Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły paserstwa luksusowych samochodów pochodzących z przestępstw. Według ustaleń sądu, Mamed Ch. nabywał lub próbował nabyć w Polsce i Czechach skradzione pojazdy, w tym BMW M6 GT, Porsche Panamera i BMW 750 xDrive. Za te czyny wymierzono mu kary roku i dwóch miesięcy oraz roku więzienia, a także wysokie grzywny, które po połączeniu wyniosły 400 stawek dziennych po 700 zł.
Sąd uznał również, że kierował działaniami prowadzącymi do podpalenia dwóch samochodów w Rybniku w 2017 roku. Za ten czyn orzeczono dodatkowe sześć miesięcy więzienia.
Kolejne skazanie dotyczyło interwencji policji w Olsztynie w październiku 2018 roku. W ocenie sądu zawodnik naruszył nietykalność funkcjonariusza i znieważył policjantów podczas zatrzymania innej osoby. Za te przestępstwa wymierzono mu grzywny w łącznej wysokości 105 tys. zł.
Poza karą pozbawienia wolności i grzywną sąd zobowiązał Mameda Ch. do naprawienia szkody. Ma wypłacić odpowiednio 30 tys. zł i 25 tys. zł właścicielom spalonych pojazdów oraz 2 tys. zł zadośćuczynienia policjantowi.
Proces był elementem większego śledztwa prowadzonego przez śląski wydział Prokuratury Krajowej. Na ławie oskarżonych zasiadło 18 osób, którym śledczy zarzucili łącznie 140 czynów. Sprawa dotyczyła m.in. handlu kradzionymi samochodami, wprowadzania do obiegu podrobionych banknotów euro oraz innych przestępstw przeciwko mieniu.
Postępowanie rozpoczęło się w 2017 roku na Słowacji, a rok później przejęła je polska prokuratura. Według śledczych, kluczową rolę w procederze miał odgrywać Jakub Ś., zajmujący się pośrednictwem w sprzedaży aut pochodzących z przestępstw. W trakcie śledztwa odzyskano osiem skradzionych samochodów o łącznej wartości około 1,2 mln zł.
Mamed Ch., urodzony w 1980 roku w Groznym, od końca lat 90. mieszka w Polsce, a od 2010 roku posiada polskie obywatelstwo. Przez lata należał do czołowych zawodników MMA, zdobywając m.in. tytuły mistrza KSW i odnosząc sukcesy na arenach międzynarodowych. Sportową karierę zakończył pod koniec 2018 roku.







Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz