Braniewo odcięte od kolei. Działacz Lewicy ma pomysł na poprawę komunikacji

Braniewo odcięte od kolei. Działacz Lewicy ma pomysł na poprawę komunikacji
Marszałek przyznał, że po remoncie torów z Olsztyna do Braniewa będzie jeździć dziennie 5 par pociągów. Jednak modernizacja zakończy się najwcześniej w 2023 roku. Na razie podróżni muszą jeździć autobusemi z przesiadką w Ornecie
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Dopiero wyremontowanie trakcji Olsztyn-Braniewo ma przywrócić na tę trasę pięć par pociągów dziennie. Tyle tylko, że remont nie zakończy się wcześniej niż w 2023 roku.

O sprawie pisaliśmy już w artykułach: „Marszałek zlikwiduje bezpośrednie połączenia z Olsztyna do Braniewa” i „Urząd marszałkowski skomentował decyzję o likwidacji połączeń z Olsztyna do Braniewa”.

Przypomnijmy, że chodzi o połączenie kolejowe na trasie Olsztyn-Dobre Miasto-Orneta-Pieniężno-Braniewo. W związku z remontem tej trasy (jak dotąd modernizowany jest odcinek Olsztyn Główny-Gutkowo), początkowo funkcjonowała zastępcza komunikacja autobusowa – dziennie były to trzy pary kursów. Jednak i ona została pod koniec marca zlikwidowana.

Województwo jako organizator publicznego transportu zbiorowego, zgodnie z zapisami art. 44 ust. 3 pkt. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, zobowiązane jest dokonywać wydatków publicznych w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów i optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonego celu – poinformowali nas urzędnicy z biura prasowego marszałka.

Dodali, że istnieje komunikacja zastępcza z Olsztyna do Braniewa, tylko że wymaga ona przesiadki w Ornecie. Z Olsztyna do Ornety wykonywanych jest 25 par kursów, a na odcinku Orneta-Braniewo – 7 par kursów.

Wiemy, że remont torowiska potrwa przynajmniej do 2023 roku, a może i dłużej. Dwa nieudane przetargi zmusiły PKP PLK do ograniczenia modernizacji na odcinek Gutkowo-Dobre Miasto. W czerwca otwarto oferty w tym przetargu. Najtańszą zaoferowało konsorcjum, którego liderem jest PUH Rajbud – 183 mln zł brutto przy kosztorysie 165 mln zł za zakres podstawowy. Okazało się, że to za drogo dla zamawiającego.

PKP PLK przeprowadziły dogrywkę w postaci aukcji elektronicznej. Postępowanie ponownie wygrało PUH Rajbud. Jak donosi portal Rynek-kolejowy.pl, inwestor nie podał do publicznej wiadomości wysokości ofert złożonych w czasie aukcji do momentu zakończenia postępowania. Dlatego obecnie jeszcze nie wiemy, czy wykonawca zostanie ostatecznie wybrany.

Z kolei na odcinku od Dobrego Miasta do Ornety PKP PLK zleciły wykonanie prac z wolnej ręki spółce Pomorskie Przedsiębiorstwo Mechaniczno-Torowe. Wartość kontraktu to ok. 60 mln zł. Pomorska spółka ma zaprojektować i wykonać roboty na odcinku Dobre Miasto-Pieniężno i zaprojektować roboty na odcinku Pieniężno-Orneta, które mają zostać wykonane w następnym etapie przewidzianym na lata 2022-2023.

Gdy remonty torowiska zakończą się, urząd marszałkowski zaplanował uruchomienie 5 par pociągów z Olsztyna do Braniewa.

Po zrealizowaniu modernizacji linii nr 221 na odcinku Gutkowo-Dobre Miasto przy jednoczesnym remoncie przez zarządcę infrastruktury umożliwiającym pasażerską komunikację kolejową linii 221 na odcinku Dobre Miasto-Braniewo, Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego jako Organizator przewozów kolejowych wznowi przewozy pasażerskie w ilości pięciu par pociągów na dobę. Zwiększona liczba uruchamianych pociągów zależy również od współpracy i zaangażowania wszystkich samorządów wzdłuż linii nr 221 – powiedzieli w rozmowie z portalem Rynek-kolejowy.pl urzędnicy z biura prasowego marszałka.

No niby pieniędzy jest mało. Ale SKORO jest mało, to trzeba o nie dbać, a nie wrzucać pieniądze na linię do lotniska, czy zakup jednego nowego pociągu za to z 50-letnią gwarancją. No i jest też pytanie, czy tak bardzo się oszczędza pieniądze jak szynobus z załogą stoją pół dnia – skomentował tę decyzję Jakub Madrjas, redaktor prowadzący portalu Rynek Kolejowy.

Swoją propozycję ma także lokalny działacz Lewicy, Bartosz Grucela. Jego zdaniem do Braniewa mogłyby kursować pociągi z Elbląga lub Malborka, co przyczyniłoby się do włączenia drugiego co do wielkości miasta Warmii do ogólnopolskiej sieci kolejowej.

Komentarze (14)

Dodaj swój komentarz

  • KATARZYN 2020-07-26 12:13:36 109.173.*.*
    SKORO MOWA O 2023 ROKU TO LICZMY NA 2026
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0
  • Hmhm 2020-07-25 16:00:57 178.235.*.*
    Wolałbym połączenia Braniewo -Gdansk
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0
  • Bieda bez auta 2020-07-25 13:44:07 5.173.*.*
    Proszę spróbować dojechać do Braniewa z Olsztyna, w godzinach wczesnorannych. Co z tego że Olsztyna jest połączenie do Ornety skoro tam, nie ma nic na przesiadkę. Co za bzdety ktoś podaje. I mowa o połączeniach w dni pon-pt. Jest połączenie o 12.45 tam na 15 i powrót o 15.25. Po co jechać do Braniewa na 25 minut. Dodatkowo proszę pofatygować się i sprawdzić co jeździ. Z Braniewa odjeżdża busik (często) a w nim jeden na drugim że oddech czuć na twarzy cudzy mimo maseczki. Maseczki w tej duchocie ma też 40% ludzi. Można nie jechać. Następne połączenie następnego dnia. Mowa o połączeniu 15.25 z Braniewa. A sklepach kara za wejście bez maseczki, w komunikacji miejskiej połowa siedzeń otablicowana że nie siadać. A potem 2 godz z cudzym oddechem na twarzy lub taryfa ... W żadnych warunkach tak być nie powinno a co dopiero w czas koronawirusa ...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
  • PRAWDA 2020-07-24 13:16:55 82.139.*.*
    Tempo ogłaszanych przetargów, a co za tym idzie późnych prac remontowych, najlepiej pokazuje jak zmarginalizowany został transport publiczny w Polsce powiatowej. Nie oszukujmy się, swoje dołożyła przede wszystkim chęć wygodnego podróżowania w postaci sprowadzanych hurtowo z Niemiec samochodów. Każdy chce się przemieszczać szybko, wygodnie i bez ścisku. A przede wszystkim ludzie chcą sami decydować, o której godzinie wyjeżdżają z domu, a nie czekać pół godziny w deszczu na dworcu na spóźniające się pociągi czy użerać się z opryskliwymi kierowcami prywatnych przewoźników. Z kolei druga strona tego medalu jest niestety taka jak widać - skoro ludzi nie interesuje transport publiczny (poza dużymi aglomeracjami), to nic dziwnego, że i władze wojewódzkie mają go w poważaniu i w ramach oszczędności spychają go na koniec kalendarza budżetowego....
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 2
  • @Aleksiei @ Krzysztofjulka 2020-07-24 08:19:43 94.254.*.*
    Krzyż wam na drogę. Obwód Kaliningradzki przywita was z otwartymi ramionami.wwet Gdańsk was nie chce bo kto by chciał was utrzymywać. W cenie jednego waszego pociągu można puścić 5 autobusów. Ciekawe dlaczego żaden prywaciaż nie jeździ na trasie Olsztyn Braniewo? Bo prywaciaż dba o swoje pieniądze!!! A ten Grucela to przecież u Marszałka pracuje więc o co mu chodzi?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 1
  • Krzysztofjulka@o2.pl 2020-07-23 22:29:29 188.147.*.*
    Olsztyn nas rabie aż wióry lecą dba tylko o własną dupę Elbląg coś wyrwie bo duże miasto jak najprędzej uciekać od tych nieudaczników z Olsztyna
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 2
  • Aleksei 2020-07-23 21:13:27 77.253.*.*
    Zobaczymy te pociągi. Ale chyba w marzeniach sennych. Kiedy ludzie się ockną i odłączymy się od Olsztyna który nas okrada?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 3
  • lewica górą 2020-07-23 20:32:04 79.191.*.*
    Jest, nasz bohater, Bartosz Grucela, znany założyciel Olsztyna i inicjator budowy stadionu Stomilu w 1978, wskazuje bardzo poważny problem! Szkoda, że nie startował w wyborach na Prezydenta RP, wygrałby w pierwszej turze.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 3
  • ssssss 2020-07-23 18:29:32 176.221.*.*
    5 par pociągów? Szok, to aż jeden na jakieś 3h. Normalnie luksus
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 2