Uczestnicy wydarzenia zebrali się przy olsztyńskim ratuszu o godz. 13, gdzie znajdowały się przygotowane już wcześniej stanowiska tematyczne. Marsz oficjalnie rozpoczął się od przemów.

- Jesteśmy w kuriozalnej sytuacji. W ciągu ostatniego roku zmieniło się wiele w tej kwestii, a z drugiej – nie zmieniło się nic. Jeszcze nie zmieniło się prawo – mówiła Marta Kamińska, jedna z organizatorek marszu, a zarazem miejska radna.
I kontynuowała: - Sejm uchwalił ustawę o statucie osoby najbliższej. Trochę nie wierzę, żeby ta ustawa weszła w życie. Nie jestem optymistką, kiedy myślę o tym, czy prezydent ją podpisze.

Hasłem przewodnim tegorocznego OMR było „Bezpieczeństwo nie może czekać!”, a głównym postulatem – wprowadzenie prawa, które umożliwiałoby parom jednopłciowym godne funkcjonowanie w Polsce.
- Od czego zaczęła się walka o prawa wszelakich mniejszości? Od pojedynczych osób, które chciały dokonać zmiany - mówiła Łucja Kołodziejska, działaczka na rzecz osób transpłciowych i niebinarnych.

W związku z przemarszem, wyłączone z ruchu w godzinach ok. 12-15 były m.in. al. Piłsudskiego (od Kościuszki do 1-go Maja), Plac Jana Pawła II, a także ulice: 11 Listopada, Plac Jedności Słowiańskiej czy Kopernika (od Piłsudskiego do Mickiewicza). Właśnie tą trasą przemaszerowało mniej więcej 200 osób, które skandowały równościowe hasła, tańczyły i śpiewały.

Co ciekawe, wśród uczestników znalazł się m.in. dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie, Mariusz Sieniewicz, Bartosz Grucela, lokalny działacz partii Razem czy olsztyński radny, Mirosław Arczak.



Na jednym ze zdjęć wykonanym przez fotografa naszego portalu możemy zauważyć także... parę młodą wraz z rodziną przed olsztyńskim magistratem, którzy byli świadkami 6. OMR. W kontekście tegorocznego hasła oraz dyskursu wokół związków partnerskich oraz małżeństw jednopłciowych, zdjęcie nabrało symbolicznego wymiaru.

Wydarzenie poprowadziły drag queens - Crystal Bright oraz Lilith De Mon, które podczas przemarszu przebywały na poruszającej się platformie. Jak poinformował OMR, "wraz z wyłączeniem silnika", policja ukarała Magdalenę Zubę – jedną z organizatorek – mandatem. Powodem miały być drag queens przebywające na poruszającym się pojeździe. To pierwsza tego typu sytuacja w historii OMR. Zuba odmówiła przyjęcia mandatu w tej sprawie.

Od godz. 15 uczestnicy marszu mogli nabrać sił w jednej z olsztyńskich kawiarni, a o godz. 19 rozpoczął się oficjalne afterparty wydarzenia. Podczas imprezy zwieńczającej 6. Olsztyński Marsz Równości wystąpiły Crystal Demon i Lilith De Mon. Osoby miały również okazję do występu na otwartej scenie.

Tego dnia miała również miejsce kontrmanifestacja zorganizowana przez olsztyński oddział Młodzieży Wszechpolskiej. Przeciwnicy społeczności LGBT+ zebrali się naprzeciwko ratusza, nieopodal drogerii Rossmann. Kontrmanifestacja odbyła się pod hasłem „Olsztyn przeciw dewiacji”. Na miejscu pojawiło się kilkadziesiąt osób. Przypomnijmy, że podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku. To wydarzenie również wystartowało o godz. 13.

6. edycję Olsztyńskiego Marszu Rowności honorowym patronatem objęli: ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, pełnomocniczka rządu do spraw równości, Katarzyna Kotula, prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk oraz przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce.
Więcej zdjęć znajduje się w galerii.







Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz