Pod koniec 2025 roku do Sądu Okręgowego w Olsztynie wpłynął akt oskarżenia przeciwko 22 osobom, które oskarżono m.in. o prowadzenie bez wymaganych koncesji gier hazardowych na automatach. Zarekwirowano ponad 9 tys. maszyn, które są dowodami w sprawie.
Urządzenia znajdują się w magazynach Caritasu, a roczny koszt ich przechowywania to około 1,2 mln zł. - Na etapie śledztwa koszty te ponosiła prokuratura, teraz, gdy sprawa trafiła do sądu, koszty przejmuje sąd – powiedział Polskiej Agencji Prasowej sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, który prowadzi sprawę. W aktach są co najmniej dwa rachunki zapłacone Caritasowi za lata 2024 i 2025.
Sąd Okręgowy w Olsztynie, aby nie ponosić milionowych kosztów magazynowania zajętych automatów, zdecydował o wystawieniu ich na sprzedaż. W rozmowie z PAP sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski podkreślił, że wartość maszyn, które zajęto przed 8 laty wciąż spada i dodał, że niezależnie od planowanej sprzedaży urządzeń sąd zamierza negocjować stawki wynajmu magazynów, w których obecnie przechowywane są automaty.
W sprawie o prowadzenie bez wymaganych koncesji gier hazardowych na automatach 22 oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie ponad 60 tysięcy przestępstw, w wyniku których mieli osiągnąć korzyści majątkowe sięgające około 450 mln zł.
Sprawa jest wielowątkowa i liczy blisko 1600 tomów akt, czyli około 320 tysięcy kart dokumentów. - Sam akt oskarżenia to 146 tomów. Ta sprawa jest taka obszerna, że dokumenty musiał przywieźć samochód ciężarowy. Nie mieszczą się na standardowych szafach, w związku z tym sąd musiał zagospodarować jedną salę, aby zmieścić wszystkie tomy – relacjonuje w mediach społecznościowych sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, który z aktami ma się zapoznać w pojedynkę.
Czytaj również
Dokumenty przywieźli ciężarówką. Sędzia z Olsztyna musi przeczytać 1600 tomów akt











Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz