30 grudnia ubiegłego roku przez Warmię i Mazury przeszły intensywne opady śniegu, które sparaliżowały ruch na drogach regionu. Największe utrudnienia spotkały osoby podróżujące S7. W przeddzień Sylwestra wielokilometrowe korki tworzyły się na tej ekspresówce w okolicach Mławy czy Ostródy. W ruch poszły pługi i inny dostępny służbom drogowy sprzęt, który jednak nie zawsze był górą w walce z siłami natury [CZYTAJ WIĘCEJ: Radziecki pług poległ w walce z zaspami pod Grunwaldem].
Opady śniegu w ostatnim czasie ustały, ale pojawiła się marznąca mżawka, która wymaga od drogowców głębszego sięgnięcia do magazynów z solą. Wczoraj (26 stycznia) olsztyńska GDDKiA informowała, że w ciągu doby w regionie zużyto ponad 278 ton tego materiału. Według synoptyków zima w kolejnych tygodniach nie odpuści i czeka nas powrót dużych mrozów.
Wobec tak intensywnej i długiej zimy w trudnej sytuacji znalazły się samorządowe kasy w województwie. Dwa tygodnie temu Polska Agencja Prasowa raportowała, że pieniądze przeznaczone na zimowe utrzymanie dróg (ZUD) skończyły się w powiecie nidzickim i potrzebne były przesunięcia w budżecie.
14 stycznia do Olsztyna przyjechał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który podczas spotkania z mediami informował, że GDDKiA dziennie wydaje na ZUD w regionie 6 mln zł, a marszałek województwa 1 mln zł. Szef MON zapowiedział, że przedstawi tę sprawę Radzie Ministrów i wskazał na rezerwy celowe na klęski żywiołowe czy rezerwę ogólną premiera, jako potencjalne źródła pomocy finansowej samorządom [CZYTAJ WIĘCEJ: Władysław Kosiniak-Kamysz w Olsztynie: Co 9 żołnierz jest z Warmii i Mazur].
Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie administruje siecią dróg wojewódzkich o łącznej długości 1864 km. Jak ustaliliśmy w urzędzie marszałkowskim na prace związane z zimowym utrzymaniem dróg, w trwającym od grudnia do marca sezonie, zaplanowano 16,5 mln zł. Urzędnicy przekonują, że te pieniądze mają zabezpieczyć realizację zadań, o ile opady śniegu nie będą już tak intensywne, jak to miało miejsce na przełomie roku.
- W przypadku kolejnych fal nawałnic, intensywnych opadów śniegu lub innych zjawisk atmosferycznych skutkujących wzmożoną pracą sprzętu, a co za tym idzie generującą nieprzewidziane koszty, Zarząd Dróg Wojewódzkich ma możliwość złożenia wniosku do Zarządu Województwa o przesunięcie środków na zimowe utrzymanie dróg z innych zadań – przekazał redakcji Olsztyn.com.pl Tomasz Grabowski z biura prasowego urzędu marszałkowskiego.
Inne zadania, o których mowa, to m.in. remonty dróg, czy letnie utrzymanie w ramach budżetu ZDW na 2026 r.
Czytaj również:
Zima na Warmii i Mazurach. Dwie szkoły zamknięte, a gminom kończy się kasa na odśnieżanie











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz