4 stycznia radna Wielbarku (powiat szczycieński), Kornelia Kostrzewa, opublikowała w mediach społecznościowych nagranie wyziębionego psa, który skomląc, na drżących łapach obracał się wokół własnej osi. Zwierzę przez dwa dni miało błąkać się przy torach kolejowych. Film ma już niemal 3 mln wyświetleń i ponad 4 tys. komentarzy. Widok walczącego z siłami śnieżnego żywiołu drobnego psa poruszył wiele serc.
W komentarzach internautów pojawiło się oburzenie, że przez dwa dni, nikt z przejeżdżających drogą nie zwrócił uwagi na cierpienie zwierzęcia. W rozmowie z tvn24.pl Kostrzewa tłumaczyła, że w okolicy bezpańskie psy są „standardem”.
- Pies idący luzem nie jest u nas, niestety, niczym dziwnym, dlatego nikt z początku nie zareagował - powiedziała serwisowi radna.
Kornelia Kostrzewa z mrozu i śnieżnej zadymki zabrała czworonoga do swojego domu. Pies nie miał czipu i nie wiadomo było, kto jest jego właścicielem. Jak relacjonowała Kostrzewa, pierwsza noc dawała nadzieję, że suczkę uda się uratować.
- Sunia żyje, nazwaliśmy ją Śnieżynka. Jest w ciężkim stanie, bardzo zaniedbana, ale walczymy. Plus jest taki, że od wczoraj jej stan się poprawił, w nocy już się żegnaliśmy, a dziś wstała o własnych siłach – czytamy we wpisie z 5 stycznia.
Dzień później radna nie miała już dobrych informacji. - Nasza Śnieżynka się poddała, zasnęła w cieple na zawsze – napisała Kornelia Kostrzewa i podziękowała wszystkim osobom, które wpłaciły pieniądze na leczenie przemarzniętej suczki. - Pieniądze przeznaczymy na leki dla reszty psów, zaczniemy stwarzać miejsce, gdzie będziemy ratować. Śnieżynko jesteś początkiem lepszego startu dla innych – podkreśliła radna, która znana jest w Wielbarku z działalności na rzecz zwierząt.
Wczoraj (7 stycznia) Śnieżynka wyruszyła w ostatnią drogę w jednym z krematoriów dla zwierząt. - Śnieżynko nawet ludzie, którzy Cię nie poznali pokazali jak jesteś ważna. Twój cierpiący płacz jest krzykiem innych niechcianych cierpiących zwierząt, będziesz już z nami na zawsze – podsumowała ostatnie pożegnanie Kornelia Kostrzewa.











Komentarze (7)
Dodaj swój komentarz