W ostatnich tygodniach Paweł Warot i Piotr Soćko podnoszą kwestię wzrostu bezrobocia w województwie. Jak podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w styczniu 2026 roku stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła 6%. Wzrosła o 0,3% od grudnia ubiegłego roku.
Z kolei w województwie warmińsko-mazurskim stopa bezrobocia w styczniu 2026 roku znalazła się na poziomie 9,9%, zajmując niechlubne 1. miejsce pod tym względem na tle kraju.
* * *
WIĘCEJ: Warmińsko-mazurskie. 9,9% bezrobocia i mniej środków na aktywizację bezrobotnych
* * *
Paweł Warot podkreślił, że przedstawiciele rządu sprawują władzę także w regionie. Zaproponował samorządowcom, aby "wzięli się do roboty".
- Na Warmii i Mazurach mamy obecnie rekordowe bezrobocie w kraju – 9,9%. Wystarczyły dwa lata rządów koalicji "13 grudnia Donalda Tuska", aby bezrobocie znowu poszybowało w górę – mówił radny. - Jakoś tak się dziwnie składa - i możemy te wykresy prześledzić od początku lat dwutysięcznych - że kiedy rządzi Platforma Obywatelska i Donald Tusk, wówczas bezrobocie rośnie. Kiedy rządzi Prawo i Sprawiedliwość, bezrobocie spada.
I dodał: - Przypomnę, że kiedy PiS rządziło, mieliśmy 18 mln ludzi zatrudnionych, płacących podatki. Gospodarka się kręciła. Teraz - przez ostatnie dwa lata rządów Donalda Tuska - mamy dwieście tysięcy więcej bezrobotnych.
Warot podkreślił także, że spada sprzedaż detaliczna – o 17,8% od grudnia 2025 roku. Zarzucił premierowi, że nie potrafi zarządzać gospodarką. Do tego, stwierdził, że PiS miało wkład w rozwój gospodarczy kraju, dzięki czemu obecnie Polska jest nazywana 20. gospodarką świata: - On się chwali właśnie sukcesami PiS-u – powiedział radny wojewódzki.

I kontynuował: - W zeszłym roku zostało zlikwidowanych ponad 300 tys. firm w Polsce.
Dodał, że jako przedstawiciele zarządu województwa, nierzadko mają do czynienia z osobami z różnych grup zawodowych zagrożonymi bezrobociem, np. rolnikami, którzy martwią się o przyszłość gospodarstw w związku z planowaną umową z krajami Mercosuru.
Radny skrytykował inwestycje w regionie, m.in. "Zimne Termy" w Lidzbarku Warmińskim, które firmował europoseł z ramienia Koalicji Obywatelskiej, Jacek Protas, sanatorium w Nowej Wsi Iławeckiej – obecnie puste czy Piski Dom Kultury oraz port lotniczy w Szymanach.
- Dlaczego ta władza - Koalicja Obywatelska - wyrzuca pieniądze w błoto? Dlaczego oni nie potrafią gospodarzyć? - pytał retorycznie Paweł Warot.
I dodał: - Mamy do czynienia z pustynnieniem Polski powiatowej, a szczególnie właśnie tutaj, na Warmii i Mazurach.
Należy dodać, że wskaźnik bezrobocia w Olsztynie wynosi ok. 3%, natomiast sytuacja wygląda gorzej w mniejszych miejscowościach regionu.
- Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w powiecie kętrzyńskim, gdzie mamy bezrobocie sięgające blisko 18% - powiedział Paweł Warot.
Radny sejmiku województwa, Piotr Soćko przybliżył sytuację powiatowych urzędów pracy. Przypomnijmy, że w 2026 roku rząd znacząco zredukował budżet funduszu pracy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Do powiatowych urzędów pracy trafi całościowo o 1,5 mld zł mniej. Przeznaczone środki w naszym regionie zmalały o ok. 83% [PRZECZYTAJ: "Porodówka to nie luksus". Radni wojewódzcy z ramienia PiS krytykują zarządzanie środkami publicznymi].
- Środki dla miasta Elbląg zostały zmniejszone o około 6,5 mln zł. Powiat ełcki – 4,25 mln zł, powiat ostródzki – 4,1 mln zł, działdowski – 4 mln zł, powiat kętrzyński – 4 mln zł, powiat bartoszycki – ok. 4 mln zł. W mieście Olsztyn zostało to zmniejszone o ok. 2,3 mln zł – podał Piotr Soćko.
Dodał, że środki z funduszu pracy są przeznaczane m.in. na aktywizację osób bezrobotnych, poradnictwo, dofinansowania czy pomoc finansową. Pozbawienie powiatów tego rodzaju wsparcia, może pogłębić problemy rynku pracy w regionie.

Radny przypomniał także o stanowisku z prośbą o zwiększenie tych środków, skierowane do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które podpisały wszystkie samorządy powiatu kętrzyńskiego – bez względu na środowisko polityczne. Skierowano też stosowne interpelacje do marszałka województwa warmińsko-mazurskiego, Marcina Kuchcińskiego.
- Pozostałe samorządy idą drogą powiatu kętrzyńskiego. Słyszymy o tym, że podobne stanowiska podejmowane mają być na najbliższych sesjach rad powiatów, chociażby powiatu węgorzewskiego – powiedział radny.
Jak mówią przedstawiciele sejmiku województwa, potrzebne są rozważne inwestycje, które stworzyłyby miejsca pracy. Paweł Warot podkreślał, że możliwości zatrudnienia nie powinny być uzależnione od sezonowości. Podał także przykład Mrągowa – z którego radny wojewódzki pochodzi – w którym zamknięto wiele zakładów pracy.
Obydwoje radni podkreślają, że ważny jest rozwój przemysłu, w tym np. obronnego. Według nich, rządzący nie mają spójnej wizji i planu, jak poprawić sytuację. Do tego, źle dysponują środkami, aby Polska mogła rozwijać się w taki sposób, by "nadgonić" lata komunizmu czy okresu transformacji ustrojowej.











Komentarze (4)
Dodaj swój komentarz