Kilka dni temu otrzymaliśmy od Czytelnika nagranie z kamery samochodowej (na dole artykułu). Widzimy na nim skrzyżowanie al. Sikorskiego, ul. Tuwima i ul. Synów Pułku w sobotni poranek (7 lutego). Na ostatniej z wymienionych arterii na zmianę świateł czeka autor filmu.
Kiedy na ul. Synów Pułku pojawia się zielone światło, umożliwiające kierowcom przekroczenie al. Sikorskiego i wjazd w ul. Tuwima, drogę blokuje tramwaj, jadący wzdłuż al. Sikorskiego w kierunku centrum.
Jak to się stało, że motorniczy wjechał na skrzyżowanie w momencie, gdy kierowcy mieli zielone światło? O komentarz poprosiliśmy Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Olsztynie, które odpowiada za przewozy tramwajowe w mieście.
Jak poinformował nas rzecznik prasowy MPK, Mariusz Makówka, na podstawie analizy zapisu monitoringu z tramwaju (o numerze taborowym 3003) stwierdzono, że motorniczy przejeżdżający przez skrzyżowanie alei Sikorskiego i ulicy Tuwima postąpił zgodnie z przepisami ruchu drogowego.
- Świeciła się biała, pionowa kreska, zezwalająca na wjazd – wyjaśnił Makówka i dodał, że dopuszczalna prędkość dla tramwaju na przejazd przez omawiane skrzyżowanie to 15 km/h.
Rzecznik olsztyńskiego MPK przekazał nam, że zapis monitoringu z sobotniej sytuacji został przekazany do Zarządu Dróg Zieleni i Transportu „celem weryfikacji synchronizacji sygnalizacji świetlnej z różnych wlotów na ww. skrzyżowaniu, z uwzględnieniem przejazdu tramwaju (ograniczenie prędkości do 15 km/h)”.











Komentarze (6)
Dodaj swój komentarz