Europejskie przepisy w praktyce
Od stycznia 2025 r., zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, tekstyliów nie powinno się wyrzucać do odpadów zmieszanych. Zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Klimatu i Środowiska, za miejsca przeznaczone do oddawania materiałów, w tym zużytej odzieży, odpowiada gmina. Jak podaje resort, Europejczycy co roku kupują około 26 kg ubrań, a aż 78 procent odpadów włókienniczych nie jest zbieranych selektywnie.
Działania UE m.in. zachęcić społeczeństwo do ograniczenia kupowania nadmiernej ilości ubrań. Z czasem okazało się jednak, że pojawiły się także niepożądane skutki.
- Komercyjny partner PCK – firma Wtórpol, która zajmuje się odbiorem odzieży z pojemników i jej segregowaniem – poinformowała nas, że w niektórych lokalizacjach do pojemników trafia bardzo duża ilość odpadów tekstylnych, śmieci itd. Stąd decyzja o zmniejszeniu liczby pojemników w niektórych gminach. Koszt utylizacji odpadów jest zbyt duży. Do pojemników należy wrzucać czyste, nadające się do użytku tekstylia – tłumaczyła w czerwcu 2025 r. w rozmowie z naszym portalem dyrektor Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża, Dorota d'Aystetten.
Decyzje PCK
Przypomnijmy, że pod koniec lipca 2025 r. zarząd główny PCK opublikował oświadczenie, dotyczące przyszłych działań, związanych ze zbiórką odzieży używanej do kontenerów opatrzonych logo czerwonego krzyża. Organizacja poinformowała, że mają one zostać znacznie ograniczone, z powodu wypowiedzenia umowy z operatorem (firmą Wtórpol), odpowiadającym za logistykę i sprzedaż tekstyliów. Sytuację wywołały wspomniane zmiany prawne, które doprowadziły do pogorszenia jakości odzieży używanej oraz znacznego wzrostu kosztów jej utylizacji.
Społeczny i ekologiczny wymiar zbiórek oraz chęć poszukiwania nowych rozwiązań
W oświadczeniu podkreślono także aspekt społeczny i ekologiczny, który kieruje przedsięwzięciami organizowanymi przez PCK. Wskazano też na korzyści płynące z przekazywania przez darczyńców odzieży, na rzecz osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
- Jednocześnie działaliśmy na rzecz ochrony środowiska, zmniejszając ilość tekstyliów, trafiających do składowiska odpadów i rozwijania gospodarki w obiegu zamkniętym. Wierzymy, że działania tego typu wciąż mają ogromny potencjał społeczny i środowiskowy – zaznaczono.
Zarząd PCK poinformował również o poszukiwaniu nowych rozwiązań, umożliwiających prowadzenie zbiórek oraz wykorzystanie używanej odzieży, deklarując otwartość na współpracę z samorządami, organizacjami, firmami i partnerami (zarówno lokalnymi, jak i ogólnopolskimi), podzielającymi otwartość na wartości organizacji. [Czytaj więcej: To koniec kontenerów z logo PCK? „Nasza organizacja w przyszłości może nie być już obecna w przestrzeni publicznej”]
Śmietniska wokół kontenerów
W sierpniu ubiegłego roku na facebookowym profilu naszego portalu opublikowaliśmy zdjęcia, nadesłane przez jednego z Czytelników, przedstawiające opłakany stan otoczenia wokół kontenerów PCK, zlokalizowanych w Olsztynie, przy ul. Dworcowej oraz Tczewskiej. Widok przypomina śmietnisko.

Kontenery przy ul. Tczewskiej w Olsztynie

Kontener przy ul. Dworcowej w Olsztynie
Rola i efektywność olsztyńskiego PSZOK-u. „Notujemy niewielki wzrost”
Zgodnie z unijnymi przepisami, zużyte ubrania czy buty powinny trafiać do PSZOK-u, czyli Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. W stolicy Warmii i Mazur takie miejsce znajduje się przy ul. Towarowej 20a. Punkt czynny jest od poniedziałku do piątku, w godzinach 7:00-16:00 oraz w soboty, w godzinach 8:00-14:00. Istnieje także możliwość skorzystania z wersji mobilnej PSZOK-u, odwiedzającej olsztyńskie osiedla trzy razy w roku. Na temat inicjatywy pisaliśmy w artykule pt. „Mobilny PSZOK. Propozycja olsztyńskiego ratusza, w związku z obowiązkiem selektywnego zbierania odpadów”. Czy punkt cieszy się popularnością?
- Notujemy niewielki wzrost. Możemy porównać dwa pierwsze miesiące 2025 roku do dwóch pierwszych miesięcy 2026 r. W 2025 roku w styczniu i lutym zebrano 17 ton, natomiast w tym roku było 27,5 tony – wyjaśniał w rozmowie z Radiem Olsztyn Paweł Gęsicki, rzecznik prasowy Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie.
Nowe pojemniki w mieście
W zeszłym roku władze stolicy regionu zapowiadały, iż firmy zajmujące się odbiorem śmieci w Olsztynie (Remondis i Koma), przygotują własne pojemniki na tekstylia. Tak też się stało. W Olsztynie pojawiło się 100 tego rodzaju kontenerów.
Miejsca ustawiania kontenerów ustalano w porozumieniu z zarządcami nieruchomości oraz spółdzielniami mieszkaniowymi. Tekstylia mają być odbierane co cztery tygodnie (bądź wcześniej, po zgłoszeniu potrzeby przez zamawiającego).
- Pojemniki gminne są przeznaczone na odpady tekstylne, czyli te produkty, które nie mogą już nikomu posłużyć. Nasze kontenery mają za zadanie wspierać podstawową formę zbiórki odpadów tekstylnych, jaką jest PSZOK – przekazał Radiu Olsztyn rzecznik urzędu miasta, Patryk Pulikowski.
Odpady trafiają kolejno do ZGOK-u w Olsztynie.
Skutki europejskiej inicjatywy
Mimo słusznej inicjatywy, wciąż pojawiają się problemy na skalę europejską. Dotyczą one przede wszystkim braku odpowiednio przygotowanych instalacji do przetwarzania zużytych tekstyliów. Większość z nich przeznaczana jest bowiem do produkcji paliwa alternatywnego. Następnie odpady są spalane, w wyniku czego powstaje energia cieplna i elektryczna. Oznacza to, że nawet wyselekcjonowane tekstylia, trafiają do spalarni razem z innymi odpadami.
Rozwiązanie alternatywne
Co ciekawe, jedna z firm kurierskich prowadzi akcję „EKOzwroty”, w ramach której za darmo można nadać ubrania w paczkomatach.
- Oddając przedmiot, w którego nie skorzystasz, a który jest potencjalnie sprawny dajesz mu szansę na ponowne użycie przez inną osobę, instytucję, a dzięki temu pozytywnie wpływasz na środowisko – zachęcają pomysłodawcy.










Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz