Olsztyn i niskie bezrobocie – prawda czy fałsz?

Mieszkańcy naszego miasta często narzekają na wysoki poziom bezrobocia i brak możliwości znalezienia satysfakcjonującej pracy. Okazuje się, że sytuacja w Olsztynie wcale nie jest najgorsza, wypadamy bowiem wyjątkowo dobrze w zestawieniu z innymi miastami grodzkimi.

Główny Urząd Statystyczny 30 grudnia 2009 roku opublikował raport dotyczący bezrobotnych oraz stopy bezrobocia w poszczególnych województwach, podregionach i powiatach. Ten, kto się z nim zapoznał mógł się zdziwić. Olsztyn znalazł się bowiem na szarym końcu całej tabeli, co w tym wypadku nie wiąże się z niczym negatywnym. Wręcz przeciwnie – oznacza to, że bezrobocie w naszym mieście jest jednym z najniższych w kraju. Podczas gdy średnia w Polsce to 11,4 % to w Olsztynie wskaźnik ten wynosi 6,7.

Lepsza sytuacja jest jedynie w Warszawie, Poznaniu, Katowicach, Sopocie, Krakowie, Gdyni, Gdańsku, Wrocławiu, Tychach, Bielsko-Białej, Opolu, Rybniku i Gliwicach czyli 13 miastach w kraju. Jak to możliwe, że Olsztyn wyprzedza Bydgoszcz, Szczecin, Toruń, Rzeszów, Częstochowę i Łódź?

Czy to oznacza, że liczba bezrobotnych w naszym mieście jest naprawdę ''niewielka''?? A może olsztynianie po prostu stracili wiarę w to, że rejestracja w Urzędzie Pracy pomoże im w czymkolwiek? Przecież statystyki powstają jedynie w oparciu o liczbę zarejestrowanych bezrobotnych, a nie każdy niepracujący zapisuje się w olsztyńskim urzędzie. Wielu z nas nie wierzy już w to, że oficjalne bycie bezrobotnym w czymś pomaga. Owszem mamy ubezpieczenie, ale co poza tym? Listę ofert pracy zamieszczonych w urzędzie możemy obejrzeć i bez tego, zresztą powiedzmy sobie szczerze: tych akurat jest niewiele. W Urzędzie Pracy nie rejestrują się także osoby pracujące za granicą, a w naszym regionie jest ich naprawdę sporo. Warto się także zastanowić nad tym, ilu z pracujących wykonuje pracę zgodną ze swoim wykształceniem i umiejętnościami. Może się bowiem okazać, że część z nich próbując związać koniec z końcem wybrała zatrudnienie poniżej swoich kwalifikacji, takie, które po prostu udało się zdobyć.

Bezrobotnych, którzy szukają pracy w Olsztynie przez dłuższy czas, na pewno nie przekonają nawet najbardziej pozytywne statystyki. Nie zmienią one faktu, że z zatrudnieniem w naszym mieście jest naprawdę ciężko.

 

Źródło: własne/GUS

Komentarze (11)

