W minioną niedzielę (7 czerwca) funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Działdowie otrzymali zgłoszenie o włamaniu i kradzieży, do jakiej miało dojść w jednym ze sklepów na terenie miasta.
Sprawca, po tym jak powodując zniszczenia, pokonał zabezpieczenia, dostał się do środka, zdemolował wnętrze i ukradł papierosy, alkohol oraz gotówkę, uszkadzając przy tym wyposażenie placówki. Właściciel wstępnie oszacował straty na łączną kwotę około 44 tysięcy złotych.
Na miejscu od początku zdarzenia pracowała grupa dochodzeniowo-śledczą, a dodatkowego wsparcia udzielił przewodnik psa służbowego sierż. Albert Kajdzik z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie oraz jego czworonożny partner - Loki. Pies natychmiast podjął trop i bezbłędnie po śladach doprowadził funkcjonariuszy prosto pod drzwi jednej z lokalnych posesji. Tam policjanci zastali i zatrzymali nietrzeźwego 37-latka podejrzanego o kradzież z włamaniem. Odzyskali też większość skradzionego towaru.
Mężczyzna w chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu w organizmie. 37-latek trafił do policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut. Odpowie za kradzież z włamaniem. Za przestępstwo to grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
* * *
Loki to 2,5 roczny owczarek belgijski. Jest psem patrolowo-tropiącym. Wykorzystywany jest do służby patrolowej, zabezpieczenia imprez, tropienia śladów ludzkich i przeszukiwania terenu. Pies wraz ze swoim przewodnikiem w ubiegłym roku ukończyli 5 miesięczny kurs w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. Od tamtej pory są nierozłączni. Loki jest nie tylko partnerem w trakcie służby, ale również członkiem rodziny sierż. Alberta Kajdzika. W trakcie służby Loki jest profesjonalistą, jednak po zakończeniu pracy natychmiast zrzuca powagę funkcjonariusza - jego ulubioną rozrywką jest zabawa piłką. Szaleństwa z nią potrafią trwać godzinami.

Psy służbowe, takie jak Loki, odgrywają nieocenioną rolę w codziennej pracy policji. Ich doskonały węch, szybkość oraz bezwarunkowa lojalność pozwalają na realizację zadań, które dla funkcjonariuszy byłyby niezwykle trudne lub wręcz niemożliwe do wykonania. Szkolenie czworonoga wymaga ogromnej cierpliwości, dyscypliny i setek godzin wspólnych ćwiczeń. To buduje między psem a przewodnikiem unikalną więź opartą na pełnym zaufaniu. Dzięki takiej relacji i doskonałemu przygotowaniu policyjne duety przewodnik/pies są w stanie działać skutecznie nawet w najtrudniejszych warunkach.
Ta sytuacja kolejny raz udowodniła, że niezależnie od technologicznego rozwoju formacji, policyjny nos i cztery łapy wciąż pozostają jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce z przestępczością.










Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz