Dziś jest: 11.01.2026
Imieniny: Honoraty, Matyldy
Data dodania: 2025-11-26 12:10

Krzysztof Brągiel

Dajtki. Mieszkańcy boją się promieniowania i nie chcą masztu. "Foliarze"

Dajtki. Mieszkańcy boją się promieniowania i nie chcą masztu.
Czy maszt sieci komórkowej może być zagrożeniem dla zdrowia? Mieszkańcy osiedla Dajtki twierdzą, że tak
Fot. Emil Marecki

Mieszkańcy osiedla Dajtki protestują przeciwko instalacji operatora sieci komórkowej. Obawiają się, że maszt będzie miał negatywny wpływ na ich zdrowie. To kolejny raz, jak podobna inwestycja budzi emocje wśród mieszkańców Olsztyna.  

reklama

W okolicach skrzyżowania ul. Sielskiej i Gryczanej operator jednej z telefonii komórkowych chce postawić swój nadajnik – informują mieszkańcy osiedla Dajtki.

- Bliskość anteny od naszego domu może oznaczać ryzyko natężenia promieniowania elektromagnetycznego wyższego niż dopuszczalna norma – czytamy w piśmie udostępnionym w mediach społecznościowych.

Osiedle Dajtki Olsztyn / Facebook

Maszt miałby stanąć w odległości 20-50 metrów od domostw. Przeciwnicy instalacji przekonują, że taka odległość może oznaczać m.in. ryzyko bólów głowy i problemów ze snem, a nawet spadek wartości pobliskich nieruchomości o 30 procent. W siedzibie Rady Osiedla Dajtki można składać podpisy pod petycją przeciwko inwestycji.

W mediach społecznościowych wpis przeciwników masztu wywołał lawinę krytycznych komentarzy. Wymierzone zostały jednak nie w kierunku inwestycji ale w stronę protestujących, którym polecono założenie foliowych czapek (symbol wiary w pseudonaukę i teorie spiskowe).

- Spokojnie, musicie tylko kupić sobie trochę folii aluminiowej, porobić z niej czapeczki i wszystko będzie dobrze.

- Foliarze. Czapeczki za bardzo uciskają?

- Myślałem, że w Olsztynie nie ma już tak odklejonych ludzi. A tu jednak zdziwko.

- czytamy.

W ostatnich latach w Olsztynie masztów sieci komórkowych regularnie przybywa i często budzą negatywne emocje. Tak było m.in. w przypadku instalacji na ul. Boenigka, Partyzantów czy w rejonie skrzyżowania ul. Wilczyńskiego i Płoskiego. We wszystkich tych przypadkach okoliczni mieszkańcy obawiali się o swoje zdrowie, ale pomimo protestów instalacje stanęły.

Inwestorzy przekonują, że ich maszty nie stanowią zagrożenia dla zdrowia i zgodnie z prawem poddawane są obowiązkowym pomiarom poziomu natężenia pola elektromagnetycznego, a następnie wyniki są przedkładane do organów środowiskowych.

Czytaj więcej:

Nowa wieża Play w Olsztynie? Wniosek trafił do prezydenta

Galeria

Komentarze (42)

Dodaj swój komentarz

  • Andzia80 2025-11-26 12:57:03 83.24.*.*
    Ale jak ksiądz montował na kościele nikt nie krzyczał. Na szkole też jest i tam się uczą dzieci
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 47 4
  • Kury 2025-11-26 12:49:27 178.42.*.*
    będą znosić kwadratowe jajka 😀
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 31 2
  • Bartoszek 2025-11-26 12:36:13 176.221.*.*
    Maszt przeszkadza, ale szybki internet przyniesie wróżka zębuszka. Z resztą promieniowania się boją XD A powietrze na Dajtkach takie, że można siekierę zawiesić. Nie wiadomo czym palą, a spalanie tego syfu, w tym węgla ma udowodnione działanie kancerogenne. Tego się szanowni mieszkańcy nie boicie? Lepiej postulujcie o przyłączenie do miejskiej sieci, albo wymieńcie te cholerne kopciuchy na pompy ciepła z panelami.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • xxfa 2025-11-26 12:34:23 95.160.*.*
    Na miejscu mieszkańców Dajtek bardziej martwiłbym się jeśli chodzi o zdrowie to wąchaniem spalin z kominów a nie masztem ....
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 52 5