ZAP-X to nowoczesne urządzenie do radioterapii, które jest na wyposażeniu uniwersyteckiego szpitala w Olsztynie od trzech lat. Aparat wykorzystuje się do radiochirurgii stereotaktycznej (SRS) guzów mózgu oraz innych wybranych schorzeń w obrębie głowy i szyi. Terapia z użyciem ZAP-X stanowi alternatywę dla klasycznych operacji neurochirurgicznych, wymuszających otwarcie czaszki. - Służy do precyzyjnego napromieniania stosunkowo małych zmian - precyzuje dr hab. n. med. Monika Rucińska z Ośrodka Radiochirurgii Mózgu, Głowy i Szyi Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie.
Jak wyjaśnia lekarka, terapia dedykowana jest m.in. pacjentom ze zmianami nowotworowymi w ośrodkowym układzie nerwowym mózgu lub z chorobą nowotworową rozwijającą się w innej lokalizacji, która skutkowała przerzutami do mózgu. ZAP-X można stosować także przy leczeniu zmian łagodnych w mózgu, czyli np. oponiaków, które nie mogą być operowane lub dochodzi do ich wznowy. Pomocny okazać się może również u chorujących na padaczkę czy w przypadku problemu drżenia. W tym ostatnim zakresie olsztyński szpital jeszcze prowadzi terapii, ale wkrótce może to ulec zmianie. - Jako że jesteśmy onkologami, to na początku skupiliśmy się wyłącznie na problemach nowotworowych - mówi doktor Rucińska.

Kwalifikacja do zabiegu
Na zabiegi radiochirurgiczne z wykorzystaniem ZAP-X do szpitala uniwersyteckiego w Olsztynie przyjeżdżają pacjenci z całej Polski. Nasza rozmówczyni wspomina, że ostatnio przyjęty został nawet pacjent z województwa małopolskiego. - Kwalifikacja pacjentów odbywa się w poradniach onkologicznych na terenie olsztyńskich szpitali: uniwersyteckiego i MSWiA. Można również wysłać do nas maila z zapytaniem lub zadzwonić do sekretariatu placówki. Musimy otrzymać wszystkie informacje tzn. historię choroby, wcześniej wykonane badania tomografem lub rezonansem - tłumaczy Rucińska.
Pacjent, który został wstępnie zakwalifikowany, zapraszany jest do olsztyńskiego szpitala uniwersyteckiego na kolejne badanie rezonansem, którego wynik stanowi podstawę do przeprowadzenia terapii z użyciem ZAP-X. Kolejnym etapem jest przygotowanie specjalnej maski stabilizującej, by pacjent nie poruszał się w trakcie zamknięcia w aparacie. Promieniowanie jest bowiem bardzo precyzyjne, nawet do 0,1 mm. Następnie u osoby z założoną, gotową maską wykonywana jest tomografia komputerowa. - Na podstawie takich badań planujemy leczenie. Biorą w tym udział fizycy medyczni i my, czyli lekarze radioterapeuci. Całość konsultujemy także z lekarzami neurochirurgami - opowiada doktor nauk medycznych.

Ostatnim etapem jest właściwa terapia. - Napromienianie jest jednorazowe, zajmuje od 15 minut do godziny, w zależności od lokalizacji i wielkości guza. Zabieg odbywa się w ramach leczenia ambulatoryjnego, pacjent nie jest hospitalizowany. Przychodzi do nas na leczenie i tego samego dnia wychodzi do domu. Może spotykać się z dziećmi i ciężarnymi, ponieważ nie promieniuje na zewnątrz - precyzuje profesor.
Są pierwsze efekty
Wśród ponad setki pacjentów, których poddano leczeniu z użyciem ZAP-X widoczne są rezultaty. Efekt leczenia zależy od tego, co jest napromieniamy i jakie są rokowania. - Głównie zależy nam na tym, by choroba nie postępowała. Jeśli guz nie będzie rósł, to nie będzie dawał kolejnych, uciążliwych dolegliwości. Mieliśmy jednego pacjenta z bardzo spektakularną poprawą bólu nerwu twarzowego tzw. neuralgii. Na początku terapii mówił nam, że ból jest w skali 8-9, po kilku tygodniach twierdził, że spadł do 3-4.

Doktor nauk medycznych w rozmowie z redakcją Olsztyn.com.pl podkreśla, że tutejsi lekarze wciąż starają się, żeby medycyna w województwie warmińsko-mazurskim stale się rozwijała. - Mamy bardzo dobre oddziały i nowoczesną aparaturę, która pozwala nam leczyć na światowym poziomie - mówi Monika Rucińska. Do początku tego roku szpital uniwersytecki szpital kredytował terapię z wykorzystaniem ZAP-X, dlatego liczba pacjentów była mocno ograniczana. Od lutego br. sytuacja uległa zmianie. Radiochirurgia stereotaktyczna została wliczona do koszyka świadczeń gwarantowanych, a olsztyński szpital podpisał z NFZ umowę na finansowanie leczenia.
Jak ZAP-X może pomóc pacjentom?
W planach lekarzy jest również wykorzystanie ZAP-X do rozwoju medycyny. - Rozpoczęliśmy już wykonywanie badań naukowych na aparacie. Będziemy próbowali stosować nowe, opracowane przez nas techniki napromieniania, w celu zdobywania wiedzy - zapowiada doktor.
Oprócz Olsztyna, urządzenie dostępne jest także w Gdyni, ale nie wykonuje się jeszcze na nim badań.








Komentarze (0)
Napisz komentarz