I po prezesie...
Rada Nadzorcza olsztyńskiej SM Pojezierze jednogłośnie odwołała prezesa i dwóch wiceprezesów. Zarząd od kilku miesięcy był zawieszony przez prokuraturę, prezes jest w areszcie. Zenon Procyk stracił nie tylko stanowisko szefa spółdzielni, ale także pracę w Pojezierzu.
Nie dostanie też odprawy, a jedynie ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Dwaj jego zastępcy na razie nie stracili pracy, bo są na zwolnieniu lekarskim. Członkom zarządu, jak i kilkunastu innym osobom związanym ze Spółdzielnią, elbląska prokuratura postawiła zarzuty dotyczące m.in. przestępstw przeciwko dokumentom, składania fałszywych zeznań oraz narażenia spółdzielni na straty. Nowy konkurs na zarząd jednej z największych olsztyńskich spółdzielni mieszkaniowych ma zostać ogłoszony w poniedziałek.
INFO: http://www.wama.pl
Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz