ma uregulować miasto".

- W wykazie te wierzytelności się nie pojawiały - wtrącił Arkadiusz Tymiński. - One wyszły wtedy, gdy umowa była już podpisana. W tym momencie mogę się mierzyć z podobnymi okolicznościami, z którymi mierzy się pan Szwed (obecny prezes stowarzyszenia - dop. auto). Być może ofiarą zadłużenia Spółki mogę być również ja.

Według informacji przekazanych przez Borkowskiego, w 2017 roku do prezesa stowarzyszenia, Rafała Szweda, "zapukał" Urząd Skarbowy oraz komornik.

Klub zadeklarował, że jest otwarty na rozwiązanie tego problemu.

Następnie głos zabrała wiceprezydent Olsztyna, Ewa Kaliszuk, która przedstawiła rys wsparcia finansowego dla pierwszoligowca w ostatnich latach: - Od 2015 roku do dnia dzisiejszego gmina przeznaczyła na klub 13,881 mln zł., w tym były to środki na podwyższenie kapitału zakładowego.

Przedstawicielka miasta wspomniała także o inwestycjach, które sfinansował budżet gminy, a także podała łączną kwotę jaka została przeznaczona na klub w ostatnim czasie: - Koszt oświetlenia i podgrzewanej murawy wyniósł łącznie 10 mln zł. W ostatnich siedmiu latach gmina Olsztyn przeznaczyła na spółkę Stomil Olsztyn prawie 24 mln zł.

Jak wspomniała Kaliszuk, Spółka korzysta także nieodpłatnie z obiektów edukacyjnych, a także ma ogromne upusty w innych opłatach: - Mowa tutaj o szkole podstawowej nr 18, podczas gdy inne kluby ponoszą odpłatności. Korzystacie państwo ze stadionu, gdzie ponosicie koszt 5 proc. stawki wynikającej z normalnego cennika korzystania z tego obiektu. Jeżeli dołożymy do tego koszty jakie OSiR dokłada do utrzymania stadionu to jest ok. 615 tys. zł. rocznie.

Wiceprezydent zaznaczyła, że gmina Olsztyn, w ramach umowy z Michałem Brańskim, zobowiązała się do oddłużenia klubu i "to zostało zrobione".

- Do tego zagwarantowaliśmy co roku 2 mln zł dokapitalizowania. Spółka chciała aspirować do gry w Ekstraklasie, a co za tym idzie należało rozbudować stadion do 4500 krzesełek. Ostatecznie ta inwestycja jest realizowana. W naszej ocenie, my się wywiązaliśmy ze wszelkich zobowiązań. W ostatnich trzech latach przekazaliśmy łącznie 11 mln zł, podczas gdy inwestor zainwestował 4 mln zł - powiedziała Ewa Kaliszuk.

Na wypowiedzi wiceprezydent żywo zareagował większościowy właściciel, który przyznał, że "powtarzane jest to, co jest szkodliwe i co nie jest prawdą".

- Nie możecie do środków przekazanych przez ostatnie trzy lata podawać również środków na pokrycie długów. Na to nie wyrażam zgody! To jest nieuczciwe! - mówił podniesionym głosem Brański. - Klub wtedy zadłużał się będąc pod nadzorem miejskim, a nie naszym. Trzymajmy się kwoty 6 mln zł, a oryginalna umowa z miastem zakładała, że dokonacie rewitalizacji trybuny vis-a-vis krytej. Poszliśmy jednak wam na rękę i przyjęliśmy rozwiązanie znaczne okrojone (obecnie trwają prace jedynie na trybunie krytej na której są montowane dodatkowe, używane krzesełka aby móc spełnić warunek gry w Ekstraklasie - dop. autor).

Jak zaznaczył Brański, przez opieszałość miasta klub pozbawił się m.in. większych wpływów z dnia meczowego.

Kaliszuk przywołała natomiast fakt zadłużenia klubu wobec OSiR-u w kwocie 411 tys. zł. Zaznaczyła także, że "rozwiązanie, jakie zostało przyjęte, zostało zaakceptowane przez obie strony i jest obecnie realizowane".

- Każda gmina chciałaby mieć "fajny stadion" - kontynuowała Kaliszuk. - Mamy jednak bardzo trudną sytuację ekonomiczną. Pan prezydent tego nie ukrywał. Mówił, że żadnych deklaracji złożyć, poza umową, nie może. Nasze jutro jest niepewne. Podobnie jak innych gmin w Polsce.

- My liczyliśmy, może naiwnie, że gmina będzie chciała promować się przez sport. W październiku poprzedniego roku prezydent na piśmie deklarował zainteresowanie - przyznał natomiast prezes Stomilu, Arkadiusz Tymiński.

- Pod warunkiem pozyskania środków, czy też dysponowania środkami - ripostowała wiceprezydent.

Do rozmowy włączył się także Michał Żukowski, jeden z przedstawicieli Rady Nadzorczej, który bezpośrednio zapytał "na co klub może liczyć w przyszłości ze strony miasta".

- Na pewno jesteśmy za tym, aby klub istniał. Żadnych jednak deklaracji w obliczu obecnej sytuacji złożyć na dzień dzisiejszy nie możemy - przyznała Ewa Kaliszuk.

- Czy w wizji rozwoju miasta jest miejsce na profesjonalną piłkę nożną? - zastanawiał się natomiast drugi z przedstawicieli organu nadzorującego Spółkę, Piotr Gajewski. - Może powinniśmy oddać szkolenie dzieci i młodzieży w ręce prywatnych akademii?

Jak przyznał Gajewski, obecne ruchy miasta "są pozorowane": - Dajemy najpierw jakąś kroplówkę, a następnie i tak dalej mamy spory. Spotkamy się i po partnersku porozmawiajmy, co w stolicy Warmii i Mazur możemy zrobić dla piłki nożnej. Na co nas stać: na Ekstraklasę, 1 ligą, 2 ligę czy może 4 ligę?

Jak zaznaczył były dziennikarz, a obecnie przedsiębiorca działający w branży reklamowej, gmina ma spory budżet, ma oczywiście też długi, ale "my tutaj mówimy o naprawdę śmiesznych pieniądzach dla klubu" (w planie finansowym na obecny rok po stronie dochodów miasto zapisano ponad 1,45 mld zł, natomiast wydatki zostały określone na poziomie 1,61 mld zł; daje to deficyt w wysokości niemal 161,5 mln zł - dop. autor).

- Deski na nowym molo na Ukielu, które kosztują 4 mln zł są ważniejsze niż los 500 dzieciaków w naszej Akademii? - denerwował się natomiast Brański.

I dodał: - Klub to nie jest kogoś zabawa. To organizm, który pełni ważną rolę społeczną. Jak deski, do cholery, mogą wygrać z Akademią na 500 dzieciaków? Jeżeli tak dalej będzie to 15 lipca 2022 roku klubu nie będzie. W jego 77 rocznicę. Spółka zawsze będzie, bowiem może mieć 1 zł przychodów i 1 zł kosztów, ale nie będzie klubu.

- Smutno mi, że w takim kierunku idzie rozmowa. Wygląda to tak, jakby za wszystkie zło, które się zadziało, jest winna gmina Olsztyn. W Stomil zostały spore zainwestowane środki. Stomil został oddłużony, wywiązaliśmy się z umowy. Miał Pan (wiceprezydent zwróciła się do Michała Brańskiego - dop. autor) miał przeorganizować funkcjonowanie Spółki, zapewnić stabilność i rentowność. A dziś mamy to, co mamy... - mówiła Kaliszuk.

- To jest nieprawda! Mówiłem, że to jest 3-letnia umowa, która daje nam czas na reorganizację. Nigdzie nie było powiedziane, że wyłącznie z funduszy własnych. Nie jest możliwa gra na tym poziomie, opierając się jedynie na wpływach z ligi oraz prywatnych inwestorów. Ja to mówiłem do radnych jeszcze przed podpisaniem umowy (...) podkreślałem, że po 3-letniej umowie musimy usiąść do kolejnej umowy - ripostował natomiast Brański.

Do rozmowy włączył się następnie zdalnie prezydent Olsztyna, Piotr Grzymowicz, który już na wstępie przyznał, że "należy rozmawiać o Stomilu".

- Jeżeli jednak obwinia się prezydenta czy radę miasta o to, że nie spotykają się z przedstawicielami Spółki, czy też nie zapisali pieniędzy, których Spółka potrzebuje na swoją działalność to jest nie fair, panowie. To jest kłamstwo! 

Prezydent odniósł się także do listu, który pod koniec stycznia z klubu do mediów, a w którym I-ligowiec pytał sternika miasta oraz radnych o przyszłość klubu. Grzymowicz zaznaczył również, że nie jest dobrym fakt, iż klubem w ostatnich trzech latach kieruje już szósty prezes.

Podczas swojej kilkunastominutowej wypowiedzi Piotr Grzymowicz sporo czasu poświęcił na problemy finansowe miasta i uszczuplenia finansowe budżetów samorządów.

- Bez rekompensat na odpowiednim poziomie sytuacja miast i gmin będzie coraz gorsza. Na pewno w kolejnych latach życie to wszystko zweryfikuje - mówił.

Wśród największych źródeł dochodu Olsztyna są dotacje i środki zewnętrzne (prawie 429 mln zł), subwencje ogólne z budżetu państwa (317 mln zł) oraz pieniądze z podatków PIT i CIT (301,5 mln zł). Pozycje przy których zapisano największe wydatki to: oświata i edukacyjna opieka wychowawcza (525,7 mln zł), transport i łączność (372,7 mln zł) oraz rodzina, ochrona zdrowia, pomoc i polityka społeczna (248 mln zł).

Wśród najważniejszych zadań, które będą realizowane w 2022 roku, są: przebudowa i rozbudowa Uranii, rozwój transportu zbiorowego, budowa wiaduktu na Tracku, budowa ul. Plażowej i modernizacja odcinka ul. Pstrowskiego oraz budowa budynków socjalnych przy ul. Towarowej.

Jak przyznał swego czasu Grzymowicz, na kiepski stan finansów miasta wpływa m.in. obniżony poziom udziałów z PIT, niewystarczająca subwencja oświatowa, skutki epidemii Covid-19, czy też pogarszające się wskaźniki makroekonomiczne.

* * *

Czytaj również: 

Olsztyn już w 2024 roku spłaci 300-milionowe zadłużenie?

Ratusz przedstawił projekt budżetu na 2022 r. Ogromny deficyt

Zdesperowani urzędnicy olsztyńskiego ratusza napisali list do radnych

Związek zawodowy ''Symetria'' żąda podwyżek dla urzędników ratusza w wysokości 1500 zł brutto

* * *

Jak zaznaczył podczas Walnego prezydent Olsztyna, miasto musi dokładać kolejne pieniądze z rezerwy celowej na pokrycie rosnących kosztów za energię elektryczną czy transport miejski.

Podczas zebrania zastanawiano się również "jakąś korzyść spółka wodociągowa ma z reklamy m.in. w Gdyni czy Opolu" (miejska spółka posiada ok. 8 proc. udziałów w Stomilu - dop. autor).

Do rozmowy włączył się kolejny przedstawiciel Rady Nadzorczej, Arkadiusz Regiec, który przyznał, że "jest mu wstyd, że zaprosił Michała Brańskiego by zainwestował w Stomil": - To jest osoba, która wniosła tutaj pieniądze nie za jakiś teren, czy dokonanie jakiejś inwestycji. Ja dziś z niedowierzaniem konstatuje fakt, że klub nie dostaje ani złotówki wsparcia od miasta. Między 0 zł a 2 mln zł jest bardzo duża przestrzeń do rozmów.

Zdaniem założyciela i prezesa platformy społecznościowego finansowania udziałowego, decydując się na brak wsparcia, decydujemy się na utratę w gospodarce lokalnej 2 mln zł.

- Posiadanie klubu w 1 lidze to jest dobry interes, wykorzystajmy to - deklarował Regiec.

I dodał: - To jest potencjał na kolejne środki (m.in. z Polskiego Ładu, czy programów ministerialnych - dop. autor). Piłkarze jeżdżą taksówkami, jedzą w lokalnych restauracjach, kupują chleb w lokalnych piekarniach czy sklepach. To jest ogromny potencjał, wykorzystajmy to. Klub w 1 lidze przynosi dla miasta pieniądze. Kluby w niższych ligach są dla miast skrajnie deficytowe. Ja bym się też bardzo mocno zastanowił, czy nie pójść w stronę, jak to zrobiły inne miasta, w których przy stadionach są np. centra handlowe, a tym samym poszukać źródeł finansowania takiego przedsięwzięcia.

Zdaniem natomiast radnego Koalicji Obywatelskiej, Pawła Klonowskiego, miasto powinno postawić na budowę bazy sportowej, jak również wspierać sport młodzieżowy i amatorski. 

- 2 mln zł to są astronomiczne pieniądze w ramach olsztyńskiego sportu. Wiele innych klubów pewnie wam by zazdrościło. Musimy mieć jednak na uwadze m.in. karuzelę prezesów czy zadłużenia - mówił Klonowski.

- Tylko stabilne partnerstwo prywatno-miejskie daje szanse na poprawę wizerunku klubu - odpowiedział Michał Brański. - Prezesi klubu byli zatrudnieni na wynagrodzeniach poniżej średniej krajowej. Natomiast Łukasz Puciłowski nie wziął ani złotówki wynagrodzenia. Czy miasto chce mieć klub na poziomie centralnym, czy nie?!

Do gorącej dyskusji włączył się także Mirosław Arczak, który w kwietniu 2019 roku jako jedyny radny był przeciwko podwyższeniu kapitału zakładowego Stomil Olsztyn SA (17 radnych było za, 6 wstrzymało się; byli to radni Prawa i Sprawiedliwości - dop. autor).

Arczak, jako przedstawiciel Komisji Sportu i Rekreacji, przyznał, że nie widzi żadnych argumentów, dlaczego miasto ma dalej inwestować w Stomil.

- My o problemach finansowych klubu informujemy od marca zeszłego roku. Nie chcemy umierać w ciszy. Mam wszystkie argumenty, aby pokazać, że pełnimy ważna funkcję miejską - komentował właściciel spółki "10x".

Podczas Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Akcjonariuszu Stomilu Olsztyn obecny był również wieloletni sponsor, a zarazem były prezes klubu, Marian Świniarski, który przyznał, że "historia zatoczyła koło". 

- Mam nieodparte wrażenie, że w momencie podpisania umowy przez miasto, uznało ono, że "nie ma problemu, nie ma piłki nożnej w Olsztynie, a wszystko jest na barkach pana Michała" - przyznał Świniarski. 

I dodał: - Tak to nie działa. Przy centralnym rozgrywkach w Europie i w Polsce nie ma tak, że samorząd może się odciąć, "bo jest właściciel, nie musimy się martwić". Przykro, że po tylu latach sytuacja jest podobna. Jeżeli samorząd nie złoży obietnicy z pokryciem, przynajmniej 1 mln zł, w ramach promocji miasta, czy w innej formie zwiększenia udziału jako akcjonariusz, to może tego klubu nie być już jesienią.

Świniarski przypomniał następnie swoją historią współpracy z miastem: - Jeżeli po awansie pytam się prezydenta, nie radnych, czy będzie można liczyć na zwiększenie kwoty z miasta to... nie otrzymałem żadnej pozytywnej odpowiedzi. Dlatego powiedziałem "dziękuję". Doceńmy, że mamy pana Michała w Olsztynie i pomóżmy mu.

Głos w sprawie zabrał także kolejny ze sponsorów klubu, który przyznał, że obie strony powinny zasiąść do rozmów i wspólnie ocenić na co obecnie jest stać miasto oraz jakie ma oczekiwania wobec klubu.

- Ludziom nie chce się patrzeć na ten biedny stadion, niemniej ludzie są głodni sukcesów - przyznał przedstawiciel sponsora z branży odnawialnych źródeł energii.

Na zakończenie Walnego, prezydent Olsztyna przypomniał, że musi działać w ramach ustawy o finansach publicznych, jak również konsultować szereg wydatków z radnymi.

- Jesteśmy uwarunkowani różną dostępnością środków, które są warunkowe na różne przedsięwzięcia inwestycyjne w zakresie kultury fizycznej i sportu - powiedział Piotr Grzymowicz. - Za innego rządu zrealizowaliśmy dziesięć orlików. Oczywiście nie służą one bezpośrednio sportowi zawodowemu. Naszym jednak podstawowym zadaniem jest kultura fizyczna wśród dzieci i młodzieży.

Jak zaznaczył prezydent, miasto będzie chciało pozyskiwać środki z Polskiego Ładu, aby rozwijać szeroko rozumianą piłkę nożną.

- Miasto się nie odwraca od klubu, ale proszę zrozumieć: miasto nie będzie jedynym podmiotem, który będzie głównie finansować klub. AZS otrzymuje rocznie 400 tys. Klub ten ma budżet na poziomie 4 mln zł złożony ze środków od przedstawiciela głównego sponsora (1,2 mln zł) oraz innych udziałowców, których klub pozyskał. Właśnie ten model jest godny powielenia.

Walne zostało przerwane i zostanie dokończone 24 lutego o godz. 16. Wcześniej w olsztyńskim ratuszu ma się odbyć okrągły stół w sprawie klubu (9 lutego, godz. 17).

2147382000

Komentarze (62)

Dodaj swój komentarz

  • nefret 2022-02-14 14:30:16 5.172.*.*
    Niezły tu nastąpił masowy WYKAS komentów. Śmieszny portalik bawi się w cenzorów? To żegnam i innych namawiam do tego samego. A wy sobie siedźcie i kasujcie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 1
  • NOWY STADION?!?!?!?!? 2022-02-09 07:55:48 31.0.*.*
    JESTEM ZA NOWYM STADIONEM ,ZA SPORTEM W OLSZYNIE BO KOCHAM SPORT.....ALE mam pytanie.... gdzie ci kibice Stomilu.....jak jestem na meczu Stomilu to cisza...1,5 tyś kibiców a ciszą jakby było tylko kilku.... Gdyby nie młyn ze stu kibiców to było by jak w lesie a i w lesie czasami więcej energii.....Kibice ???? przychodzą nawet nie krzykną STOMIL ,nie klasnął no chyba,że bramka padnie a tak cisza cisza i cisza. Przychodzicie tylko aby na meczu marudzić i SŁONECZNIK JEŚĆ I NABRUDZIĆ NIM I NIC WIĘCEJ.....wstyd mi za takich kibiców.... nawet szalików STOMILU na meczu nie macie nie mówiąc o koszulkach i czapek STOMILU ... zamiast stadion niebiesko biały to każdy w innym kolorze kurtki ,bluzy.. ...NIE sztuką jest wybudować stadion sztuką jest go utrzymać ALE KIBICE STOMILU WOLĄ wypić tygodniowo 10 browarów niż zapłacić za bilet i kibicować z pełnych gardeł a lepiej SŁONECZNIK JEŚĆ I BRUDZIĆ....Tak jak wspomniałem nie sztuką jest wybudować stadion ale go utrzymać a przy takich kibicach bo w Olsztynie nie ma kibiców.....popatrzcie WIDZEW LEGIA I INNE KLUBY co się dzieje podczas meczów .......tam jest święto....stadion w barwach klubu....tam jest przywiązanie mieszkańców i kibiców do klubu i widać to na meczach.....JEST TAM CIĄGŁY DOPING,TAM JEST RADOŚĆ tam jest energia tam są kibice a u nas co jest SLONECZNIK I PRZEZ 90 MINUT CISZA .....tak tak..... zamiast ciągle wymagać od miasta to może czas najwyższy wymagać od siebie więcej bo na meczach STOMILU oprócz młyna ( BRAWO PANOWIE..!!!) to było by bardzo źle a i tak przy 1,5 tyś to powinno być głośno ale lepiej jeść słonecznik przez 90 minut. Jestem na każdym meczu i jest cisza.....WSTYD !!! teraz przychodzi 1,5-2 tyś kibiców,przy nowym stadionie na 12 tyś przyjedzie 4-6 tyś góra a co z resztą stadionu który trzeba utrzymać tak tak drodzy kibice . Gdyby na każdym nowym stadionie było u nas wypełnione każde krzesełko to nowy stadion ma sens bo klub będzie miał dochody z biletów, napewno wizerunkowo odrazu klub zyska i a w ten sposób przyciąga się sponsorów bo jest atmosfera na stadionie,jest energia ,wizerunek się zmienia ale niestety jak stadion jest wypełniony w 30-50 procentach to niestety sponsorzy itp nie przyjdą bo nie ma jedności że strony kibiców..... Naprawdę spójrzmy prawdzie w oczy .... najpierw trzeba spojrzeć na siebie a następnie wymagać od miasta,......to kibice tworzą atmosferę na stadionie i to kibice są najlepszą wizytówką klubu,atmosfera na stadionie a wtedy można liczyć ,że nowy stadion ma bardzo duży sens bo byłby wypełniony na każdym meczu w 100 procentach. Stadion Widzewa Łódź jest wypełniony w 100 procentach z samych karnetów i tam dlatego są sponsorzy bo są kibice a stadion jest cały czerwony a u nas jakie kolory obowiązują....od A do Z..... gdzie jesteście kibice ....NOWY STADION DLA STOMILU JAK NAJBARDZIEJ ale może zacznijmy w końcu od siebie a następnie wymagajmy od miasta.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 2
  • zorro 2022-02-09 02:57:37 5.173.*.*
    Olsztyn to dziwna mieścina, w którym od lat rządzą niekumate, zaściankowe stwory. W dodatku, jak ktos od pół roku wjedzie do centrum to zobaczy efekty fali uderzeniowej bo bombie atomowej, która wymiotła wszystko od ul Głowackiego po Dworcową. Rozwałkę widziano takze na Dworcowej i przy Rolniku..
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 2
  • Kandydat na Prezydenta 2022-02-08 14:59:19 31.0.*.*
    Cześć, pomyślałem, że skoro wróble ćwierkają na dachu, że Pan Prezydent nie będzie kandydował, to ja się chętnie podejmę tego wyzwania. Olsztyn potrzebuje nowej energii. Moja wizja to nowoczesne miasto, które pracuje razem z mieszkańcami dla wspólnego dobra. Według mnie potrzebujemy nowoczesnego kameralnego stadionu. Znajdę na to środki. Potrzebujemy też szerokiego sprawiedliwego planu wspierania wszystkich dyscyplin sportowych. Uzależnionego od wyników sportowych, liczby szkolonej młodzieży i liczby kibiców. Olsztyn powinien być miastem Kultury, Sportu technologii. Zbudujemy; Nowy stadion. Teatr muzyczny. Muzeum sztuki współczesnej. Na bazie hali Urannia odbudujemy centrum targowe, najlepsze na północy Polski. Przyciągniemy do Olsztyna w okresie wakacyjnym tysiące dzieci, żeby szkoliły się sportowo. Możemy stać się zapleczem weekendowym Warszawy i zarabiać na nich pieniądze. Olsztyn musi stać się miastem, gdzie jest najdłuższa średnia życia w Polsce. Mamy do tego wspaniałe warunki i naukowców na UWM. W końcu najważniejsze. Pieniądze dają szczęście!!! Olsztyn szczęśliwy to Olsztyn bogatych mieszkańców. Kluczowe jest dla nas żebyśmy wszyscy zarabiali więcej. Wzrost zamożności mieszkańców, będzie dla mnie najważniejszym wskaźnikiem po pierwszej kadencji. Mogę liczyć na Wasz głos?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 4
  • Dumny Warmiak 2022-02-08 14:03:46 95.40.*.*
    Dlaczego nie możemy wszyscy razem myśleć jak zwiększać bochenek chleba a nie go zmniejszać. Dlaczego emocje są takie duże? Przecież jesteśmy mieszkańcami jednego miasta, którzy mogą chcieć rozwoju. Lubię filharmonię, lubię koszykówkę, lubię piłkę. Razem możemy zbudować nowoczesny stadion, byle by tylko był jakiś plan. Miasto ma możliwości a mieszkańcy powini w zgodzie budować.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 7 0
  • xD 2022-02-08 12:57:58 79.191.*.*
    Tak tylko zostawię: Radunia Stężyca (II liga) - Stomil Olsztyn (I liga) 5:2
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 4
  • Ulica 2022-02-08 11:07:55 5.173.*.*
    Z kasy miasta na długi klubu i wypłaty, a rozkładanie rąk dla innych dyscyplin? To sport amatorski odciąga dzieci i młodzież od komputera i wspomaga ich rozwój psycho-ruchowy. Za milion rocznie 20 innych stowarzyszeń kultury fizycznej mogłoby coś konkretnego młodym mieszkańcom zaproponować, a nie w kieszeń zawodowych sportowców.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 8 4
  • Mil-Sto 2022-02-08 10:34:59 5.172.*.*
    Postawmy sprawę inaczej. Olsztyn liczy sobie 170 tysięcy mieszkańców. A ile osób chodzi regularnie na mecze Stomilu? Nie wiem, strzelam - 300? No powiedzmy, dla równego rachunku, że 1700. A teraz pytanie: jakim prawem 1-procentowa mniejszość terroryzuje resztę (99 %) olsztynian swoimi roszczeniami i życzeniowym myśleniem? Słyszeli panowie może o czymś takim jak demokracja?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 10 4
  • Maniek 2022-02-07 23:17:23 5.184.*.*
    Tak naprawdę to największym problemem Olsztyna są tramwaje. Najgłupsza inwestycja od końca 2 wojny światowej. I pomimo dotacji z UE to razem z drugą linią i dziwnie pod dywan zamiataną kolejna inwestycją w zajezdnię dla tramwajów za 90mln , to jakieś 1.5mld zł. Do tego jeszcze absurdalne koszty utrzymania tych zabawek. W tym mieście nie będzie na nic pieniędzy. Zamkną szkoły dla dzieci niemych., Nie ma kasy na remonty dróg. Do tego drogie kochane urzędniki zapomnijcie o podwyżkach. Nowa bałtycka będzie za 30 lat. Jakiś fajny park między narodami a pieczewem za 20. O Zatorzu to już szkoda strzepic ryja... O sporcie to już nie warto wspominać. Patologia inwestycyjna wybitna :(((
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 8
  • [Usunięty] 2022-02-07 20:42:59 46.205.*.*
    [Komentarz został usunięty przez administrację serwisu]
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 7
2147382000
2147382000