Urząd marszałkowski skomentował decyzję o likwidacji połączeń z Olsztyna do Braniewa

Urząd marszałkowski skomentował decyzję o likwidacji połączeń z Olsztyna do Braniewa
Likwidacja zastępczej komunikacji autobusowej na tej trasie jest uwarunkowana względami ekonomicznymi oraz niskimi potokami podróżnych
Fot. pks.olsztyn.pl

Zdaniem władz samorządu województwa likwidacja zastępczej komunikacji autobusowej na tej trasie jest uwarunkowana względami ekonomicznymi oraz niskimi potokami podróżnych. – Średnie zapełnienie w pojazdach autobusowej komunikacji zastępczej na całej linii wynosiło średnio od 11 do 25 osób – wyjaśniają urzędnicy.

W artykule pt. „Marszałek zlikwiduje bezpośrednie połączenia z Olsztyna do Braniewa” napisaliśmy, że bezpośrednia linia autobusowa łącząca Olsztyn z Braniewem od 31 marca będzie zlikwidowana. Dziennie są to trzy pary kursów. Zastępcza komunikacja została wprowadzona z uwagi na remont linii kolejowej na odcinku Olsztyn-Gutkowo.

Czym urzędnicy tłumaczą te cięcia? Chodzi o koszty.

– Województwo jako organizator publicznego transportu zbiorowego, zgodnie z zapisami art. 44 ust. 3 pkt. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, zobowiązane jest dokonywać wydatków publicznych w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów i optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonego celu – powiedzieli w rozmowie z nami przedstawiciele biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

Dodają także, że na trasie Olsztyn-Braniewo funkcjonuje komunikacja publiczna, tyle tylko że z przesiadką. I tak na odcinku Olsztyn-Orneta wykonywanych jest 25 par kursów, a na odcinku Orneta-Braniewo – 7 par kursów.

Urzędnicy wyjaśnili także, że w uchwalonym przez sejmik województwa planie zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego dla województwa warmińsko-mazurskiego przewidziano planowane linie komunikacyjne w sieci połączeń kolejowych, a nie obligatoryjną realizację autobusowej komunikacji zastępczej, gdy linia kolejowa jest wyłączona z eksploatacji przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

– Ponadto drogowa autobusowa komunikacja zastępcza uruchamiana jest w sytuacji, gdy określony jest termin przywrócenia linii kolejowej do eksploatacji. Po wykonaniu modernizacji przywrócona zostanie pasażerska komunikacja kolejowa na linii nr 221. O terminie jej wznowienia zadecyduje termin zmodernizowania odcinka od Dobrego Miasta do Braniewa przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (możliwe, że w zwiększonej częstotliwości) – dodali urzędnicy z biura prasowego.

Samorząd województwa nie planuje również wymienić pojazdów na mniejsze, a za to zamierza przenieść te obsługujące pasażerów z Braniewa do Olsztyna na inne trasy.

– Niezrealizowana praca eksploatacyjna w autobusowej komunikacji zastępczej na ww. linii będzie zrealizowana w kolejowych przewozach pasażerskich na modernizowanej linii kolejowej nr 219 Olsztyn-Szczytno-Pisz-Ełk oraz na modernizowanej linii nr 216 Olsztyn-Działdowo – usłyszeliśmy od przedstawicieli biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

Jest to związane z umową między województwem a operatorem, czyli POLREGIO Sp. z o.o. na wykonywanie wojewódzkich kolejowych przewozów pasażerskich na obszarze województwa warmińsko-mazurskiego na lata 2016-2020. Umowa przewiduje ogólną kwotę rekompensaty dla całości zadania, nie przewiduje podziału środków na poszczególne linie.

Komentarze (3)

Dodaj swój komentarz

  • rp 2020-02-11 15:00:15 212.160.*.*
    Niech Marszałek poprosi swoich podwładnych, którzy robili analizę rentowności AKZ - o szczegółowy rozkład jazdy tych 7 par kursów prywatnych przewoźników na trasie Braniewo-Orneta. Dowiedziałby się, że z Braniewa najwcześniej można dojechać do Olsztyna o 8:50, o ile RADEX nie stanie w korkach (bywają od Dywit).... Ostatni autobus do Braniewa odjeżdża z Olsztyna o 17:00.... Taka analiza powinna trafić do kosza, a pracownicy co ją przygotowali - do innych prac interwencyjnych!!!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 0
  • tewu 2020-02-07 11:51:54 83.16.*.*
    Jakoś Marszałkowi Województwa i Zarządowi nie przeszkadza w "sposób celowy i oszczędny" topić dziesiątki milionów złotych na lotnisko w Szymanach. Do Londynu przecież można dotrzeć z przesiadką np. w Modlinie, Gdańsku czy Warszawie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 0