W nocy z 30 na 31 grudnia 2025 roku funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie i Komisariatu Policji w Olsztynku pracowali głównie na trasie S7, ale też DK51 i DK16. Policjanci od wtorkowego popołudnia interweniowali w związku z sytuacją na drogach spowodowaną trudnymi warunkami atmosferycznymi. Przez cały wieczór i noc do mundurowych pracujących na drogach dołączali policjanci wzywani do służby w trybie alarmowym.
Funkcjonariusze współpracowali ze strażakami, służbą drogową i przedstawicielami samorządu. Pilotowali pługopiaskarki, które musiały dotrzeć do wielu newralgicznych miejsc pod prąd, zabezpieczali miejsca, w których ciężki sprzęt wykorzystywany był do wyciągania z zasp i nadania pędu samochodem ciężarowym. Mundurowi wyznaczali alternatywne możliwości przejazdu samochodom osobowym, między innymi przez tereny stacji benzynowych, miejsc obsługi podróżnych i drogi serwisowe. Rozdawali podróżnym ciepłe napoje przygotowane przez przedstawicieli władz samorządowych.
Policjanci z Olsztyna i Olsztynka działali głównie na trasach biegnących w granicach administracyjnych powiatu olsztyńskiego, ale cześć sił została skierowana do wsparcia służb z powiatu ostródzkiego.
W środę (31 grudnia) przed godziną 8 relacje mundurowych wskazywały na to, że sytuacja była opanowana. Nie mniej policjanci bez przerwy pracują na trasach, patrolują, kontrolują i reagują na każda sytuację potencjalnie niebezpieczną lub taką, której skutkiem mogłyby być utrudnienia w ruchu.







Komentarze (8)
Napisz komentarz-
Nie DLa Bonżura
2026-01-01 22:54
Już zapowiedziano pociągi pędzące 350 km. na godzinę. Już ogłoszono budowę kilku małych elektrownii atomowych. Zaraz rozpocznie się budowa CPK. A tutaj niespodzianka. Perony są nieodśnieżone, drogi nieprzejezdne. Na torach leżą drzewa. Brakuje służb. Wszyscy chcą być ministrami a na kolei jak 80 lat temu brakuje chętnych do pracy.
Odpowiedz
1 1
-
S7
2026-01-01 20:35
Czytaj ze zrozumieniem. Ja akurat niczego nie potrzebowałam bo wszystko mieliśmy, ale pisanie bzdur w artykule jest nie na miejscu. Ludzie z osobówek prosili kierowców ciężarówek o chociaż wodę do picia! A strażaków to zobaczyli trzech po 5 godzinach i to tylko po to aby dowiedzieć się że muszą czekać 😂
Odpowiedz
0 0
-
S7
2025-12-31 17:15
Ciekawe kto widział tam coś do picia ciepłego 😂. Staliśmy 8 godzin na S7 i nawet nikt się nie zainteresował czy w ogóle żyjemy w aucie. Śmiech na sali
Odpowiedz
1 13
-
Nie DLa Bonżura
2025-12-31 17:01
Zima, mróz -5 stopni i klops. Większość z nas już zapomniała, jak to przetrwać. Ktoś z nadania partyjnego jest bezradny. Olsztyn. Grudzień 2025 roku. Paraliż. Wstyd przyznać się do niemocy. Zostawcie auta w domu. Bilety nie będą sprawdzane. Bezsilność. Co jeszcze wymyślą aby pokazać że się nie nadają do władzy?
Odpowiedz
4 11
-
Karola
2025-12-31 15:33
Tak się zastanawiam, czy widząc jaka jest pogoda i jak fatalne warunki panują na drogach, naprawdę trzeba było wyjeżdżać w trasę. Nie piszę o ciężarówkach, czy innych przedstawicielach handlowych. Wiadomo, transport, praca, obowiązki, terminy. Ale tzw. zwykli ludzie, naprawdę nie mogli przeczekać tego jednego dnia, dać służbom możliwość uprzątnięcia śniegu i udrożnienia dróg? Mam wrażenie, że to ci sami, którzy widząc zamarznięte jezioro, wchodzą na nie, bo co może się stać?
Odpowiedz
7 11
Napisz komentarz