Do sądu wpłynęło zażalenie ws. aresztowania ''agenta Tomka''

Do sądu wpłynęło zażalenie ws. aresztowania ''agenta Tomka''
Tomasz K. w czwartek decyzją sądu został aresztowany na 3 miesiące. W poniedziałek zażalenie w tej sprawie skierował obrońca ''agenta Tomka''
Fot. Artur Szczepański / Olsztyn.com.pl

W poniedziałek do Sądu Rejonowego w Białymstoku wpłynęło zażalenie dotyczące trzymiesięcznego aresztu dla Tomasza K., byłego agenta CBA i posła Prawa i Sprawiedliwości. Jego żona, Katarzyna K., uważa, że zatrzymanie męża było polityczną zagrywką.

Zażalenie zostało napisane przez obrońcę Tomasza K. Biuro prasowe sądu potwierdziło, że dokument wpłynął w poniedziałek.

Zażalenie wpłynęło w dniu dzisiejszym w godzinach porannych. Sprawa została przedstawiona kierownikowi sekcji ds. nadzoru nad postępowaniem przygotowawczym celem stwierdzenia, czy spełnia warunki formalne i nadania biegu – powiedział w rozmowie z nami Marcin Wołyń z Biura Prasowego Sądu Rejonowego w Białymstoku.

Dodał, że jeżeli dokument spełni warunki formalne, to zostanie rozpatrzony w innym sądzie.

Przekażemy je do rozpatrzenia do Sądu Okręgowego w Białymstoku – wyjaśnił Marcin Wołyń.

Przypomnijmy, że „agent Tomek” na wniosek prokuratury został w czwartek aresztowany tymczasowo na okres trzech miesięcy.

Śledczy postawili mu 9 nowych zarzutów, o których pisaliśmy w artykule pt. „Sąd aresztował ''agenta Tomka'' na trzy miesiące”.

Katarzyna K., jego żona, która także usłyszała zarzuty w związku z tzw. aferą Helpera, w rozmowie z Wirtualną Polską przyznała, że zatrzymanie męża było zagrywką polityczną.

Wczorajsze postępowanie instytucji publicznych, takich jak prokuratura i sąd, jednoznacznie wskazują, że są to działania polityczne. Mąż został uprzedzony. Funkcjonariusz, który do nas przyjechał, powiedział, że przekaz był jeden: po co ci to było, mają cię uciszyć do wyborów, żebyś nie latał po mediach – powiedziała żona „agenta Tomka”.

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz