Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Kilka słów o Stomilu, Warmii i referendum w Olsztynie, czyli Ut sementem feceris, ita metes

Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E:  Kilka słów o Stomilu, Warmii i referendum w Olsztynie, czyli Ut sementem feceris, ita metes
Piotr Tyszkiewicz, były piłkarz m.in. Stomilu Olsztyn i VfL Wolfsburg
Fot. archiwum prywatne

Dzięki redakcji Olsztyn.com.pl odsłaniam Państwu meritum podstawowego problemu Olsztyna, jakim są lokalne władze, które od dawna zajmują się w Olsztynie tylko sobą. Były prezydent zajmuje się obecnym prezydentem, a obecny prezydent zajmuje się byłym prezydentem. Zaś obydwoma panami zajmują się prokuratura i sądy. Co ma z tego Olsztyn?

To przecież władze Olsztyna stworzyły w Olsztynie sytuację bez precedensu w Europie, że na przestrzeni czasu od 1989 roku do dnia dzisiejszego, czyli od dnia umownego upadku komunizmu, nie powstał w Olsztynie stadion piłkarski, ani nie powstała baza treningowa dla zawodników wszystkich kategorii wiekowych. Władze Olsztyna miały dużo czasu na budowę infrastruktury sportowej. Policzmy 2020 – 1989=31 lat! 31 lat mieli wszyscy włodarze Olsztyna, aby na odcinku kultury fizycznej zrobić dla Olsztyna coś sensownego. Nie zrobili nic!

Za to mieliśmy za komuny i mamy obecnie w Olsztynie OSiR, którego utrzymanie na przestrzeni tych wszystkich lat kosztowało podatników tyle, że można było, tylko za te pieniądze, wybudować nowoczesny stadion i halę sportową, i wystarczającą ilość boisk treningowych. Ta konstatacja, to nie jest z mojej strony tani populizm, ani jakaś moja prywatna wojenka z Ratuszem i jego OSiR- em. Ten cały system, to jest wielopokoleniowy dramat ludzi stąd. To jest dramat oszukiwanych kilku pokoleń dzieci z Olsztyna, które już na starcie są pozbawione atrybutu dobrej jakości boisk. To jest dramat kibiców Stomilu Olsztyn, którzy oglądają mecze ligowe swojego zespołu na Arenie de Gruz niczym Flinstonowie z serialu „Między nami jaskiniowcami”

Na oświetlenie Areny de Gruz i na jego nową płytę nasi kochani urzędnicy wydali rekordową kwotę- Ponad 10 000 000 PLN!

Argumentów za odwołaniem obecnego włodarza Olsztyna można mnożyć, ale pozostanę przy tych futbolowych. Przypominam treść mojej notki: Piotr Tyszkiewicz Dorotowo 3 E: Albo boiska, albo zabierajcie swoje makiety za 2 miliony i won!.

Ratusz zapłacił ponad dwa miliony złotych za projekt stadionu i jego wizualizację, a było to na przełomie 2015 i 2016 roku. Kiedy wówczas pisałem, że można było te pieniądze- wydane na projekt stadionu i jego wizualizację- w pierwszej kolejności przeznaczyć na bazę treningową, a projektowanie stadionu rozpocząć, mając na jego budowę pewny budżet, to pod moją notką szydzili fachowcy od bazy sportowej, w mieście bez bazy sportowej. Czas pokazał, że niestety miałem rację, że na makietach za ponad dwa miliony złotych się skończy budowanie stadionu w Olsztynie! Ani kasy, ani stadionu, a Radio Olsztyn zaprasza OSiR na debatę o bazie sportowej! Przecież Olsztyn nie ma bazy sportowej, ponieważ ma właśnie OSiR z rocznym budżetem tylko w 2019 roku na poziomie 25 000 000 PLN. Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko!

Byłem w Wolfsburgu, gdy odbyła się w grudniu 2019 roku w Radio Olsztyn rzeczona debata. Zastanawia mnie aktywność ludzi z OSiR w tego typu dyskusjach. To przypomina mi sceny z thrillerów, kiedy przestępca zawsze przychodzi na miejsce zbrodni.

Tutaj sprawa jest banalnie prosta i o tym pisałem już wiele razy, zanim jeszcze Radio Olsztyn nawet pomyślało o tej debacie. Zamiast w urzędników od bazy sportowej należy inwestować w infrastrukturę sportową! I to natychmiast, ponieważ nigdy nie wyjdziemy z tej zapaści cywilizacyjnej, w jakiej tkwi od lat Olsztyn. To dla substancji zdrowotnej Olsztyna, dla jego przyszłości ma kapitalne znaczenie! I kto tego nie rozumie, ten nic nie rozumie... A obecne władze tego nie rozumieją.

Wracając do VFL Wolfsburg i mojej tam wizyty z bardzo zdolnym trenerem młodego pokolenia z Fortuna 1 ligi. Pomyśleć tylko, że w Wolfsburgu nie ma OSiR, ale są... boiska! Jedyny raz podczas pobytu w Wolfsburgu mieliśmy swoisty problem, a to tylko dlatego, że nie mogliśmy znaleźć boiska D, gdzie trenował zespół trenera Oliviera Glasnera. Za to w Wolfsburgu jest ratusz, który aktywnie współdziała z VFL Wolfsburg nad rozwojem NLZ VFL Wolfsburg (Centrum Młodzieżowego Wyczynu VFL Wolfsburg). Jest koncern Volkswagena, który łoży na koncepcję szkolenia talentów i na samo NLZ VFL ogromne pieniądze. Jest także DFB, który system licencyjny klubów Bundesligi oparł głównie o jakość szkolenia w klubach, ale uposażył kluby w nowoczesny program szkolenia, który jest ciągle modyfikowany, do potrzeb współczesnego futbolu. Dodatkowo system jest monitorowany i kontrolowany oraz zintegrowany ze szkołami (związek płaci szkołom dodatkowe pieniądze za zindywidualizowanie zawodnikom akademii ich toku nauki) - partnerami akademii. DFB również na bardzo wysokim poziomie szkoli kadry trenerskie i jest aktywnym związkiem w zakresie wiedzy specjalnej i... dostępu do niej. Certyfikacja internatów klubów Bundesligi ma wymiar szczegółowy z zakresu futbolu- szkolenia i organizacji, a nie fasadowy, jak u nas w Polsce. I nawet tych fasadowych i moim zdaniem zbliżonych do rekreacji kryteriów, jakie narzuca PZPN, nie spełnia Akademia Sportu Stomilu Olsztyn. To, że jest fatalnie wiedzą wszyscy zainteresowani, ale twierdzą, że jest super, ponieważ wyrwanie talentów z tej kwadratury koła olsztyńskiego futbolowego okultyzmu nie jest sprawą, z którą ktokolwiek z decydentów w Olsztynie chce i potrafi się zmierzyć. Nikt na ten cel nie ma budżetu i nikt nie rozumie, że to sprawa być, albo nie być dla olsztyńskiego futbolu.

Fot. Biuro Piotr & Beata Tyszkiewicz Team

W takim stanie rzeczy, jak dzisiaj, jak jakiś talent w Olsztynie uratuje się i zagra na poziomie profesjonalnym w futbol, to uważam, że każdorazowo będzie to cud porównywalny z tym w Gietrzwałdzie w 1877 roku.

Samorząd, sponsorzy i kluby powinny zrobić wszystko, żeby młody człowiek z Olsztyna mógł futbolowo rozwijać się w Olsztynie, a nie... poza Olsztynem, jak to ma miejsce obecnie!

Czy już nastolatkowie muszą stąd uciekać? Póki co- muszą, jeżeli chcą się futbolowo rozwijać!

Niedawno nastąpiła kolejna zmiana prezesa Stomilu Olsztyn.

Nowemu prezesowi Stomilu Olsztyn życzę owocnej pracy dla olsztyńskiego futbolu! Chciałoby się rzec, parafrazując cytat z księdza Jana Twardowskiego, myśląc o poprzednikach prezesa Wojciecha Kowalewskiego- Spieszmy się kochać prezesów Stomilu Olsztyn, tak szybko odchodzą.

Warto też napisać kilka słów komentarza na temat biednej jak mysz kościelna Warmii Olsztyn.

Martwi mnie los tego lokalnego klubu. Ten olsztyński futbolowy okultyzm nie pozwolił, godnym szacunku, amatorom z Warmii Olsztyn zagrać meczów ligowych, czyli... po prostu nie pozwolił im uprawiać w Olsztynie sportu! A przecież mamy taką ekologiczną władzę w Olsztynie. Olsztyn- ogród z natury! A co z ludźmi z Warmii? Gdzie mają kopać? W ogródku? I pomyśleć, że Warmia Olsztyn była w latach 60- tych dwudziestego wieku wicemistrzem Polski juniorów i grała w 2 lidze – obecnej I !. Na naszych oczach widzimy ile warta jest ta tradycja, w mieście ogrodzie z natury, w mieście sportowej patologii stosowanej, w którym nawet lampy w Uranii pękają z rozpaczy na tysiące kawałków i spadają na głowy niewinnych ludzi. I bardzo żal mi takich ludzi jak Pan Marcin Wincel, czy Państwo Joanna i Robert Urbanowie, którzy uwierzyli, że Olsztyn potrzebuje ich wielkiego serca do futbolu na poziomie amatorskim. Olsztyn stawia na urzędników, a nie na ludzi aktywnych społecznie, jak Pan Marcin Wincel i Państwo Joanna i Robert Urbanowie! To jest hańba dla prezydenta Piotra Grzymowicza, któremu między innymi zaufał Marcin Wincel i tak w życiu, jak i w sporcie jest właśnie szansa na rewanż, przy okazji instytucji referendum!

Życzę moim Czytelnikom, ale i moim futbolowym przyjaciołom w 2020 roku wielu piłkarskich wrażeń na wszystkich stadionach. Futbol ma coś w sobie magicznego, coś czego nie potrafię opisać, ale to coś najlepiej oddał słynny trener FC Liverpool „Bill” Shankly, który zapytany przez dziennikarza, czy futbol jest dla niego sprawą życia i śmierci odpowiedział- Jestem rozczarowany Pana podejściem do futbolu! Futbol to coś o wiele poważniejszego!

Dzisiaj, przy wszystkich różnicach, jedno nas ludzi stąd powinno łączyć, a mianowicie świadomość, że Ut sementem feceris, ita metes - Jak siejesz, tak będziesz zbierał.

I ten stosunek do przyszłości jest wyznacznikiem poziomu i nowego inwestora Stomilu Olsztyn, i władz Olsztyna, i olsztyńskich szkół, i każdego z nas. Na dzisiaj Olsztyn jest bardziej stanem umysłu, w kontekście futbolu i kultury fizycznej, niż miejscem, w którym można realnie się rozwijać. I ten stan rzeczy należy zmieniać w realu, a nie infantylnie na Twitterze...

I choćby za te zaniechania warto udać się na referendum i „podziękować” Panu prezydentowi Piotrowi Grzymowiczowi za jego udział w tym opisywanym przeze mnie od lat draństwie. A jak już mieszkańcy Olsztyna odwołają tego antysportowego urzędnika nr 1, to niech wybiorą na prezydenta Olsztyna człowieka, który rozumie, że bez sportu, że bez piłki nożnej, młodzież wyląduje na odwyku od narkotyków i w przychodniach lekarskich naprawiając swój zepsuty układ ruchu oraz rozchwianą psychikę! Tutaj nie ma alternatywy, alternatywą są dopalacze i playstation.

Zapraszam do dyskusji!

Menedżer piłkarski,

footballidea.pl Doszkalanie Indywidualne dla Talentów na bazie programu autorskiego i boisk w Dorotowie.

Zainteresowanych współpracą proszę o kontakt:
poczta elektroniczna: biuro@piotrtyszkiewiczteam.pl
tel. 609 184 000

Zapraszam do współpracy!

Komentarze (58)

Dodaj swój komentarz

  • 16 2020-01-27 17:37:12 89.64.*.*
    Brawo panie Piotrze, Po raz kolejny bije pan w dzwon, niestety włodarze tego miasta śpią lub udają że śpią. Nowy prezydent tutaj powinien być już od 10 lat, najlepiej ktoś z Polski. Może niech mieszkańcy poproszą obecnego prezydenta Poznania, czy przypadkiem nie chce zrobić porządku w naszym mieście... Można pozazdrościć innym miastom prezydentów, obiektów sportowych itp. Czy u nas nie stratują wartościowi kandydaci, czy ludzie przy urnach nie myślą? Jakby pan startował miałby pan mój głos.
    Odpowiedz Oceń: 14 1 Zgłoś treść
  • Gool 2020-01-26 11:52:09 213.162.*.*
    najgorsze jest to że ani Grzymowicz ani ten z wieży Małkowski ani ten od bicia piany Wypij nie zbawią Olsztyna. tu potrzeba ludzi którzy mają jakiś plan, jakiś projekt na funkcjonowanie Olsztyna, pomysł na Sport w Olsztynie, rozdawanie raz w roku na święta kasy dla pojedynczych sportowców to nie jest plan
    Odpowiedz Oceń: 15 4 Zgłoś treść
  • mieszkaniec Olsztyna 2020-01-25 14:39:12 31.0.*.*
    Jeżeli pan Tyszkiewicz nie dokłada się do budżetu Olsztyna to co ma do ilości osób zatrudnionych w UM Za to odpowiada Rada Miasta. Czy ten pan płaci za reklamę swoich usług w Olsztyńskiej. gazecie
    Odpowiedz Oceń: 0 25 Zgłoś treść
  • Znany 2020-01-25 07:27:41 37.248.*.*
    Olsztyn budżet miasta 1,2 miliarda, i nie ma pieniędzy na żadną dyscyplinę sportu, nie tylko piłkę nożną ale pływacy, piłka ręczna, nawet dzieciom z drugiej klasy zabrał darmowy basen, a był od 40lat i jest w całej Polsce darmowy dla drugoklasistow. Dla porównania miasto Zabrze budżet miast 700 milionów tylko , sam klubie Górnik na wszystkie sekcje otrzymuje 16 milionów A na cały sport w mieście 45 milionów na wszystkie dyscypliny u to nazywamy promocją sportu. W Olsztynie jak się nie mylę to ok 3 milony na sport. Dlatego trzeba uprawiać sport i rozwijać się gdzieś indziej ale nie wszystkie osoby to widzą że młodzież na ucieka z miasta.
    Odpowiedz Oceń: 21 0 Zgłoś treść
  • KIBIC z zatorza 2020-01-25 07:20:06 31.0.*.*
    MOŻNA WIEDZIEĆ ILE PODATKÓW ODPROWADZA PAN DO KASY MIASTA OLSZTYN
    Odpowiedz Oceń: 2 18 Zgłoś treść
  • Olsztyniak 2020-01-25 06:33:49 31.0.*.*
    Z tego potoku wody wynika fakt że jak wygra PiS czyli wypij to w Olsztynie będzie raj dla sportowców. Ale faktem jest że miasto nie żyje tylko sportem panie Tyszkiewicz
    Odpowiedz Oceń: 1 14 Zgłoś treść
  • Piwko 2020-01-24 19:30:07 188.146.*.*
    Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle? Tak się składa ,że autor artykułu występuje pod imieniem i nazwiskiem, a adwersarze kryją się za pseudonimami. Po co? Skoro nie macie Państwo nic ciekawego do dodania nie piszcie! Nikt nie zmusza do udziału w dyskusji! Parafrazując przedmówców - można biegać po łące ,lesie po co po bieżni? Gdzie jest świętej pamięci Gwardia Olsztyn. Grało się tam mecze i nie przeszkadzało to lekkoatletom. Za chwilę nie będzie Warmii. A ile powstało nowych klubów ? Nie mówię o tych co drenują kieszenie rodziców tzw. składkowych? AZS leją wszyscy w lidze siatkówki i zaraz wypadnie z ósemki. To oblicze olsztyńskiego sportu.Jakiego sportu? Bo na zachodzie jest moda i zapotrzebowanie na sport, a w Olsztynie ? Pobyt w galerii , w kinie ? I jeszcze obserwacja bogatych przyjezdnych i wynajem im kwater.A po sezonie smutek i znowu galeria ,a tam zawsze pełne fast foody.
    Odpowiedz Oceń: 16 2 Zgłoś treść
  • xXx 2020-01-24 12:45:18 37.47.*.*
    Szanowny Panie Piotrze. Nie sposób się z Panem nie zgodzić, wiedząc jak wygląda sytuacja w innych ośrodkach w Polsce i nie tylko. Czy tylko inne władze miast widzą sens inwestowania w infrastrukturę sportową? Oczywiście zaraz podniosą się głosy, że np Legia, Jagiellonia, Lech próbują tworzyć swoje bazy szkoleniowe przy udziale własnych środków, ale także dzięki wsparciu np Ministerstwa Sportu, które dofinansowuje projekty centrów treningowych. Tak dzieje się wszędzie, zawsze jest jakiś udział samorządu, w takim czy innym stopniu i zakresie, ale przede wszystkim trzeba być takim tematem zainteresowanym. U nas niestety od lat wygląda to mówiąc kolokwialnie, że ratusz ma "wywalone" na sport. To po pierwsze. Po drugie, czy w ogóle klub robi coś aby zmienić stan rzeczy? Pojawiły się informacje o pilotażowym programie finansowanym m.in przez MS, odnośnie budowy boisk z "zadaszeniem". Kwota dofinansowania 3 mln zł. Czy ktoś z klubu, akademii, samorządu, pochylił się nad projektem? Kwota dofinansowania tak naprawdę powinna wystarczyć na całość projektu. Czy tak ciężko jest porozumieć się klubowi/akademii z samorządem odnośnie ewentualnego umiejscowienia takiego obiektu? Czy miasto może już zakłada że w związku z problemami finansowymi, tereny pod inwestycje będę tylko uwzględniały zabudowę wielorodzinną i sprzedaż działek deweloperom...? Dodatkowo prezes akademii, mimo, iż były możliwości pozyskania środków na sport z grantów Urzędu Marszałkowskiego, nawet nie złożył stosownych dokumentów aby takie środki pozyskać...Za to bardzo chętnie wypłaca trenerom tylko część wynagrodzenia mimo przepracowanych godzin, czy też informuje, że np nie ma środków na wyjazdy na mecze kontrolne przed sezonem, dzięki czemu aby w ogóle zagrać z np zespołami ekstraklasowymi, zawodnicy będą się składać na paliwo i jeździć prywatnymi autami rodziców...i nie mówimy tutaj o 7-8 latkach, tylko o zawodnikach lada moment pukających do 1 drużyny...
    Odpowiedz Oceń: 17 0 Zgłoś treść
  • beku 2020-01-24 12:21:34 83.5.*.*
    jak ktoś chce pograć w piłkę to mu i zwykły orlik wystarczy.
    Odpowiedz Oceń: 0 16 Zgłoś treść
  • Kibic Oks 2020-01-24 10:35:55 31.0.*.*
    Człowiek, który zna się na piłce, zarabia na niej, ma tyle ciekawych pomysłów, a woli promować się w mediach niż zasiąść do merytorycznej dyskusji dla dobra rozwoju olsztyńskiej piłki nożnej. Dziwne...Takie wypociny napisał prezes klubu.Czy może się Pan odnieść do tego?
    Odpowiedz Oceń: 0 1 Zgłoś treść