Kajakarstwo. W czołówce mistrzostw Europy na Malcie

Kajakarstwo. W czołówce mistrzostw Europy na Malcie
Julia Walczak (z tyłu) i Magda Stanny na poznańskiej Malcie tuż po zakończeniu finałowego wyścigu
Fot. OKSW Olsztyn

Zaledwie dwie sekundy zabrakło Julii Walczak z OKSW Olsztyn do brązowego medalu mistrzostw Starego Kontynentu, które odbyły się na poznańskiej Malcie. Pozostali reprezentanci tego olsztyńskiego klubu byli tam mocno widoczni.

Z Olsztyńskiego Klubu Sportów Wodnych, oprócz kanadyjkarki Juli Walczak (C-2 500), na reprezentacyjnym polskim torze regatowym startowali jeszcze kanadyjkarz Mateusz Kamiński (C-1 1000 m) oraz kajakarz Bartosz Grabowski (K-2 200 m). Wszyscy dotarli do finałów w swoich konkurencjach.

Oczy sympatyków kajakarstwa z naszego regionu były zwrócone przede wszystkim na Mateusza Kamińskiego, który niedawno przysłowiowym rzutem na taśmę wywalczył udział w tokijskich Igrzyskach Olimpijskich, ale nie w swojej koronnej konkurencji C-2 1000, lecz w jedynkach na tym dystansie. Zajął czwarte miejsce w wyścigu eliminacyjnym, a bezpośrednio do finału wchodziło trzech zawodników. W półfinale był już pierwszy, ale po zaciętej walce z reprezentantem Ukrainy. W finałowej rywalizacji zajął siódme miejsce ustępując kanadyjkarzom z Czech, Niemiec, Rosji, Włoch, Białorusi i Francji.

Julia Walczak, wraz ze swoja partnerką Magdą Stanny (Warta Poznań), bez większych problemów dotarła do finałów C-2 200. Tu Polki stoczyły twardą walkę o medale, do zdobycie których zabrakło im bardzo niewiele. Na mecie od pary olsztyńsko-poznańskiej lepsze były tylko Ukrainki, Niemki i Węgierki.

Bartosz Grabowski ścigał się na Malcie na dystansie sprinterskim (200 m) w kajakowych dwójkach razem z Pawłem Kaczmarkiem z KKW-29 Kraków. W eliminacjach zajęli czwarte miejsce, więc o finał musieli powalczyć w półfinale, w którym nie dali się pokonać rywalom. Olsztynianin wraz ze swoim krakowskim partnerem finiszowali w finale na szóstej pozycji.

- Miałem okazję sprawdzić się w bezpośredniej walce z mocnymi kanadyjkarzami z Europy - powiedział nam Mateusz Kamiński. - Był to dla mnie ważny sprawdzian przed Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio. Po raz pierwszy w mistrzostwa Europy startowałem na jedynce na 1000 metrów. Byłem siódmy, ale nabyłem kolejnego doświadczenia w tej stosunkowo nowej dla mnie konkurencji. To bardzo się dla mnie przyda na przyszłość. Do startu w Tokio brakuje już tylko dwóch miesięcy więc już prawie od dwóch tygodni trenuję w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Wałczu. Przed startem w Poznaniu miałem problem z łódką, ale dzięki firmie Plastex Boats, która szybko zmontowała mi potrzebny sprzęt, mogłem w Poznaniu wystartować.

Lech Janka

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz