Czy olsztyński sport przetrwa pandemię?

Czy olsztyński sport przetrwa pandemię?
Prezydent Olsztyna szuka oszczędności, a to może mieć wpływ na imprezy sportowe
Fot. Archiwum Olsztyn.com.pl

Prezydent Olsztyna zalecił podległym sobie jednostkom budżetowym wypracowanie 8% oszczędności w rocznych budżetach. Czy bardzo ucierpi na tym sportowe życie mieszkańców stolicy Warmii i Mazur?

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz rozesłał 9 października do dyrektorów ratuszowych wydziałów oraz do jednostek podległych pismo w sprawie zagrożenia budżetu miasta w związku z epidemią koronawirusa. Każda z tych jednostek została zobligowana do wypracowania oszczędności na poziomie 8%. „Sytuacja finansowa miasta  jest  trudna" - pisze prezydent. Stąd  też  polecam  Państwu  planowanie  wydatków na 2021 r. w sposób celowy, oszczędny i efektywny oraz podejmowanie działań zmierzających do ograniczenia wydatków bieżącychtym wdrażanie zmian organizacyjnych, w celu poprawy wyniku operacyjnego budżetu miasta". 

Dyrektor Biura Sportu i Rekreacji w olsztyńskim ratuszu, Alicja Dzietowiecka, zachowuje, mimo wszystko, pewien optymizm: — Jak wszystkie podmioty podległe prezydentowi Olsztyna, także my musimy poszukać w naszym budżecie 8% oszczędności. Nasza praca polegają między innymi na zlecaniu zadań z zakresu kultury fizycznej organizacjom pozarządowym, głównie klubom sportowym, które realizują całoroczne zadania w zakresie szkolenia sportowego dzieci i młodzieży w różnych dyscyplinach sportowych, jak również organizują imprezy sportowe. W realizacji tych zadań co roku uczestniczy ponad 15 tys. osób.

I dodaje: - Każdego roku organizujemy więc konkursy ofert, które opiniuje powołana przez prezydenta komisja Konkursowa. Zobaczymy, co przyniesie tegoroczny konkurs i dopiero po jego rozstrzygnięciu będzie wiadomo, które kluby i na jakie zadania otrzymają dotacje. Dotyczy to również imprez sportowych organizowanych przez kluby sportowe. Na pewno pandemia wymusi tu wiele ograniczeń, jednak o szczegółach będziemy mogli rozmawiać dopiero po zakończeniu postępowania o udzieleniu dotacji.

W olsztyńskiej prasie zaczęły pojawiać się już informacje, jakoby olsztyński Ośrodek Sportu i Rekreacji zamykał właśnie Dział Sportu odpowiedzialny za wiele imprez masowych w mieście. Według nieoficjalnych informacji trzech pracowników tego działu miało już nawet otrzymać wypowiedzenia. Zapytany w tej sprawie dyrektor OSiR, Jerzy Litwiński, studzi jednak emocje: — Na pewno sytuacja jest skomplikowana i wymaga podjęcia kilku trudnych decyzji. Poczekajmy tutaj na stanowisko Rady Miasta Olsztyna. We wtorek obraduje Komisja Sportu i Rekreacji a w środę Komisja Budżetu i Finansów i one zdecydują w jakim zakresie ograniczymy naszą ofertę dla mieszkańców miasta.

Z wirusem Covid-19 żartów nie ma i wszyscy przekonujemy się o tym coraz bardziej boleśnie. Jeśli masowe imprezy sportowe nie dojdą do skutku, zawsze będzie można jeszcze założyć odpowiedni strój i pójść pobiegać do lasu. Czy pozostanie nam tylko takie rozwiązanie, dowiemy się już wkrótce.

Łukasz Czarnecki-Pacyński

Komentarze (15)

Dodaj swój komentarz