W czwartek (8 stycznia) udali oni się na miejsce celem weryfikacji zgłoszenia.
Pod wskazanym adresem zastano psa, który trzymany był w prowizorycznym kojcu. Bez dostępu do wody. Bez jedzenia. Z budą, która niebyła w stanie sprostać aktualnie panującym warunkom atmosferycznym. Widać także, że kojec nie był czyszczony od dłuższego czasu.
Pies zastany w kojcu był zaniedbany, zmarznięty, przemoczony i chory.
Strażnicy natychmiast podjęli decyzję o zabraniu psa do schroniska, gdzie otrzyma dobrą opiekę. A czynności w sprawie ze względu na zaistniałe poważne naruszenia zostały przekazane policji.
- Właściciele psa wykazali się skrajną nieodpowiedzialnością, dlatego apelujemy, pamiętajmy o naszych pupilach. One, tak samo jak my, czują chłód, głód i pragnienie. Starajmy im zapewnić się jak najlepsze warunki bytowe, szczególnie teraz - przyznają olsztyńscy strażnicy miejscy.
Czytaj również: Wielbark. Pies skomlał i zamarzał na oczach ludzi. "Śnieżynka zasnęła w cieple" [WIDEO]











Komentarze (5)
Dodaj swój komentarz