Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
22.07.2026 Magdaleny, Marii Pogoda 14/19

Śmieci podrożały m.in. przez złą segregację, ale kar jak na lekarstwo. Olsztyn wydał tylko trzy decyzje

Aleksandra Laskowska ·
Śmieci podrożały m.in. przez złą segregację, ale kar jak na lekarstwo. Olsztyn wydał tylko trzy decyzje
Zła segregacja miała uzasadniać podwyżki. W 2025 r. w Olsztynie wyższą opłatę naliczono tylko trzy razyFot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Mimo że nieprawidłowa segregacja odpadów była jednym z argumentów za tegoroczną podwyżką za wywóz śmieci w Olsztynie, przypadki nakładania sankcji na mieszkańców należą do rzadkości. W 2025 r. władze stolicy regionu skorzystały z prawa naliczenia wyższej stawki zaledwie trzykrotnie. Tymczasem, jak wskazuje miejscowy ZGOK (Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi), do recyklingu nadaje się tylko 37 proc. zawartości żółtych pojemników.

reklama

Śmieci drożeją, ale sankcje należą do wyjątków

Przypomnijmy, że decyzją radnych, od sierpnia Olsztynianie zapłacą więcej za odbiór odpadów. Stawka wzrośnie z 11,70 zł na 13,90 zł za metr sześcienny zużytej wody. To w przybliżeniu odpowiednik miesięcznej kwoty 41,70 zł za osobę (statystyczny mieszkaniec zużywa bowiem 3 metry sześcienne wody).

- Zaproponowana stawka znacząco nie odbiega od tych, które obowiązują w innych samorządach. Niektóre mają stawki niewiele wyższe lub niewiele niższe. Generalnie jednak Olsztyn wypada konkurencyjnie na tle innych samorządów – podkreślał podczas obrad rady miasta reprezentant Koalicji Obywatelskiej, Paweł Klonowski.

Władze tłumaczyły decyzję m.in. rosnące koszty funkcjonowania systemu oraz niewłaściwą segregacją odpadów, która zwiększa wydatki, związane z nich zagospodarowaniem.

Jednocześnie dane ratusza pokazują, że przypadki nakładania podwyższonych opłat za brak segregacji należą do rzadkości.

Za złą segregację można zapłacić trzy razy więcej

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w przypadku niewywiązywania się z obowiązku selektywnej zbiórki odpadów, gmina może naliczyć opłatę w wysokości trzykrotności podstawowej stawki (za miesiąc, w którym stwierdzono nieprawidłowości).

W 2025 r. olsztyński ratusz wydał zaledwie trzy takowe decyzje. Ich łączna wartość wyniosła 3135 zł. W jednym z przypadków od decyzji odwołano się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sprawa jest w trakcie rozpatrywania.

Dla porównania, w 2024 r. tego rodzaju decyzji było 18, a ich łączna wartość opiewała na 17 160 zł.

37 proc. zamiast pełnego recyklingu

Malejąca liczba sankcji nie oznacza jednak, że mieszkańcy zaczęli lepiej wywiązywać się z obowiązku segregowania odpadów.

- Powiedziałbym, że w ostatnich latach to jest stagnacja. Cały czas mamy problemy z żółtym pojemnikiem, bo tylko 37 proc. nadaje się do recyklingu. Tam są rzeczy które powinny być wrzucane do odpadów zmieszanych – wyjaśniał w rozmowie z Wyborczą Olsztyn rzecznik ZGOK w Olsztynie, Paweł Gęsicki, dodając, że pracownicy sortowni wciąż znajdują w żółtych pojemnikach przedmioty, które nigdy nie powinny tam trafić, np. fragment samochodowego zderzaka.

Kontrola? Najpierw należy się zapowiedzieć

Jak argumentują z kolei przedstawiciele ratusza, powodem niewielkiej liczby decyzji są obowiązujące przepisy.

Rzecznik urzędu miasta, Patryk Pulikowski, wskazuje natomiast, że kontrole prowadzone przez urząd odbywają się na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej. Oznacza to, że właściciel nieruchomości lub zarządca wspólnoty musi zostać wcześniej zawiadomiony o planowanej kontroli.

W 2025 r. przeprowadzono sześć takich kontroli podatkowych. Nie zakończyły się one wydaniem ani jednej decyzji o podwyższeniu opłaty. Rok wcześniej również odbyło się sześć kontroli, po których wydano dwie decyzje.

Drugim sposobem wykrywania nieprawidłowości są kontrole prowadzone przez firmy odbierające odpady. Jeżeli pracownicy stwierdzą brak właściwej segregacji, odbierają odpady jako zmieszane i przekazują informację właścicielowi nieruchomości oraz miastu.

To właśnie zgłoszenia od firm wywozowych były podstawą wydania wszystkich trzech tegorocznych decyzji dotyczących wspólnot mieszkaniowych korzystających z punktów, w których stwierdzono nieprawidłową segregację.

Do ustawowych norm daleka droga

Problem przekłada się na wyniki recyklingu. W 2025 roku Olsztyn osiągnął poziom selektywnej zbiórki odpadów wynoszący około 34,6 proc., podczas gdy obowiązujący ustawowy poziom wynosił 55 proc.

Jeszcze słabiej wypada wiele innych samorządów regionu. Z danych za 2024 rok wynika, że średni poziom recyklingu w województwie warmińsko-mazurskim wyniósł około 32 proc., a wymagania spełniło jedynie dziewięć gmin. [Czytaj więcej: Recykling w regionie wciąż kuleje. Olsztyn daleko od ustawowych wymagań]

Niespełnienie ustawowych poziomów recyklingu może skutkować karami finansowymi dla samorządów. Dlatego poprawa jakości segregacji pozostaje jednym z największych wyzwań dla gmin w kolejnych latach.

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.

  • Alat 2026-07-22 20:21:33 85.221.*.*
    Mieszkańców trzeba nauczyć segregowania. Na moim osiedlu czesto w żółtym kontenerze widzę wrzuconą, pięknie wyselekcjonowaną... Makulaturę. Ewidentnie ktoś myli pojemniki.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 2 0
  • Mkm 2026-07-22 20:10:08 46.205.*.*
    Dopóki naliczanie opłaty za śmieci będzie powiązane z zużyciem wody, taki będzie efekt. Zamiast w końcu pójść po rozum do głowy i zachęcić mieszkańców do segregowania. zmieniając tą niesprawiedliwą metodę, podnoszą ceny, wmawiając, że sami jesteśmy winni.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 4 0

Proponowane artykuły