Jesienią ubiegłego roku drogowcy pojawili się na alei Sybiraków, aby dokończyć prace związane z wymianą nawierzchni. Remont objął odcinek od skrzyżowania z ul. Jagiellońską do ul. Rataja. Była to kontynuacja działań rozpoczętych w roku 2024, kiedy nowy asfalt położono od krzyżówki z ul. Rataja do przystanku przy Rodzinnym Ogrodzie Działkowym.
Po tym jak prace zakończyły frezarki, a al. Sybiraków pokryła świeża warstwa asfaltu, drogowcy wrócili na miejsce z farbą i wytyczyli nowe miejsca parkingowe. Pojawiły się na jezdni po stronie LO nr 3 i SP nr 5. Okazuje się jednak, że „zapomniano” posprzątać znak drogowy B-36, a więc zakaz zatrzymywania się. Za jego złamanie grozi mandat w wysokości 100 zł. W konsekwencji w jednym miejscu mamy zarówno wydzielone miejsca parkingowe ze znakiem D-18 oraz zakaz parkowania.
O sytuacji poinformował nas Czytelnik, który pyta wprost „po co parking, skoro jest zakaz postoju i zatrzymywania się”?
W Zarządzie Dróg Zieleni i Transportu w Olsztynie przyznają, że oznakowanie przy al. Sybiraków może być nieczytelne, dlatego zapowiadana jest tam korekta organizacji ruchu.
- Będzie uwzględniała przesunięcie lub demontaż oznakowania B-36 – przekazał redakcji Olsztyn.com.pl Michał Koronowski, rzecznik prasowy ZDZiT, jednocześnie uspokajając parkujących na al. Sybiraków, że oznakowanie B-36 nie obowiązuje w miejscach wyznaczonych znakami D-18 (parking).












Komentarze (1)
Dodaj swój komentarz