Dodaj swój komentarz

  • spójrzmy prawdzie w oczy 2011-04-28 10:33:11 188.33.*.*
    wiele osób jest niezarejestrowanych, mając tę świadomość, że i tak nie mają czego szukać w urzędach pracy itp.; prędzej zagubią im papiery niż pomogą, a miejsca pracy trzymają dla znajomków
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Krytyk 2010-05-19 12:21:53 188.33.*.*
    Statystycznie - jak w reklamie TV - każdy polak ma pół psa i - pewnie - pół mózgu przy okazji. Ja od blisko 3 m-cy codziennie goszczę na tym i kilku podobnych serwisach przeglądając oferty pracy. Codziennie też wysyłam 5-15 aplikacji na konkretne oferty. Awaria Outlooka?! Nie sądzę. Jestem informatykiem/handlowcem - specjalistą. Statystycznie - trochę znam się na rzeczy...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • baska 2010-05-19 12:00:33 83.9.*.*
    Jaka najniższa pensja wynosi 1200 zł? Brutto najnizsza pensja obecnie wynosi 1317 zł co daje około 900 zł.netto. Więc nie wiem skąd wziąłeś kwotę 1200 zł. Zasiłek wynosi około 500 zł a nie 750, chyba, że ktoś przepracował powyzej 20 lat.Pozatym otrzymuje się go tylko przez pół roku. Ciekawa jestem gdzie tak chetnie zatrudniają na czarno, wydaje mi się że normalny pracodawca się boi. Ciekawa jestem ile Twoim zdaniem powinien wynosic zasiłek, skoro 500 zł to twoim zdaniem za duzo i dlatego nie opłaca się pracować tylko być na zasiłku i dorabiac na czarno.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • adaamc26 2010-05-05 09:48:29 77.115.*.*
    pracuje na czarno bo legalnie bym zarabial ok.1500zl atak mam ponad 2500 arodzine musze utrzymac denerwuje mnie jak slysze ze w duzych i renomowanych firmach zarabia sie dobrze jak np. mebel plast zona tam pracuje izarabia srednio znadgodzinami 1250zl netto aprezes sie chwali wtelewizji ze pracownicy zarabiaja ok 2500netto ,wiekszosc znajomych pracuje na pol etatu anaprawde to sie pracuje po10 i12godzin sprobuj sie poskarzyc gdziekolwiek do instytucji pip lub innej to zaraz stracisz prace bo w olsztynie to licza sie tylko uklady,abezrobocie jest tylko dlatego bo nikt kto ma rodzine na utrzymaniu to nie pojdzie pracowac legalnie za 1000zl lepiej miec zasilek idorobic sobie ten 1000zl
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Mariusz 2010-04-22 11:51:50 94.254.*.*
    W Olsztynie pracuje się na czarno, bez ubezpieczeń, za nędzne pieniądze. Możliwości zatrudnienia się przez Urząd praktycznie nie ma, więc nie ma sensu zgłaszanie się tam, po okresie otrzymywania zasiłku. Gdyby nie to czarne zatrudnienie, ludzie umieraliby z głodu. I to wcale nie jest tylko margines społeczny.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • michal4430 2010-01-10 22:43:52
    Zgadzam sie z przedmowcami w Olsztynie wiekosc ludzi slabo zarabia.750-1500zl netto, co to teraz jest. Tez nie wierze informacjom o stopie bezrobocia, ze spadla.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • ewcia 2010-01-09 12:19:31
    fałsz, fałsz, fałsz... Statystyki to jedno wielkie mydlenie oczu... DOkładnie, dużo osób się w ogóle nei rejestruje bo siedzą za granicą, a że oficjalnie ich na liście nie ma to statystyki inne... a wiadomo, ze czesc tych osob wyjechala bow olsztynei pracy nie ma
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • ?? 2010-01-08 19:54:06
    bajkopisarze... ciekawe czemu nagle z najbardziej narazonoego na bezrobocie regionu zrobilismy sie jednym z mniej zagrozonych?? smieszne...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • Nomad 2010-01-08 12:49:48
    Wg statystyki to wszyscy ludzie maja po jednym cycku.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0
  • kru 2010-01-08 10:45:23
    Jest małe kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka. Jak to pięknie ostatnio nasz kolega S. w pracy powiedział, że gdy mamy standardową rodzinę modelu 2+2, gdzie ojciec ma 40 lat, matka 40 lat, a dzieci po 10 lat to dla statystyki wychodzi, że wszyscy są pełnoletni... Niech lepiej wezmą pod uwagę realia, których tutaj można wymianć dziesiątki, bo gdyby patrzeć jedynie na statystyki to np. ja grając w niedzielę w piłkę w co 3-5 sytuacji strzelam gola, więc - wg statystyki - powienien juz dawno grac w reprezentacji Polski ;P
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 0