XV Festiwal Disco-Polo za nami!

XV Festiwal Disco Polo w Ostródzie już za nami. Kolejna edycja tej imprezy zgromadziła w Ostródzie tysiące fanów z całego kraju. Zabawa trwała przez przeszło osiem godzin przy hitach trzydziestu zespołów.

Po godzinie 17-stej na scenie zlokalizowanej na terenie Białych Koszar pojawili się pierwsi artyści. Rozgrzewali oni publiczność, która ze zniecierpliwieniem oczekiwała godzin wieczornych. Ujrzeliśmy mniej znanych: Avans Dance, Odysey czy Foster. Nie obyło się oczywiście bez prawdziwych „wyjadaczy” Ostródy: Boys, Akcent oraz Classic.

Formacje prezentowały trzy utwory, w tym jeden premierowy. W przerwach między występami publiczność zabawiał znany showman Konjo. Organizatorzy przygotowali też szereg konkursów dla publiczności. Do wygrania były między innymi festiwalowe koszulki, smycze czy płyty artystów.

Podczas imprezy wręczone zostały nagrody dla poszczególnych zespołów:

- Nagroda Grand Prix – D-Bomb
- Nagroda publiczności – Boys
- Najlepszy debiutant – Mateo
- Nagroda burmistrza Ostródy – Weekend
- Nagroda radia IRN – Masters
- Nagrody specjalne - Classic i Focus

Tradycyjnie, kilkugodzinną zabawę wieńczy występ gwiazdy. W tym roku do Polski zawitał Haddaway znany z hitu - „What is Love”
 
O Ostródzkim festiwalu, swoich hitach i planach na przyszłość rozmawialiśmy z popularnych „Boysem” - Marcinem Milerem.

Jak samopoczucie podczas kolejnego festiwalu w Ostródzie ? Jesteś najbardziej wyczekiwanym artystą dzisiejszej imprezy...


Z tego co mi wiadomo, gwiazdą dzisiejszego wieczoru jest  Haddaway (śmiech). Jednak tak jak mówisz, czuje się gwiazdą i cieszę się, że ludzie przychodzą tutaj tak licznie, między innymi dla mnie. Jest to piętnasty festiwal w Ostródzie i jesteśmy tutaj od początku. Można więc powiedzieć, że jesteśmy dinozaurami tego miasta.

Wspomniałeś, że jest to piętnasta edycja imprezy. Czy według Ciebie muzyka disco-polo zmieniła się w jakiś sposób przez te kilkanaście lat  ?

Muzyka ewoluuje zawsze. Jednak zmiany należy wprowadzać ostrożnie i z rozwagą. Pamiętajmy, że muzyka disco-polo charakteryzowała się przez lata prostotą. Chodzi o to, aby każdy zapamiętał i nie zapomniał tej muzyki zbyt szybko. Każde udziwnienie może temu zaszkodzić. Przerabiałem taki temat nie raz, i z doświadczenia wiem, że prosta piosenka trafia do ludzi. Dodam tylko, że wcale nie jest łatwo napisać z pozoru prostą piosenkę, która ma się stać hiciorem.

No właśnie, hity takie jak: „Jesteś szalona” czy „Hej Sokoły” zna każdy. Są to utwory ze starszych płyt. Czy mógłbyś wskazać piosenkę, która twoim zdaniem obecnie jest największym Waszym przebojem ?

 Jako wykonawca i odtwórca swoich piosenek ciężko mi odpowiedzieć. Dla mnie podobają się ballady – piosenki o miłości. Często są to utwory starsze, które kompletnie się nie przyjęły. Powiem szczerze. Nie miałem pojęcia, że piosenka „Jesteś szalona” stanie się takim hitem. Z tego co zaobserwowałem ludzie najlepiej bawią się przy „Szalonej”  czy „Chłopie z Mazur” . Jeśli chodzi o nowsze to na „dis” często gramy „Rudą dziewczynę”.

Powiedz nam na koniec o swoich planach na przyszłość. Wiem, że ma się niebawem ukazać twoja nowa płyta...

 Nie staram się szufladkować swojej twórczości. Jeden może powiedzieć, że ciągle gram disco-polo, natomiast kolejny, że to dance czy pop. Cały czas dostaję jakieś propozycje. Ostatnio pojawiły się sugestie aby nagrać wspólnie z innymi artystami reprezentującymi gatunek – Classic i Etna.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów.


Rozmawiał: Tomasz Grabowski / Jacek Drężek

Poniżej prezentujemy naszą fotorelację z tego wydarzenia

Źródło: inf./foto. własne

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz