„Chcemy coś zmienić”. Z inicjatywą wyszli uczniowie
Zbiórkę w popularnym serwisie założyła jedna z nauczycielek języka polskiego i wychowawczyni klasy 6. w SP 34, Ewelina Król. Jak podkreśla inicjatorka, sam pomysł przedsięwzięcia wyszedł od młodzieży.
- Kiedy młodzi ludzie sami mówią: „Chcemy coś zmienić” i deklarują, że wakacje przyjdą do szkoły dobrowolnie, żeby malować ściany oraz pomagać przy remoncie swojej klasy, ich nauczycielce nie pozostaje nic innego, jak ich wesprzeć – tłumaczy.
Na co potrzebne są środki? Od rolet po galerię plakatów
Sala polonistyczna, w której uczniowie spędzają znaczną część zajęć w roku szkolnym, wymaga odświeżenia i doposażenia. W planach jest, m.in. wymiana oświetlenia, zakup zasłon, karniszy, zlewu, szafki pod umywalkę, materiałów remontowych, farb, wykonanie osłon na kaloryfery z płyty MFD, a także odnowienie wnętrza poprzez elementy dekoracyjne, takie jak: motto na ścianie wykonane z laserowo ciętej sklejki, czy plakaty związane z językiem polskim.
Środki potrzebne do realizacji przedsięwzięcia oszacowano na 7,5 tys. zł – na tyle też ustalono cel zbiórki. Do czasu publikacji niniejszego artykułu udało się zgromadzić nieco ponad 1000 zł.

Remont przeprowadzą „wspólnymi siłami”
W remont zamierzają się uczniowie, ich rodzice, a także przyjaciele szkoły. Placówka poszukuje również sponsorów, którzy zechcieliby wesprzeć zakup poszczególnych elementów wyposażenia.
Warto wspomnieć, że jeśli uda się zgromadzić kwotę większą od założonej lub pozyskać dodatkowych partnerów, szkoła chciałaby przeprowadzić również inne prace. Chodzi m.in. o wymianę drzwi, czy stopniowe doposażanie sali w nowe meble.
Inicjatorzy akcji zapowiadają transparentność wydatków oraz regularne informowanie o postępach remontu. Jak wskazuje Ewelina Król, celem akcji jest nie tylko poprawa warunków nauki, ale także pokazanie młodym ludziom, że ich zaangażowanie może realnie wpływać na otaczającą ich rzeczywistość.
- Chcę pokazać uczniom, że ich pomysły i zaangażowanie mają znaczenie, a wspólnymi siłami można zmieniać świat – nawet jeśli na początek jest to po prostu szkolna klasa – wyjaśnia nauczycielka.
Zbiórkę zasilić można klikając tutaj.
Zadanie szkoły czy miasta?
Choć inicjatywa, bez dwóch zdań, zasługuje na uznanie, może budzić również pytanie, czy placówki oświatowe powinny być zmuszone do organizowania społecznych zbiórek na podstawowe wyposażenie i remonty sal lekcyjnych. Być może warto zastanowić się, czy w podobne przedsięwzięcia w większym stopniu nie powinny włączać się władze miasta.
Czytaj również:
Olsztyn. Oddając plastikowe butelki, wesprzesz szkołę dla dzieci w spektrum autyzmu










Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz