Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

„Wszyscy jesteśmy Belén” trafiło ze sceny Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie na scenę polityczną? [AKTUALIZACJA]

Oliwia Jaroń ·
„Wszyscy jesteśmy Belén” trafiło ze sceny Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie na scenę polityczną? [AKTUALIZACJA]
Trwa afera wokół plakatu Teatru Jaracza w OlsztynieFot. Artur Szczepański, Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl, Iwona Arent, Mariusz Sieniewicz, Monika Falej, Krzysztof Kamiński / Facebook

Chociaż premiera sztuki „Wszyscy jesteśmy Belén” w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie miała miejsce 28 listopada, kontrowersje wokół tematyki i promocji spektaklu nie cichną. Dyskusja zrobiła się... polityczna, a w tle pojawiły się utarczki słowne na tematy światopoglądowe i publiczne przeprosiny byłej posłanki.

Wszyscy (nie) jesteśmy Belén?

Przypomnijmy, że „Wszyscy jesteśmy Belén” to sztuka na podstawie reportażu argentyńskiej autorki, Any Eleny Correi – "Wszystkie jesteśmy Belén". Książka opowiada historię Belén, która w 2014 roku została aresztowana, a następnie skazana za samoistne poronienie. „Wszyscy jesteśmy Belén” traktuje także o zmianach w argentyńskim prawie i tamtejszym społeczeństwie.

Sama tematyka reportażu, którego treść została przełożona na scenę olsztyńskiego teatru wzbudziła kontrowersje, a dodatkowym zapalnikiem dyskusji wokół nowego spektaklu okazał się... plakat promocyjny. Grafika odwołuje się do wizerunku Matki Boskiej Jasnogórskiej, lecz postać ma maskę – z kolei dziecko, które trzyma, jest pozbawione twarzy.

Strategii promocyjnej teatru sprzeciwili się m.in. przedstawiciele lokalnego oddziału Bractwa Przedmurza, reprezentanci kościoła, a także politycy oraz samorządowcy z prawej strony sceny politycznej [PISALIŚMY NA TEN TEMAT TUTAJ: Dlaczego plakat spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belén” w Teatrze Jaracza w Olsztynie obraża część katolików?]. 

- „Sztuka” nie ma przyzwolenia na obrażanie uczuć religijnych i finansowanie takich działań z publicznych pieniędzy! Domagamy się wyciągnięcia konsekwencji i poszanowania wartości, które od pokoleń kształtują naszą wspólnotę – napisała na platformie Facebook posłanka z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Iwona Arent.

Politycy PiS sporządzili oświadczenie w tej sprawie skierowane do marszałka województwa warmińsko-mazurskiego, Marcina Kuchcińskiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W celu wyrażenia niezgody zorganizowali również konferencję prasową w dzień premiery spektaklu. Podczas spotkania z mediami radny sejmiku wojewódzkiego, Paweł Warot stwierdził: - Chodzi o to, żeby w Polsce rodziło się jak najmniej dzieci, aby polski naród wymierał, aby w to miejsce importować do Polski mieszkańców innych kontynentów.

Padły także mocne słowa o tym, że Jezus został "odstrzelony". "Oberwało się" również samemu teatrowi Jaracza, który "promuje niemieckość" hucznymi obchodami stulecia działalności instytucji. Przypomnijmy, że teatr powstał w 1925 roku jako "dowód wdzięczności" za korzystny dla Niemiec wynik plebiscytu z 1920 roku. Mieszkańcy Warmii Mazur i Powiśla większościowo zadecydowali wtedy o przynależności do Prus. Zdaniem Warota, teatr bazuje na skandalach.

Przedstawiciele prawicy twierdzą, że państwo powinno wspierać dzietność, a wydawanie pieniędzy publicznych na tego rodzaju spektakle, nie powinno mieć miejsca. Ich zdaniem jest to zachęcanie kobiet do przerywania ciąży. Obecni na konferencji działacze zasugerowali także zgłoszenie sprawy do prokuratury, jeśli sytuacja z plakatem nie zostanie wyjaśniona.

Dyrektor MOK-u w Olsztynie po stronie teatru

Inne zdanie na ten temat wyraził m.in. Mariusz Sieniewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie. Zamieścił na swoim Facebooku wpis o prześmiewczym charakterze. Tekst uderza w gorliwych katolików oraz w... Iwonę Arent.

- Ona jest najbliżej Najświętszej Panienki. A zważywszy na stosunkowo młody wiek - ma jeszcze szansę, by zostać Nią przed emeryturą – ironizował szef MOK-u.

Wpis znalazł u niektórych poklask ("Pointa doskonała"), a u innych sporo krytyki. W komentarzach padły mocne słowa takie jak: "p***dolisz pan jak potłuczony" czy "nawiedzony ć*un"). W formie komentarza swoje "pięć groszy" dorzucił Tomasz Kaczorowski, dyrektor Teatru Lalek w Olsztynie.

- Dobrze, że ci święci nie widzieli golizn lalek w "Wampirze" oraz scen ukrzyżowania w tymże spektaklu

– stwierdził.

Kolejny z komentarzy został zamieszczony przez Strajk Kobiet w Olsztynie, co wskazuje, że... sztuka teatralna została przeniesiona ze sceny teatralnej na scenę polityczną.

Spór wraca do protestów z 2020 roku. Radny powiatu musiał przeprosić Monikę Falej

Potwierdza to także wpis na Facebooku Moniki Falej, byłej posłanki z ramienia Nowej Lewicy oraz działaczki organizacji pozarządowych, która znalazła się na widowni podczas premiery spektaklu. Jak twierdzi Falej, z teatru wyszła "wzruszona, poruszona do głębi i wdzięczna całemu zespołowi teatru". Jej zdaniem to nie było jedynie przedstawienie, a także " krzyk o godność".

- Kiedy na scenie padły słowa prezydenta Argentyny: „Jestem katolikiem, ale prawo tworzę dla wszystkich”, poczułam, jak mocno dotyczą nas – tu i teraz. Polecam te słowa wszystkim polityczkom i politykom każdej maści. Jeśli chcecie tworzyć prawo – twórzcie je dla ludzi, nie dla swoich politycznych interesów – apelowała Monika Falej.

Osobom oburzonym plakatem polecała, aby "zobaczyć człowieka".

"Recenzja" byłej posłanki również wywołała burzę w komentarzach. Ponownie, słowa krytyki padły ze strony prawicowych lokalnych polityków.

- A gdzie byliście w czasie COVID-u? Zaklamańcy! Gdzie wtedy była wolność i godność?

- grzmiał Tomasz Owsianik, lider lokalnych struktur Konfederacji Korony Polskiej, odnosząc się do nakazu noszenia maseczek podczas pandemii.

W dyskusji wziął udział także Krzysztof Kamiński, radny powiatu olsztyńskiego z ramienia PiS, który sprzeciwił się niektórym działaniom Moniki Falej.

-  Pani Falej krążyła wtedy wokół olsztyńskiej katedry, wykrzykując brzydkie hasła i próbując wprowadzić do środka bojówki Antify

- odpowiedział na komentarz konfederaty.

Przypomnijmy, że Antifa to zbiorcze określenie osób deklarujących się jako antyfaszyści i czynnie sprzeciwiających się tendencjom skrajno-prawicowym. Radny powiatu odnosił się do wydarzeń podczas pro-aborcyjnych protestów kobiet w 2020 roku, kiedy niektóre z działań miały charakter antyklerykalny. Jak relacjonował Kamiński na swojej platformie facebookowej, 25 października 2020 roku uczestniczył w zabezpieczaniu okolic bazyliki konkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie podczas protestu. Uczestnicy Strajku Kobiet wykrzykiwali hasła i jak podaje, niektóre z osób usiłowały zakłócić przebieg liturgii.

Od lewej: Marcin Kulasek, Robert Biedroń, Bartosz Grucela i Monika Falej

Monika Falej zarządała przeprosin za jego wypowiedzi na jej temat, sugerujące, że usiłowała przeszkodzić w mszy.

Przeprosiny pojawiły się na facebookowym profilu Krzysztofa Kamińskiego. Radny powiatu podkreślił, że była posłanka uczestniczyła w proteście, co jego zdaniem "budzi pytania o standardy etyczne" osoby publicznej.

- Po analizie sytuacji stwierdzam, że moja wypowiedź dotycząca pani byłej poseł mogła zbyt daleko utożsamiać jej zachowanie z zachowaniem części tłumu, w tym skandowaniem wulgarnych haseł. Nie posiadam dowodów, że sama wypowiadała konkretne okrzyki albo w jakikolwiek sposób próbowała zakłócić przebieg liturgii. Jeżeli moja wypowiedź została odebrana inaczej, przepraszam za powstałe nieporozumienie - tłumaczył Kamiński.

Warto dodać, że radny powiatu napisał w jednym z komentarzy pod wpisem Moniki Falej, że nie był na spektaklu i go nie ocenia, a jeśli uda mu się nabyć bilety – wybierze się do teatru. Podkreślał natomiast, iż plakat reklamujący sztukę jest problematyczny.

- Plakat teatralny nie powinien naruszać (profanować) świętości osoby wierzącej

- skomentował Krzysztof Kamiński.

Kiedy można zobaczyć spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén”?

Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie również odniósł się do "afery".

- Rozumiemy, że grafika może budzić różne skojarzenia i emocje. Jej celem nie jest jednak obrażanie osób wierzących, lecz przedstawienie tematyki spektaklu w sposób symboliczny i artystyczny. Szanujemy różnorodność odbiorów i liczymy, że sama sztuka pozwoli lepiej zrozumieć kontekst zastosowanych środków wyrazu

- skomentowali pod jednym z postów dotyczących „Wszyscy jesteśmy Belén”.

Przypomnijmy, że dofinansowanie spektaklu pochodzi ze środków samorządu województwa warmińsko-mazurskiego, któremu podlega teatr, a także z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Spektakl pojawi się na scenie olsztyńskiego teatru jeszcze w styczniu: 16 stycznia i 17 stycznia (godz. 19) oraz 18 stycznia (godz. 16) 2026 roku. Bilety są dostępne (informacje z dnia 2 grudnia 2025 roku).

AKTUALIZACJA (poniedziałek, 28 września 2026 roku, godz. 14:00)

Tak jak zapowiadano, do Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe wpłynęło zawiadomienie. Chodziło o podejrzenie publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej, a także rzekome niedopełnienie obowiązków ze strony funkcjonariuszy publicznych, którzy nadzorują działalność teatru.

Opinia biegłego z Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk mówi o braku treści, które można by uznać za obraźliwe bądź poniżające - mimo obecności na plakacie symboli religijnych. Stwierdzono, że chociaż grafika, jak i sam spektakl mogą zniechęcać osoby religijne, nie oznacza to, że doszło do profanacji.

Jak twierdzą przedstawiciele teatru, plakat miał wzbudzić zainteresowanie i emocje, ale nie miał w żaden sposób urażać. Grafika - podobnie jak sztuka - odnosiła się do matczynej troski oraz emocji związanych z utratą dziecka.

Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, Daniel Brodowski - nie doszło do niewypełnienia obowiązków ze strony marszałka województwa warmińsko-mazurskiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prokuratura umorzyła śledztwo w obydwu przypadkach, ale postanowienie to nie jest prawomocne.

AKTUALIZACJA (poniedziałek, 12 października, godz. 13:02)

Jeden z radnych sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Kamiński zdecydował się zaskarżyć umorzenie śledztwa w sprawie plakatu promującego spektakl „Wszyscy jesteśmy Belén". Jak przekazał, zażalenie zostało złożone przez reprezentujących go prawników z Instytutu Ordo Iuris do Sądu Rejonowego w Olsztynie.

Poniżej publikujemy treść oświadczenia radnego w tej sprawie:

Nie zgadzam się z decyzją Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe o umorzeniu śledztwa dotyczącego podejrzenia obrazy uczuć religijnych w związku z promocją spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belen" w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie.

W moim imieniu pełnomocnicy prawni wnieśli do Sądu Rejonowego w Olsztynie zażalenie na postanowienie prokuratury z 4 września 2026 r., domagając się jego uchylenia i dalszego prowadzenia postępowania. Sprawa dotyczy wykorzystania w materiałach promocyjnych spektaklu wizerunku wyraźnie nawiązującego do obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, poddanego daleko idącej modyfikacji, w tym usunięciu postaci Dzieciątka Jezus (poddaniu go aborcji?) i w konsekwencji zestawieniu tej symboliki z tematyką aborcji.

Jako osoba wierząca uważam, że takie wykorzystanie jednego z najważniejszych wizerunków religijnych polskich katolików narusza granice szacunku należnego przedmiotom czci religijnej.

Przypominam, że już w listopadzie 2025 r. przeciwko tej formie promocji spektaklu protestowali przedstawiciele Kościoła, parlamentarzyści, samorządowcy oraz osoby prywatne. Sam, wspólnie z innymi osobami pełniącymi funkcje publiczne, skierowałem oficjalne
wystąpienie do Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Pomimo zgłoszonych protestów materiały promocyjne nadal pozostawały dostępne publicznie.

W mojej ocenie zasadnicze znaczenie mają trzy kwestie:

  • Po pierwsze, plakat był rozpowszechniany w przestrzeni publicznej (słupy ogłoszeniowe, autobusy, Internet), także wśród osób, które nie znały treści przedstawienia, jednak sam plakat był dla nich obraźliwy. Uważam, że jego oddziaływanie należy oceniać również niezależnie od samego spektaklu.
     
  • Po drugie, istotne jest rozróżnienie między wolnością twórczości artystycznej a odpowiedzialnością za sposób wykorzystywania symboli religijnych. Wolność artystyczna podlega ochronie konstytucyjnej, ale nie oznacza automatycznego wyłączenia stosowania przepisów chroniących wolność religijną. Co ważne, tego typu akty są popełniane w Polsce tylko względem symboli Katolickich. Czas najwyższy przeciwstawić się tym tendencjom.
     
  • Po trzecie, uważam, że konieczne jest szczególnie wnikliwe zbadanie znaczenia świadomego rozpowszechniania kontrowersyjnych materiałów promocyjnych, również w kontekście publicznie zgłaszanych zastrzeżeń oraz w kontekście odpowiedzialności osób sprawujących nadzór nad instytucjami kultury.

Nie przesądzam o odpowiedzialności karnej konkretnych osób. Oczekuję natomiast, że wszystkie istotne okoliczności sprawy zostaną wyjaśnione, a ocena prawna będzie uwzględniała zarówno wolność twórczości artystycznej, jak i konstytucyjnie chronioną wolność sumienia i religii.

Złożone zażalenie jest wyrazem mojego przekonania, że sprawa wymaga dalszego rozpoznania.

Z uwagi na dobro postępowania oraz przepisy dotyczące ochrony informacji z postępowania przygotowawczego nie będę na obecnym etapie ujawniał treści zażalenia ani materiału dowodowego zgromadzonego w śledztwie.

O dalszych rozstrzygnięciach będę informował opinię publiczną.

Galeria

9 zdjęć

Komentarze (43)


  • Cezary Tomporowski 2025-12-04 21:59
    Ale "Kościoła", jako instytucji, piszemy wielką literą, w odróżnieniu od "kościoła", jako miejsca kultu. Warto pisać poprawnie szanując w ten sposób siebie, adresata przekazu, jak i sam język ojczysty. Pozdrawiam serdecznie.
    Odpowiedz 28 106
  • Waldemord 2025-12-04 16:54
    Zarówno Sienkiewicz jak i Dobrowolski są siebie warci. Kultura przez wielkie Q. Repertuar teatru dno i dwa metry mułu, korzystają agencje zewnętrzne przywodząc do Olsztyna lekkie maloambitne ale za to śmieszne zapełniające sale sztuki.
    Srednia wieku w teatrze 65 plus. Wydarzenia organizowane przez MOk… zapraszam w sezonie do Mrągowa Ostródy Gizycka.
    Odpowiedz 31 102
  • Pib 2025-12-04 13:34
    Meh już wiecej szkody niz pożytku robia tacy radni pisowcy, jak to bylo slusze oburzenie na zmeczenie tanim antyteizmem na poziomie bzdur o wiedzmach na stosie i szukaniem na siłe atencji to by lepiej te emocje przekierowali. Bo normalne osoby by widziały poprostu małość tych "artystów", a teraz ta małość zaginie w politycznej kłótni
    Odpowiedz 80 12
  • Antyfa = 💩 2025-12-04 13:32
    Swoją drogą bojówki antify powinny być zabronione tak jak w USA, to komunistyczno-lewacki twór, który powinien być ganiany w każdym miejscu gdzie się pojawi.
    Odpowiedz 20 75
  • Inżynier mechatronik 2025-12-04 13:29
    Jestem inżynierem z własną firmą od 2009r i "prawakiem", ciągle słyszę od lewaków, że dla nich postęp to aborcja, gender, LGBT, małżeństwa tej samej płci, transy itd. Szczerze Wam współczuję patologio i troglodyci umysłowi.
    Odpowiedz 24 64
  • Sport 🤸‍♀️🏓🚴🏃‍♂️🤾🤽 2025-12-04 11:39
    Pani AIwrdrenen'tt.....no ok. Czy bicie drugiej osoby i jeszcze podrzeganie do ciągłego poniżania i bicia to są wartości...???? Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej od tej Pani.....tak po prostu aby stanęła przed kamerą i odpowiedziała na takie pytanie czy właśnie bicie koleżanki przez mężczyznę to ok czy nie ok ....czy to są właśnie prawidłowe zachowania społeczne i moralne czy to jest jednak nie ok. ??? Moim zdaniem to jest bardzo bardzo nie ok.... To jak z tym jest....Ja sam chodzę do kościoła ale Jezus napewno by nikogo by nie skrzywdził w ten sposób i inny co najwyżej by zwrócił uwagę..,.... Bóg kocha każdego człowieka bezgranicznie czy taki czy inny dla niego nie ma granic on kocha każdego bezgranicznie.
    Odpowiedz 59 10
  • jestem z Olsztyna 2025-12-04 10:39
    Spektakl spektaklem, powinna być różnorodność form kultury...jedyne co mi doskwiera, to zauważyłem że od dłuższego czasu słaby wybór "lekkich i przyjemnych" przedstawień. Chciałbym kupić bilety dla rodziców i dziadków, ale jest problem. Same ciężkie tematycznie przedstawienia. Sam byłem na "Mireczku" ogromne wrażenie i wielkie brawa, ale nie poślę tam rodziców bo wiem jaka będzie ich reakcja. Może niech Nasz Teatr trochę zwróci uwagę tez na innych odbiorców kultury, którzy zwyczajnie tak po prostu chcą miło i przyjemnie spędzić czas oglądając przedstawienie.
    Odpowiedz 12 58
  • Nie DLa Bonżura 2025-12-04 10:16
    Dziwię się pani Falej że dalej popiera Koalicję i Lewicę. Wykorzystywali ją dla własnych celów politycznych wtedy kiedy była posłanką ale przy rozdaniu stołków jej kolega Kulasek obiecane Jej stanowisko wicewojewody przekazał swojemu dyrektorowi biura. Falej odeszła z Lewicy ale jak widać nic nie zrozumiała. Krytykuje PiS a te same mechanizmy walki politycznej uprawia obóz rządzący.
    Odpowiedz 19 72
  • Anonimjakiś 2025-12-04 09:49
    Pobożność i wiara na pokaz czyli fanatyzm religijny. Wara od sztuki bo się tłumoki na sztuce i kulturze nie znacie!
    Odpowiedz 56 28
  • Ha ha ha 2025-12-04 09:48
    Jechać króciutko ze wszelkiej maści religijnymi oszołomami, każda religia wyznawana zbyt gorliwie i publicznie jest szkodliwa i prowadzi do patologii. Bardzo dobra inicjatywa i oby więcej takich akcji obnażających zakłamanie i upadek moralny religijnych świrów
    Odpowiedz 50 11
  • raad 2025-12-04 09:48
    skoro jesteśmy przy b.posłance Falej, to ktoś wie jak się skończyła sprawa pobicia jej przez jakiegoś działacza konfederacji?
    Odpowiedz 9 1
  • dinozaur 2025-12-04 09:15
    Czekać aż teatr zamieści krytykę Islamu, wtedy jego problem bardzo szybko zostanie rozwiązany. Ile można pluć na wiarę katolicką? Nie zdajecie sprawy, że po śmierci każdego czeka sąd z tego co na ziemi robił? A jeśli w to nie wierzycie, to poczekajcie, ziemskie życie każdemu się skończy.
    Odpowiedz 12 8
  • Ateusz 2025-12-04 09:08
    Jednak bycie prawicowym katolikiem z pisu to jest jakiś inny stan mentalny. Wszystko ich obraża, nawet plakat w teatrze i to niby sztuka jest przyczyną małej dzietności w kraju. A nie obraża ich ksiądz molestujący i gwlałcący dzieci? Nie obrażał ich kardynał Petzl molestujacy kleryków? Nie obraża ich rydzyk wydający miliony na swoje luksusy? Nie obraża ich Jędraszewski szczując na drugiego bliźniego. To ich nie obraża, ich obraża plakat...
    Naprawdę trzeba mieć dobrze pod kopułą żeby zauważyć tu ciąg logiczny między plakatem i sztuką a brakiem urodzeń...
    Odpowiedz 39 39