Silny wiatr i zalegający na gałęziach śnieg powodują nadmierne obciążenie drzew rosnących wzdłuż linii kolejowych. W efekcie pochylają się one, a nawet przewracają na sieć trakcyjną i tory, prowadząc do poważnych utrudnień i wstrzymania ruchu pociągów. Aby temu zapobiec, wykorzystano dziś (2 stycznia) śmigłowiec Black Hawk, którego wirnik skutecznie strąca śnieg z koron drzew, zmniejszając ryzyko ich złamania lub przewrócenia.
- To metoda stosowana również w innych krajach Europy, między innymi w Austrii. W obecnych, ekstremalnych warunkach liczy się szybkość i skuteczność działania - podkreślają służby zaangażowane w akcję.
Śmigłowiec pełni także rolę „oka z powietrza”. Dzięki niemu możliwe jest bieżące monitorowanie terenu i szybkie wskazywanie miejsc, gdzie konieczna jest natychmiastowa interwencja. Obecnie działania koncentrują się na nieczynnej od wczoraj linii kolejowej Działdowo-Olsztyn.
Po oczyszczeniu drzew ze śniegu na trasę zostaną wypuszczone drezyny, a następnie rozpoczną się prace związane z udrażnianiem linii. Głównym celem jest jak najszybsze przywrócenie ruchu pociągów i zapewnienie bezpieczeństwa podróżnym.
Na razie nie podano dokładnego terminu wznowienia ruchu na linii w stronę Działdowo. Zapewniono jednak, że prace trwają nieprzerwanie, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana.
Przy asyście policji trwa także usuwania skutków ekstremalnych opadów śniegu na trasie między Ostródą a Olsztynkiem na S7.











Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz