[OPINIE] Fatalne skutki nieudolnych rządów PiS

[OPINIE] Fatalne skutki nieudolnych rządów PiS
Janusz Cichoń
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

W dalszym ciągu czekamy na ustalenie daty wyborów. W Senacie trwają prace nad ustawą o wyborach prezydenckich w 2020 roku. W Senacie pojawiły się poprawki zmierzające do skorygowania tej ustawy. Zmierzają one do tego, by zwiększyć rolę Państwowej Komisji Wyborczej przy przeprowadzeniu wyborów i ograniczenia roli innych instytucji, bo nie chcemy by Poczta Polska organizowała wybory prezydenckie i by wicepremier Jacek Sasin liczył głosy. Chcemy też by ta ustawa gwarantowała większe bezpieczeństwo głosującym, ale też członkom komisji, żeby wydłużono czas pracy tych komisji, by rozrzedzić presję na lokale wyborcze. To także, wobec tego, poszerzenie składów komisji wyborczych. To są podstawowe postulaty, w gruncie rzeczy kosmetyczne.

PiS traci wyraźnie w sondażach

Mam nadzieję, że PiS się na nie zgodzi i Senat przegłosuje ustawę najprawdopodobniej w środę lub w czwartek. My w środę rozpoczynamy posiedzenie Sejmu, które skończy się w piątek 29 maja. Z pewnością zdążymy przegłosować te poprawki. Mam nadzieję, że je przyjmiemy i w zasadzie nic nie będzie stało na przeszkodzie, by wybory mogły się odbyć. Nie wiemy jednak kiedy, nie wiemy co zrobi PiS? Biorąc pod uwagę ostatnie sondaże, z których wynika dość wyraźnie, że obecny prezydent Andrzej Duda, nie jest w stanie wygrać w I turze, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się pewne.

Mało tego, w większości tych sondaży przegrywa w II turze. Tendencja jest jednoznacznie ukierunkowana: spada popularność Andrzeja Dudy i jego szanse na zwycięstwo maleją. I to jest w moim przekonaniu wynik tego, co tak naprawdę dzieje się w sferze realnej. Mam tu na myśli gospodarkę, sytuacja w polskich gospodarstwach domowych, ulega znacznemu pogorszeniu i perspektywy poprawy nie rysują się najlepiej. W dużej mierze, wiążą to Polacy, i słusznie, z nieudolnością rządzących. To odbija się na potencjalnym wyniku wyborczym. I to odzwierciedlają w sondaże. Nie wykluczyłbym wobec tego, że w takiej sytuacji PiS, albo ogłosi stan klęski żywiołowej, albo prezydent Andrzej Duda zrezygnuje z udziału w wyborach z jakichś powodów i PiS rozejrzy się za kimś innym. To oznacza odłożenie wyborów do czasu wyjścia z kryzysu, wtedy kiedy nastroje społeczne się poprawią. To jest moja prywatna opinia. Póki co czekamy na uchwałę Senatu i decyzję Sejmu w sprawie samej ustawy, która będzie stanowiła przesłankę do tego, by marszałek Sejmu mogła ogłosić wybory i ich harmonogram. Mam nadzieję, że stanie się to w porozumieniu z PKW, a nie tylko w formule konsultacji z PKW.

Ludzie tracą pracę, maleją też pensje

Nie mam zamiaru nikogo straszyć, ale sytuacja gospodarczą rzeczywiście jest bardzo trudna. Dzisiejsza zapaść w polskiej gospodarce jest największa od 1990 roku. Potwierdzeniem tego jest indeks PMI, który obrazuje aktywność gospodarczą. Dziś ten wskaźnik kształtuje się na poziomie 31,9 proc., czyli najniżej w historii. PMI na tym poziomie to potwierdzenie już nie spowolnienia, ale poważnego kryzysu. Polski PMI jest najniższy w historii, ale też zdecydowanie niższy, niż w wielu innych europejskich krajach. Wszystkie elementy, które składają się na ten wskaźnik, lecą na łeb, na szyję. Spada produkcja, zamówienia, eksport, zakupy, zatrudnienie. Rosną zapasy i zaległości płatnicze - to wszystko działa w kierunku pogorszenia gospodarczych nastrojów. No i niestety, przekłada się na nastroje w gospodarstwach domowych.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego za kwiecień, wynika, że pracę straciło i to tylko w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 10 osób, 153 tys. osób. Doszło do tego, mimo wprowadzonych różnego rodzaju osłon (Tarcze1, 2 i 3). Ten sektor ciągnął do tej pory całą gospodarkę. Na dodatek spadły w nim wynagrodzenia. Przeciętne wynagrodzenie spadło o ponad 200 zł. To kolejny bardzo niebezpieczny sygnał przekładający się też na nastroje społeczne. W konsekwencji, mamy do czynienia z bardzo wyraźnym spadkiem popytu na produkty i usługi. Na to przede wszystkim zwracają uwagę przedsiębiorcy, ich niepokój budzą także zatory płatnicze i zaburzenie płynności finansowej. Z badań prowadzonych w Polsce, wynika, że są to dziś podstawowe problemy. Spadek popytu i zatory płatnicze. Nie mamy danych obrazujących sytuację w mikro przedsiębiorstwach (zatrudniających do 9 osób), sądzę że tu sytuacja jest jeszcze gorsza.

Popyt leci na łeb, na szyję, przedsiębiorcom brakuje środków na pokrycie zobowiazń!

Działania rządu w tych głównych kwestiach, trzeba uznać za co najmniej niewystarczające. Dobry przykład to rynek nieruchomości i budownictwo. To, co robią dziś państwowe banki, to jest wręcz sabotaż. Dostają przecież “darmowe” pieniądze z Narodowego Banku Polskiego, ale zamiast udzielać kredytów kupują obligacje skarbu państwa. Prezes największego państwowego banku, od dwóch miesięcy, straszy Polaków, że nie będzie już kredytów hipotecznych. Co to oznacza w praktyce? To jest zabójstwo dla rynku nieruchomości, to jest zabójstwo dla budownictwa. Zamiast stymulować popyt, państwo rękami swoich banków, w bardzo istotny sposób dusi ten popyt. To są rozwiązania będące pokłosiem błędów na etapie konstrukcji samej tarczy i sposobu finansowania gospodarki. To po prostu nie działa. Banki zamiast pożyczać pieniądze, zamiast udzielać kredytów, także tych hipotecznych i kredytów przedsiębiorcom, kupują obligacje skarbu państwa, które w gruncie rzeczy państwo przejada.

Drugi przykład, na który przedsiębiorcy wyraźnie wskazują, to fakt, że pieniądze na wyodrębnionym rachunku VAT-owskim, pieniądze z VAT-u, są zamrożone w banku, zamiast służyć przedsiębiorcom poprawiając ich płynność. W banku, nie na koncie ministra finansów, to nawiasem mówiąc jedyny taki przypadek na świecie. To też dowód na to, jak działa pastwo, chroniąc interesy banków, właśnie takimi działaniami. Płynność poprawić można także przyspieszając zwroty podatków, czego minister finansów nie robi.

Widać jak na dłoni nieudolność rządów PiS-u. A efekt jest taki, że mamy coraz mniejsze dochody, Boimy się tego, co nadchodzi. Dziś nie wystarczy odmrażanie gospodarki, Trzeba poprawić nastroje konsumentów i odbudować popyt! Wygląda na to, że ten rząd nie potrafi tego zrobić.

Janusz Cichoń

Komentarze (11)

Dodaj swój komentarz

  • special111 2020-06-11 20:17:53 83.5.*.*
    chyba pana olal
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • special111 2020-06-11 20:16:55 83.5.*.*
    co tam u syna?
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • tyl 2020-05-31 07:01:11 5.172.*.*
    jak pan się czuje panie cichoń po tym jak pana partia podwyższyła mieszkańcom Olsztyna opłatę za śmieci być może 500 %, kiedy przestaniecie gnębić ludzi podwyżkami niespotykanymi nigdy dotąd w historii miasta czy ma pan odwagę spojrzeć mieszkańcom Olsztyna w oczy?
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • Lony 2020-05-27 15:04:35 37.108.*.*
    Kto jak kto, ale Cichoń to niech siedzi cicho. Bo tak sięgnąć czasów poniżej 2014 i śmiechem reaguje czytając ten artykuł ;-)
    Odpowiedz Oceń: 5 4 Zgłoś treść
  • Jasiek 2020-05-27 10:18:56 37.47.*.*
    30 pytań, kolega pyta a ja nie znam odpowiedzi. Pomoże kti#? 1. W których więzieniach siedzi osądzona mafia VAT? 2. O ile obniżono podatek VAT? 3. Gdzie są setki tysięcy imigrantów z pasożytami i chorobami? 4. O ile podniesiono kwotę wolną od podatku? 5. Jaką pomoc otrzymali frankowicze? 6. Kto mieszka w 100 tysiącach mieszkań plus? 7. Kto jeździ milionem samochodów elektrycznych? 8. Jak wysokie są reparacje wojenne z Niemiec? 9. Jakie wojska latają zakupiony helikopterami dla armii? 10. Kto oddycha czystym powietrzem i w jakiej miejscowości? 11. Dokąd pływają promy ze szczecińskiej stoczni? 12. Jak pokonano ASF? 13. O ile krótsze są kolejki do lekarzy? 14. Ile łóżek szpitalnych przybyło w Polsce? 15. O ile wzrosły emerytury i renty? 16. Jak zmalały kolejki w sądach i skróciły się czasy rozpraw? 17. Ilu Polaków wróciło z emigracji zarobkowej? 18. Ilu Polaków wyjechało na dobre z kraju? 19. Jak ochroniono środowisko? 20. Gdzie jest pół miliarda posadzonych drzew? 21. O ile mniej węgla sprowadzamy z Rosji? 22. O ile wzrósł udział energii odnawialnej w bilansie energetycznym Polski? 23. O ile mniej energii importuje Polska z Niemiec, Szwecji, Litwy? 24. Gdzie jest wrak Tupolewa? 25. Gdzie jest narodowa zgoda i połączenie wszystkich Polaków? 26. Gdzie jest broń, którą miano dozbroić nasz kraj? 27. Ilu urzędników mniej pracuje w ministerstwach? 28. Dlaczego nie przeprowadzono ekshumacji w Jedwabnem? 29. Gdzie można przeczytać aneks do raportu WSI? 30. Kto jeździ po 100 obwodnicach polskich miast?
    Odpowiedz Oceń: 8 7 Zgłoś treść
  • Borys z Budki 2020-05-27 09:56:27 176.221.*.*
    Ja tam bym wolał jakby moje pieniądze nie szły na 500+, tylko na ośmiorniczki dla tego Państwa, Ubeckie emerytury i dla sprytnych koalicjantów na wymuszenie VAT. TO BYŁY CZASY SIĘ ŻYŁO, SIĘ JADŁO, SIĘ KRADŁO. TERAZ NIE MA CZASÓW
    Odpowiedz Oceń: 11 4 Zgłoś treść
  • LEKOKON 2020-05-27 09:46:35 176.221.*.*
    Jakby rządzili Pańscy koledzy z koalicji mielibyśmy w Polsce scenariusz Włoski. I to jest pewne i tego się trzymajmy. Cześć
    Odpowiedz Oceń: 10 4 Zgłoś treść
  • co pan nato 2020-05-27 09:41:41 88.156.*.*
    Prosze pana - pańskie koleżanki i koledzy z PO rządzą w radzie miasta olsztyna i szykują drastyczne podwyżki opłat za śmieci dla mieszkańców. Co pan na to?
    Odpowiedz Oceń: 7 2 Zgłoś treść
  • MP 2020-05-27 09:09:21 88.156.*.*
    Panie Cichoń owszem jest kryzys gospodarczy i psychologiczny do którego doprowadziła pandemia-covid 19.Za czasu waszych nieudolnych rządów gdzie nie było pandemi też był kryzys ,chcieliście wszystko sprzedawać A z Polski zrobić land Niemiec.
    Odpowiedz Oceń: 9 4 Zgłoś treść
  • Rodowity Olsztynianin 2020-05-27 09:08:00 95.160.*.*
    I tak do porzygu... Ktoś czyta jeszcze te wypociny komucha?
    Odpowiedz Oceń: 6 4 Zgłoś treść