Nowe miejsca na stare ubrania
Zmiana zasad segregowania odpadów sprawiła, że zużyte ubrania, buty, czy inne tekstylia nie powinny trafiać do charakterystycznego, czarnego pojemnika. W przypadku tego rodzaju rzeczy, które nie nadają się do dalszego wykorzystania, mieszkańcy skorzystać mogą z miejskiego systemu odbioru lub PSZOK-u. W Olsztynie punkt znajduje się przy ul. Towarowej 20a.
Na początku 2026 r. firmy zajmujące się odbiorem odpadów ustawiły w stolicy regionu łącznie 100 kontenerów na tekstylia. Jak tłumaczył w tamtym okresie rzecznik prasowy olsztyńskiego ratusza, Patryk Pulikowski, pojemniki mają na celu uzupełnienie funkcjonowania stacjonarnego pojemnika przy ul. Towarowej.
Zebrane w tej sposób odpady trafiają kolejno do Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie (ZGOK). [Czytaj: 100 nowych kontenerów na tekstylia w Olsztynie. Problem z ich dalszym losem nadal aktualny]
Ile ton tekstyliów zebrano od początku roku?
Skala zbiórki pokazuje, że mieszkańcy korzystają z obu wskazanych wyżej możliwości. Jak przekazał Radiu Olsztyn Patryk Pulikowski, od początku roku ze 100 kontenerów odebrano 53 tony odpadów tekstylnych.
Jeszcze większa ilość trafiła w tym okresie do PSZOK-u. Było to aż 141 ton.
Warto również zwrócić uwagę, że sposób postępowania ze zużytą odzieżą powinien zależeć od jej stanu.
- Tekstylia są utylizowane, dlatego jeśli ocenimy, że ubrania, buty, czy torebki nadają się do dalszego użytku, warto wrzucić je do kontenerów prywatnych firm, które odzyskują odzież – przekazał lokalnej rozgłośni przedstawiciel magistratu.
Przepełnione kontenery i porozrzucane tekstylia. Miasto nie planuje dostawienia pojemników
Co ważne, sama obecność pojemników nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Mieszkańcy zwracają bowiem uwagę, że część kontenerów stosunkowo szybko się zapełnia. W efekcie tekstylia porozrzucane bywają w bezpośrednim sąsiedztwie punktów.
Obecnie pojemniki opróżniane są raz w miesiącu (bądź po zgłoszeniu potrzeby przez zamawiającego). Mimo kłopotu ze zbyt szybkim ich zapełnianiem, miasto nie przewiduje póki co zwiększenia liczby kontenerów.
Tekstylia to nie tylko zużyte ubrania
Przypomnijmy, że do odpadów tekstylnych zaliczają się nie tylko zużyte elementy garderoby, ale także m.in. galanteria skórzana, pościel, czy zasłony, a to, co trafi do odpadów zmieszanych, nie podlega już segregacji i selekcji.
Zła segregacja może kosztować
Wrzucenie odpadów do niewłaściwych pojemników może mieć też konsekwencje finansowe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, niespełnienie wymogów recyklingowych skutkować może nałożeniem kar finansowych na gminy (iloczyn jednostkowej stawki opłaty za niesegregowane odpady komunalne i brakującej masy odpadów komunalnych). Przed upłynięciem danego terminu wójt, burmistrz czy prezydent miasta ma prawo złożyć jednak wniosek do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o zawieszenie kary. Jeśli zostanie pozytywnie rozpatrzony, włodarze zostaną zobowiązani do działań naprawczych, które poprawią wskaźnik, a jeżeli niezgodność zostanie usunięta – kara będzie umorzona. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule pt. „Chusteczki higieniczne i ręczniki już nie trafią do odpadów zmieszanych. Będzie nowy pojemnik”.
Mimo że nieprawidłowa segregacja odpadów była jednym z argumentów za tegoroczną podwyżką za wywóz śmieci w Olsztynie, przypadki nakładania sankcji na mieszkańców należą do rzadkości. W 2025 r. władze stolicy regionu skorzystały z prawa naliczenia wyższej stawki zaledwie trzykrotnie. Tymczasem, jak wskazuje miejscowy ZGOK, do recyklingu nadaje się tylko 37 proc. zawartości żółtych pojemników.







Komentarze (1)
Napisz komentarz