Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się

Studenci inżynierii czują się oszukani

Ponad stu studentów inżynierii środowiska pikietowało wczoraj pod rektoratem UWM. Protestowali przeciwko planowanemu przeniesieniu ich kierunku na inny wydział.

reklama
Władze uczelni w listopadzie chcą przenieść kierunek inżynierii środowiska z Wydziału Nauk Technicznych na Wydział Ochrony Środowiska. Ich zdaniem takie działanie jest niezbędne, bo kierunek będzie w tym roku oceniany przez Państwową Komisję Akredytacyjną. - Aby uzyskał akredytację, musi mieć czterech profesorów z zakresu inżynierii środowiska z doświadczeniem praktycznym i sześciu doktorów - tłumaczy Józef Górniewicz, prorektor UWM ds. kształcenia. - Tymczasem brakuje tam kadry, bo niedawno dwóch profesorów odeszło na emeryturę, a pięciu doktorów nie spełni wszystkich wymogów PKA. Aby inżynieria uzyskała akredytację, musi być przeniesiona na Wydział Ochrony Środowiska i Rybactwa. Tam jest czterech profesorów i aż dwunastu doktorów. Górniewicz zapewnia też, że po przenosinach nie zmieni się tok nauczania na tym kierunku, a studenci otrzymają dyplom z tym samym tytułem, co ich poprzednicy. Jednak nikt nie poinformował o tym studentów i pracowników z inżynierii środowiska. Dlatego właśnie ponad stu studentów tego kierunku pikietowało wczoraj od godz. 10. pod budynkiem rektoratu. Bali się, że po zaplanowanych przenosinach nie będą mogli uzyskać uprawnień budowlanych. - Czujemy się oszukani, bo za naszymi plecami zadecydowano o przeniesieniu naszego kierunku na inny wydział. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero w tym tygodniu, na wykładzie od wykładowcy - mówił biorący udział w proteście Tomasz, student I roku inżynierii środowiska. - Po tym przeniesieniu nie będę mógł pracować w zawodzie. W tym samym czasie, gdy studenci przez megafon zwracali się do rektora, aby porzucił plany o przenosinach, w rektoracie odbywało się spotkanie władz uczelni z pracownikami WNT, studentami inżynierii i przedstawicielami Warmińsko-Mazurskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa. Pracownicy naukowi dopytywali się głównie, dlaczego tak późno dowiedzieli się o przeniesieniu inżynierii: - Dlaczego wszystkiego musieliśmy dowiedzieć się od studentów - pytali oburzeni. Obawy studentów WNT częściowo podzielił Zdzisław Binerowski, przewodniczący Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa: - Od nowego roku nowe przepisy sprawią, że absolwent inżynierii z tytułem inżyniera będzie mógł uzyskać ograniczone uprawnienia budowlane. Dlatego osłabienie kadry WNT przez przenosiny sprawi, że starania tego wydziału o uruchomienie studiów na poziomie magisterskim przedłużą się o następne lata. Trzeba też dodać, że magister na uprawnienia budowlane czekałby o rok krócej niż inżynier. Innego zdania jest jednak Józef Górniewicz: - Przez co najmniej dwa lata i tak nie ma szans na uruchomienie żadnych studiów magisterskich na WNT. Najważniejsze jest teraz, by inżynieria uzyskała akredytację - przekonuje. - Żale pracowników i dzisiejsza pikieta studentów to błąd, który wynika z niedoinformowania wszystkich stron. Ale to nie moja wina. Trzy tygodnie temu odbyło się spotkanie kolegium wydziałowe w tej sprawie. Starostowie grup, opiekunowie roku i władze wydziału już dawno powinni byli poinformować o tym wszystkich. Ostateczna decyzja w sprawie przeniesienia inżynierii środowiska na inny wydział zapadnie na najbliższym posiedzeniu senatu uczelni.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.
Zaloguj się i odblokuj lepsze komentarze. Historia, wyróżnienie i dodatkowe opcje w Twoim profilu. Zaloguj się

Proponowane artykuły